Walka

Dyskusja dla wiadomości: Walka.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nikt poważny nie chce wystąpić? Pedagog Teresa Rudzińska, dyrektor Cezary Czernatowicz, dyrektor Laura Słocka-Przydróżna, były prezydent miasta Józef Burniak, wspólnik Spectrum Galerie Andrzej Bronowicki, radca prawny Paweł Wójcik? To niby niepoważni ludzie? Oni wystąpili u Gwizdały. Jak na razie to wiemy, że Piotr Roman i Ewa Zbroja nie chcą wystąpić. Zdają sobie doskonale sprawę, że to od nich zależy, czy wyjdą na głupków i pewnie boją się przejrzeć w tym lustrze Krzysztofa Gwizdały. Jak piszesz skutek jest prosty, bo tylko ludzie, co mają coś do ukrycia, nie chcą wystąpić w programie.2009-01-25, 21:02PS - Dzięki bogu, że osoby biorące udział w wywiadzie nie mają wpływu na to co ludzie zobaczą. To nie Roman-Sat. Tu program jest puszczany bez montażu i bez wpływu Romana na pytania, jakie padną podczas wywiadu. Przemyśl swoje argumenty Trumfie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trumf, szkoda że się nie podpisałeś bo można by było zilustrować Twoją "mamonę" i sposób w jaki zarabiasz na zwyczajne życie. Twoją dewizą jest ciągłe jątrzenie sprawy pieniędzy, czyżby jakaś własna projekcja-obsesja przypatrz się tym wszystkim co idą w ogień za Romanem-obrońcy niczego, ale gdyby tak mieli 100% pewność zostania przy żłobie jakże mniej nerwowe ruchy byśmy obserwowali na bolesławieckiej scenie. Problemem w tym mieście jest właśnie P. R. Nieudaczny, zakompleksiony zarządca swoich czterech liter, który już tyle smrodu narobił w tym mieście, że starczy tego jeszcze na długie lata. Gościu tyle wpisów co ty tu robisz żeby nic konkretnego nie powiedzieć...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co fakt to fakt, portal jest antyRomanowy, a błędów powiatu nie stara się dostrzec. Może to wynika z prywatnych animozji, może z poglądów politycznych. Tak czy inaczej rzetelność nie jest w słowniku obok poglądów politycznych dziennikarza, o których nie waha sie mówić Redaktor KG. Zatem przymijmy po prostu istone są prawie rzetelne :) Może nie mam racji? Jedno pytanie, co robi powiat dla rozwoju gospodarczego, jak wspiera gminy by wyporomowac wspólny teren. Albo raczej dlaczego Pan Starosta uważa że to nie jest w jego gesti, chociaż jest w pierwszym zdaniu statutu dotyczącym zadań powiatu? Oczywiscie nie ma sensu pytać, Za to mamy piekne zdjecia ze spotkania z policjantami, nawet szkoda tego komentowac. Tak pieknej wizji bezpiecznego powiatu. Aż dech zapiera... jak pieknie kiwa główką redaktor, zamiast zadawac niewygodne pytania. Bo fakt poprawia sie skutecznosc. Tyle ze przekonywania, do niezglaszania przestępstw bo i tak nie znajdą sprawców. Chyba że sprawca będzie po pijaku rowerem jechać, bo takich to łapią odrazu. Tyle że łapią na alkomat. Może by warto zapytać ilu pracuje policajntów w powiecie. Na ilu mieszkańców przypada jeden policajnt. Ile faktycznie zgłoszono przestępstw i ile wykryto. Bo dla mnie wypowiedz komendanta, że jak zwykle starają sie poprawić, to troszkę mało precyzyjne. Ale ja nie jestem przecież dziennikarzem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Karolku - toć to bardzo proste :)
    Pracujemy by mieć na życie. Pracuję uczciwie i mam z czego żyć. Krzysiu w swej walce pomija tą istotną informację, że chodzi o pieniądze. Odczytuję to jako brak rzetelności :) Karolu - popraw mnie jeśli się mylę ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kasa i mamona: Krzysztof gwizdała: Samorządy powinny mieć ustawowy zakaz finansowania. Mediów lub podmiotów z nimi współpracujących (2007). http://www.wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/10-Bajka-Zbigniew/archives/863-Co-zrobic-z-prasa-samorzadowa.html
    P. Roman: Pan Krzysztof. Gwizdała, własciciel portalu internetowego bolesławiec. Org był u mnie. Kilka dni. Temu i poinformował mnie, "chce uczestniczyc w podziale. Tortu"€, inaczej. Mówiac, chce, abysmy zlecali mu ogłoszenia, płacac za to portalowi. Pan. Gwizdała przyszedł w dwóch sprawach. Jedna to była skarga na rzecznika. Prasowego Urzedu, w temacie wyzej omawianym, a druga dotyczyła. ž"podziału. Tortu"€. http://www.um.boleslawiec.bip-gov.pl/public/get_file.php?id=65080
    Krzysztof Gwizdała składał do Prezydenta wielokrotnie róznego. Rodzaju oferty, pisma dotyczace tego, iz chce załozyc gazete, mamy. Wykupywac. U niego strony, >e jego portal internetowy chce, abysmy zamieszczali. Ogłoszenia, a my nie uczestniczymy w tym z ró>nych powodów: w portalu nie. Uczestniczymy dlatego, >e miasto ma swój portal. Zapytał dlaczego radni. Nie. Pytaja o portal internetowy, przecie> portal równie> mamy i jest w 100%. Własnoscia Gminy Miejskiej. Dodał, >e informacja jest sprzed kilku dni, Prosze. Nie kłamac, nie formułowac sadów nieprawdziwych. Prezydent sprawdzał w. Portalu internetowym i informacje sa na bie>aco. http://www.um.boleslawiec.bip-gov.pl/public/get_file.php?id=73247
    A teraz oktualne: K. Gwizdala. Wyjaśniam, że starostwo płaci nam za obsługę strony powiatu, poczty. Elektronicznej, serwera, za zmiany na ich witrynie, za przerabianie. Dokumentów, żeby były łatwo dostępne, za wgrywanie plików wideo itd. Z tych. Pieniędzy nie są produkowane żadne materiały, które ukazują sie na stronie. IstotneInformacje.pl. Więc to może stąd ta złość odnoście do prezydenta?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Temat powiatu nie ruszam bo to sztuczny twór ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O czym wy (Trumfie, Szary Wilku, Marcinie ) właściwie piszecie?! O pieniądzach, poglądach politycznych, jakiejś starej kampanii wyobrczej? Na różne sposoby próbujecie usprawiedliwić strach prezydenta przed rozmową z Gwizdałą i tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Andrzeju - toć rozmowę Krzysiu "zrobił" - to jest odpowiedź na Twe wąpliwości ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faktycznie, była rozmowa z prezydentem, ale... nieobecnym. Pytania poznaliśmy, wiemy więc, na co Piotr Roman nie chce odpowiedzieć.Romanowi i reszcie jego świty chodzi wyłącznie o pieniądze i zrobią wszystko, by utrzymać się na stołkach jak najdłużej. Nick "mamona" pasuje do rzeczniczki prasowej prezydenta. Brawo pani Gergont, wlaczy pani zajadle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Andrzejku - sposób Twojej wypowiedzi czyli odwracania kota ogonem - pasuje mi do Twojego miejsca siedzenia czyli pewnej piwnicy :) Zachowujesz się jak zła żona tj zadajesz pytanie, sam odpowiadasz i masz żal dlaczego tak a nie inaczej ;)
    Prezydent odpowie na każde pytanie pod warunkiem, że będzie zadane w odpowiedni sposób. Nie bronię Romana, po prostu wiem co ja bym zrobił i co robię.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie bronisz Romana? Oczywiście że go bronisz, jesteś takim samym tchórzem, tchórze trzymają się razem.Prezydent odpowie na każde pytanie pod warunkiem, że będzie zadane w odpowiedni sposób. Czyli jaki? Na sposób prezentowany przez ciciolindę z Azart-Sat czy kogoś innego z redkacji opłaconej przez Romana? Nie mogę, Roman jest aż tak słaby że nie przyjdzie do studia redakcji, której nie płaci? Musi zapłacić by czuć się bezpiecznie? Żenujące że mamy takiego prezydenta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Andrzejku - zastanów się co mówisz/piszesz? Po prostu bzdury. A może tylko uciekasz od swoich korzeni?

  • Udało mi się jakoś przebrnąć przez te wszystkie komentarze i jestem podobnego zdania co Salome. Kiedyś myślałem że nasz prezydent Roman jest w miarę spoko gość. Teraz widze że się myliłem. To jedno z jego złych posunięć odmowa odpowiedzi mieszkańcom na ich pytania. Nie wiedziałem też że prezydent finansuje telewizję i gazetę. Nieładnie panie prezydencie. Mam nadzieję że pojawi się jakiś lepszy kandydat od obecnego Romana.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jako, że Franz na feriach to pozwolę sobie skorzystać z jego IP :-)
    Andrzej i inni piszą o rzekomym strachu prezydenta w wystąpieniu w wywiadzie z p. Gwizdałą zdają się nie dostrzegać pewnych kwestii. Pytam się zatem, kim jest p. Gwizdała aby prezydent się przed nim „spowiadał” z niewiadomo czego? Jaka norma prawna nakazuje szefowi samorządu prezentować się na jakiejś internetowej stronce, która w samozachwycie uchodzi za najlepszą? Jakby tak prezydent miał chodzić do każdego, to czasu na pracę by mu nie starczyło. Kilka osób powyżej wykazało „rzetelność” i obłudę „redaktora” (szczególnie tą dot. Finansowania mediów przez samorządy). Poza tym Pan Gwizdała nie może być partnerem do rozmów z prezydentem jako ten, który sam chciał brać udział w „podziale powyborczego tortu” i wykazując gotowość przyjmowania zleceń od urzędu miasta. Nie wspomnę historii dot. Odmowy prezydenta w/s obsadzenia stanowiska red. Naczelnego lokalnej telewizji przez naszego bohatera, który sam (nomen omen) sam się na to stanowisko „proponował”. I tu macie Państwo genezę wszystkich zgryzot p. Redaktora względem p. Romana. Prezydent pogonił go i tyle. Redaktor tak się pali do przeprowadzenia wywiadu, że robi go z kukłą. Żenujące. To z czym mamy do czynienia to zwykły szantaż polityczny i haracz. Na miejscu prezydenta nakopał bym szczeniakowi do d. Py, że ma czelność w ogóle do niego przemawiać i sięgać po publiczne pieniądze. Tyle mojego. Ostro ale prawdziwie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Andrzejku - o ile pamięam "wywiad Romanowy" padały tylko pytania retoryczne w których (zrozumiałe) milczenie było"odpowiednią" odpowiedzią dla polityki Krzysia. Nic nie pisz na temat uczciwości bo ta forma sama w sobie była strzałem poniżej pasa a w dalszej perspektywie nawet w skroń samemu sobie. Nie dziw się, że nie chcą u niego występować inni ;).