Śmierć turyście w małym mieście

Dyskusja dla wiadomości: Śmierć turyście w małym mieście.


  • Do Adama M. Ja w kwestii pouczen Adasia na forum... juz Ci kiedys napisalam. Przy okazji Felliniego... by kogokolwiek pouczac... najpierw edukacje zacznij od siebie. Byk ortograficzny :( OPROSTU) "PO PROSTU" -piszemy oddzielnie. Napisales razem... Ciekawe czy milo, jak zwracam publicznie uwage? :P
    Po drugie... nie obraz sie. Ale jak, taki mlodzieniec... jeszcze edukujacy sie... moze pouczac w kwestii Zamkow na Loara. Historyka sztuki? Ilez trzeba miec w sobie niewiedzy... i glupoty, bo nawet nie tupet... by, nie czytac miedzy wierszami, co znaczyly ruiny... Co do tresci felietonu: SAMA PRAWDA, CZYSTA PRAWDA i JEDYNA PRAWDA! A teraz czekam na Adasia riposte... (choc nie wiem czy bede miala czas Ci odpowiedziec) ;D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jago- felietonista powinien zwracać szczególną uwagę na to jak pisze a ja w pośpiechu czasem się walnę. Co do zamków, mam odmienny pogląd na tę kwestię bo wiem co nie co, pomimo, że jestem mlodzieńcem, na ten temat. I uwierz mi, że całkiem sporo, i to nie tylko ze względu na historię sztuki, ale historię Francji. Zapominasz Jago, że ja też czymś w życiu się zajmuję. I nie jestem doktorem historii sztuki, ale zwykłym romanistą :) I nie ważne jest dla mnie, kto ma ile habilitacji, bo to wcale nie znaczy, że się nie mija z prawdą. Pozdrawiam.2008-12-13, 00:51Weźmy taki zamek Chambord- do którego pies z kulawą noga nie zaglądał- taki Molier tam wystawiał swoje sztuki, a do 1930 roku (od około 1600 roku) zamieszkiwali tam Burbonowie, rzeczywiście psy z kulawą nogą. Chyba, że historyk sztuki miał na myśli pożar zamku, po którym go odrestaurowano, faktycznie, w tym czasie psy tam nie zaglądały. A tymczasem w takim Chenonceau biegały czworonogi typu Voltaire czy Rousseau... patrz jaka pustka. O Dianie de Poitiers też mam napisać, bo to czasy Szekspira :P.

  • Adasiu kaochany, ale wlasnie sie caly czas mijasz z prawda. Cholercia... czytaj calosc ze zrozumieniem... OK? Kontekst jest dosc czytelny! Grazyna :P wiecie, żebym was nie rozśmieszała, St. Tropez i Werona, porównywane do Bolesławca, to żart. A ja wam zdradzę, że w latach pięćdziesiątych XX wieku Brigitte mieszkała w zapadłej dziurze na końcu świata, no, może jedynie miała piękny widok na morze, a Werona była takim – wypisz, wymaluj – Bolesławcem, tylko z balkonem z dramatu Szekspira. To były nawet czasy, gdy zamki nad Loarą popadały w ruinę i pies z kulawą nogą do nich nie zaglądał. Dziś mało kto w to wierzy. A ja do Ciebie o prahistorii znawco i piewco sztuki romanskiej ;)
    *Château de Chinon”-należał on do kardynała Richelieu, jednak jego potomkowie doprowadzili zamek do ruiny... zrekonstrowano go dopiero po wielu latach... *„Château de Langeais”-Jako forteca pełnił rolę blokady przed dostępem do stolicy prowincji. Z dawnego bastionu pozostały jedynie wschodnie i północne mury. Dopiero w XIXw. Przeprowadzono gruntowny remont. *Château de Angers -Henryk III kazal zburzyc zamek... czesc zdolala sie zachowac... Piekne wieze :) Jak widzisz w kontekscie porownan wypada to calkiem rozsadnie, prawda? :)
    Adasku mily... blagam... nie mam czasu na edukacje... by za kazdym felietonem Grazynki doksztalcac Cie... blagam... nie sil sie az na takie skoki... bo zlamiesz nozke. I co wtedy ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Romanistą to ty będziesz jak skończysz studia sie obronisz. Póki co to jesteś tylko studentem romanistyki. Panie Krzysztofie, ponieważ Adam M cierpi na niemożność pokazania swojego talentu, proszę mu zaproponować pisanie też felietonów :) Będziemy mogli to oceniać, a on sam doświadczy jak to jest :).

  • ~Trumf. 78. X. X. 121. 2008-12-12, 22: 27. E tam - wybory to loteria. I jak w każej loterii im więcej zainwestujesz tym masz większe szanse na wygraną. Nie inwestowaliście lub żle inwestowaliście to czas na zbiory. Szukanie winnych nic nie pomoże. Macie pomysł działajcie ale na własne konto. Nie mam ochoty się do tego przykładać. Hhm. A ja mam do Ciebie pytanie: Czy wiesz ile pieniędzy zainwestował UM na te ulotki, foldery itp? Czy wiesz co to za pieniądze? Czy to nie czasem nasze pieniądze? Pieniądze podatników... Nikt Ci nie każe przykładać się do działań VIA. Wystarczy że bez Twojej wiedzy przykłada się UM za Twoje pieniądze w coś co nie ma szans na wygraną :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak to co Jago- wezwę cię na pomoc. Zniesmaczony- ja nie jestem, nie byłem i nie będę felietonistą i nie mam takich ambicji. Poza tym- co niby mam zobaczyć- jeśli ktoś pisze felietony, musi liczyć się z krytyką tak, jak i z pochlebstwami-czyż nie? Ale cieszy mnie to, że się o mnie troszczysz.

  • Onanizujecie się tutaj intelektualnie z kolegą Trumfem wyciągając niczym magik z kapelusza kolejne coraz bardziej niedorzeczne argumenty mające obrzydzić sympatię do VS i działań alternatywnych.W pogoni za przykładami na poparcie swej tezy wskazujecie strefę przemysłową jako panaceum na bolączki miasta. Nie mogę oprzeć się wrażeniu ,że strzelacie sobie samobója. Strefa i jej wykorzystanie to jeden wielki pomnik niekompetencji obecnego układu polityczno towarzyskiego. Proponuję policzyc nakłady z kasy miejskiej na strefę i infrastrukturę ,a nastepnie podzielic tą wartość przez ilość nowoutworzonych tam miejsc pracy. Otrzymany wynik należy traktowoć jak kryptopomoc publiczną dla firm ze strefy:-)Czy zastanawialiście się jak wyglądałoby dziś miasto, gdyby każdy inny przedsiębiorca mógł liczyć na bezzwrotną pomoc gminy w podobnej wysokości?Problemem Bolesławca nie jest strefa czy turystyka, jest nim brak spójnej i całościowej koncepcji. Brak pomysłu na miasto, oraz brak silnej osobowości potrafiącej zjednoczyć wysiłek ludzi dla Współnego Dobra.Po prostu brakuje nam człowieka formatu Rafała Dudkiewicza...:-)2008-12-13, 08:15oczywiscie Rafała Dutkiewicza :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julianie - co ma piernik do wiatraka? Podpowiem Ci - VS skupiła się na ataku wszystkiego co nie jest jej na rękę. A wg swojego statutu powinna budować struktury partnerstwa z wszystkimi dla dobra regionu i siebie. Przestaniecie działać destrukcyjnie a zapewniam, dużo więcej osiągniecie. PS. Lukassan - to tekst też do Ciebie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No cóż panie Jaceku zajmujący sie marketingiem hotelarskim, zgodze sie ze spadnie prawie do zera tranzyt, ale niestety ruch turystyczny tez spadnie do zera. Dlaczego dlatego ze istniejaca baza jest nastawiona tylko i wylacznie na tranzyt - i troszke oraz na wizyty biznesowe - turystyka jako taka to calkowity margines. I ten fakt nie tylko dotknie lokale gastronomiczne przy trasie - ale takze kilkadziesiat malych pensjonatow i innych (frei zimer). Bolesławiec zawsze mial bardzo dobre polaczenia np autostrada na berlin i jakos nie bylo tłumów turystow - to dlaczego teraz jak bedzie drugi lacznik ma się to zmienić. Nie, nie zmieni się - co więcej bedzie gorzej. Zgadza sie ze Via ma swoj plan na promocje - i ze nie jest organizacja non profit - ale przeciesz dzieki temu maja motywacje - wiedza ze jak wypromują swój produkt - jakim jest to miasto to zarobią. A urzednicy - jakos nie maja specjalnej motywacji - pozatym inaczej się wydaje swoje pieniadze, a inaczej publiczne. Co do tego, że nie tylko miasto ale cały powiat, nie ma zadnego pomysłu na przyszłość to, to jest totalna porażka. Lokalni politycy kłócą sie, dyskutują. A ani nie przybywa nam przemysłu, ani kultury. I nie mówie tylko o władzach miasta - sam pan starosta powiedział - że on nie zajmuje sie strategia rozwoju powiatu bo to nie jego zadania - nie ma żadnej koordynacji gmin powiatu we wspólnym działaniu na rzecz rozwoju. Dla mnie to tylko przejadanie zysków, upiekszanie bez pomysłu. Co do sciągania przemysłu - to już totalna porażka mamy taka różnorodność, że jak za jakies pół roku kryzys dotknie badera i zwolni tak jak inni w branży. Dojdą do tego zwolnienia z ceramiki. To miasto będzie można promować jako oazę bezrobocia. Na dodatek padnie kilkadziesiat małych firm obsługujących tranzyt i mamy 30 procent bezrobocia w miesicie - wiec nie uwazam, że walka via sudetica o jak najlepsze promowanie miasta nie miala nic wspolnego z sytuacja gospodarcza - bo wlasnie turystyka może zostać najwiekszym pracodwcą w tym miescie. Co do promowania - to juz zupełnie inna sprawa - dla via - a jego członkami są rownież producenci ceramiki -to folder po tym tylułem to niejako policzek, ale cieżko sie do tego przyznac. Ceramika stanie sie tym dla bolesławca co agaty dla Lwówka. Tylko symbolem i produktem niszowym. Więc całkiem słusznie UM próbuje promować pozostałe atrakcje, chociaż niezaprzeczalnym faktem jest brak przygotowania strategi promocji regionu. Nikt nie stara sie przygotować nowych atrakcji, a jedynie korzystamy z tych które otrzymaliśmy w spadku po poprzednich mieszkancach tych ziem. No może z wyjatkiem krzyży milenijnych - ale to chyba kiepski pomysł na promocje Bolesławca. Jednym słowem i babcia w berecie i długowłosy młodzieniec powinien przestac sie spierać tylko wziać się razem do roboty. Pokazać że można lepiej i bez wiecznych problemów coś zrobić aby żyło sie nam lepiej w tym naszym mieście. A może i władze pojdą tym śladem i coś zacznie sie dziać w tym mieście.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szary Wilku - w swoim wywodzie starałeś się "udowodnić" jakąś sytuację ale dzięki niekonsekwencji i braku logiki jakoś mgliście to wygląda. Bezrobocie w Bolesławcu wzrośnie nie przez autostradę tylko przez światową recesję. Dawno już mamy za sobą centralny system zarządzania - to nie UM powinien rozwijać gospodarkę. Powinien tylko pomagać (raczej nie przeszkadzać). Robi to, na co VS jest zła bo nie inwestuje w ich interesy. Czy rzeczywiście tak jest? Nie sądzę. Miasto reklamuje ceramikę, reklamuje imprezy i zabytki. Wszelkie "burdy" wychodzą raczej z VS. Przypadek (? ), czy tylko te kilka osób ma monopol na rzeczywistą sytuację?

  • To miasto zdycha nawet bez światowej recesji. Kryzys finansowy może je tylko dobić.Trumfie podejrzewam,iż w okresie wczesnoszkolnym opuściłeś te lekcje historii które przedstawiały prawidłowości lokowania miast. Wyjaśnie Ci więc ,że od czasow antycznych, poza dostepem do wody , bliskość szlaku komunikacyjnego była przesłanką rozkwitu miasta. Nie słyszałem by ostatnimi czasy, ta prawidlowość ustąpiła miejsca innym czynnikom miastotwórczym

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Julianie - prawdopodobnie zatrzymałeś się na tym szkolnym etapie :)
    Autostrada przebiega 5 km od centrum miasta; daleko (? ) w dobie globalizacji.2008-12-13, 13:21PS. Ta odległość jest mniejsz niż A4 od centum Wrocławia. Nie słyszałem by atrakcja turystyczna leżała bezpośrednio przy autostradzie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze napisany felieton. Bez zbędnego moralizatorstwa i wywyższania sie autorki nad pospólstwem. Niestety większość komentarzy prosto z Krainy Muminków. Z przyjemnością przeczytam następny felieton. Może o braku duszy, nie mówiąc już o wizerunku bolesławieckich ulic i zakamarków. Pośpiewując za Turnauem, na ulicach cicho sza, nie ma już... Pozdrawiam.

  • Zapomniałeś dodać ,że tranzyt z Wrocławia został wyprowadziny przeszło 70 lat temu.To tyle o ruchu wschód-zachód. Przypominam Ci ,że tranzyt północ południe o natężeniu przewyższającym wskaźniki bolesławieckie istnieje tam do dziś, a zniknie dopiero po oddaniu do użytku obwodnicy autostradowej ,czyli za kilka lat :-)U nas tranzyt północ - południe jest znikomy , od czasu gdy w latach siedemdziesiątych korytarz dawnej drogi E-14 został przeniesiony na trasę : Nowe Miasteczko, Lubin do węzła Legnica.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bronisz swego zdania (? ) na siłę. Toć autostrada będzie przebiegać prawie na podwórku Bolesławca. Twój argument jest na "glinianych" nogach ;)
    Rozumiem, że masz obawy o swój interes. Ale to czas próby dla wielu. Słabi, niereformowalni odpadną tak jak zawsze się dzieje. Na tym polega ekonomia. A przekonywanie nt. istnienia autostrady proponuję zacząć od handlowców w całej UE.2008-12-13, 13:55PS. Teraz przejazd 4ką przez powiat bolesławiecki trwa ok 1-2h (zależy od korków). A będzie trwał max. 30 minut. Przekonasz tyrystę?