Śmierć turyście w małym mieście

Dyskusja dla wiadomości: Śmierć turyście w małym mieście.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Milan przybij 5! Ja też uważam bajkę trzeba stworzyć tu i trzeba mieć łeb na karku i czuć sprawę, a nie pisać referaty i korzystać z cudzych biznesplanów. Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Maksiu - ja tam nie widzę różnicy; i urzędnicy i przedsiębiorcy "wydają" nasze pieniądze. Różnica w tym, że urzędnicy dla dobra wszystkich a przedsiębiorcy dla własnego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Maksiu, nie zapominaj, że Gliniada i inne działania Via Sudetica (np. Concordia) są jednak wspierane z budżetu miasta. Zauważyłem, że każdy felieton Grażyny ma za zadanie wywołanie krytycznej i mało konstruktywnej dyskusji w kierunku władz miasta. A po co się pytam? Trzeba działać tak jak to przedstawił Jacek_bolesławianin! Miasto wyciąga rękę do VS tylko niewiedzieć czemu (tzn. "wiedzieć") Na siłę się tę rękę odtrąca. Podejrzewam w tym zwykłe działanie polityczne kilku osób, pod przykrywką chęci poprawy wizerunku miasta. Mówicie, że VS promuje, oczywiście tak, ale takimi zarzutami czy kłótniami pokazujecie jak bardzo niesympratycznie jest w naszym pięknym Bolesławcu. Po co się pytam?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki Olo za poparcie! Dobry i jeden człowiek w tej owczarni. Moja kuzynka Anyszka, jak przyjechała w maju z Bolesławca, to opowiadała, że tylko ludzie w wieku 70-100lat trzymają to miasto przy życiu! Ona tam była na tym balkańskim święcie i u naszej licznej rodziny(wszyscy staruszkowie). Urzędnicy to lenie i nieroby! Dlatego w Polsce bieda. Tylko kłótnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja myślę, Milanie, że specyficzna zawiść bolesławiecka jest mieszanką polskiego i jugosłowiańskiego protoplasty.

  • Pani Grażynko brawo! Proszę o więcej takich felietonów :-)
    Pozdrawiam :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krzysiu a Ty przeczytałeś co ja pisałem? Bronisz utopii i swego interesu - tyle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja przeczytałem i wypowiedź pana Krzysztofa i pana Trumfa. Wychodzi mi na to, że pan Krzysztof ma rację. Turystyka to zysk dla wielu ludzi, nie dla kilku osób (jak twierdzi nie znający się na rzeczy Trumf).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Beniu - czytaj ze zrozumieniem. Nie twierdzę, że turystyka nie przyniosi dochodu. Ale by przyniosła godne dochody społeczeństwu Bolesławca to musiałby istnieć przemysł turystyczny. W tej chwili takowego nie ma. Kilku predendentów istnieje i to oni najwięcej krzyczą. Moim zdaniem chcą wydania miejskich pieniędzy na poprawę swojej sytuacji. Skoro przedsiębiorcy chcą rozwoju turystyki w naszym mieście - niech ją rozwijają. Nie widzę powodu by kosztem społeczeństwa realizować prywatę. A tak na marginesie - ile osób w Bolesławcu zarabia na turystach? I nie piszę o Kowalskim czy pani Maliniak którzy dorabiają przedsiębiorczych tego miasta. Wg mnie to liczba ok 200 osób. Sprawiedliwość społeczna polega na czymś innym - przemyśl to. PS. Mój "rozmówca" doskonale wie gdzie leżą jego przyszłe pieniądze i się wije :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Krzysztof Gwizdała napisał: "Butrym, zapomniałeś/aś o zarganizowanej przez Via Sudetica bolesławieckiej Gliniadzie, którą pokazano w TVP1, Polsacie, TVN, CNN, RBB (Rundfunk Berlin-Brandenburg) i opisano w wielu wydawnictwach i portalach internetowych na całym świecie? AFP, Reuters, AP puściły zdjęcia bolesławieckich Glinoludów aż do USA i Meksyku. A wiesz, ile to kosztowało mieszkańców Bolesławca? Zero złotych... " no, trzeba było tak od razu, po co ten felieton... Krzysztof Gwizdała napisał: "Zastanówmy się zatem, jakie to wybitne wydawnictwa promocyjne Urzędu Miasta trafiły do tak wielu odbiorców? Czekamy z niecierpliwością na tytuły tych dzieł. Może to są numery faktur VAT i potwierdzenia otrzymanych pensji urzędników? Może zapisy "poczty pantoflowej" rzeczniczki miasta? A może tomik myśli prezydenta w rodzaju "Burniak to palant"" - dlatego też, za darmo możemy przeczytać sławiący bolesławiec felieton pani hanaf.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz rację Trumf, co do przedsiębiorców, Ja mam jeszcze pytanie- czy z miasta na siłę należy robić atrakcję turystyczną? Przecież nie da się przyciągnać nie wiadomo jakiej ilości turystów i dobrze o tym wiemy. A czy na przykład gospodarka sama w sobie i rozwijanie strefy ekonomicznej nie są ważniejsze dla miasta. Mi się wydaje, że małe, prowincjonalne miasto nie stanie się nagle metropolią turystyczną. Poza tym, felieton(o ile nim jest) pani Grażyny, krytykując działania miasta wskazuje na to, kto powinien się tym zająć. Czyli kto dojdzie do koryta. A dlaczego pani felietonistka nie wpada na światlejsze pomysły niż zlikwidowanie ulotek? Dlaczego felieton traktuje tylko o tym, cóż tu niedobrego się dzieje. Pisząc, że miasto jest na ulotkach przereklamowane jednocześnie wyraża swoją ocenę tego, jakie miasto w rzeczywistości jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowni Panowie i Panie! Widzę, że walka jest ostra! Mam dużo dobrej broni: noże, siekiery, kosy(2 szt.), sierp(jeszcze z Bośni przywieziony), karabin z partyzantki(1 szt. pamiatkowy z Bośni po dziadku), dużo kamieni i trochę płyt chodnikowych(już popękane i zbędne). Wysyłamy na zamówienie! Ceny 50% niższe do końca tygodnia! SUPER OKAZJA! Do każdej przesyłki dołączamy płytę z muzyką autorstwa Boban i Marko Marković(piosenki: Crno vino plave oci, Hej crna zeno, Dum maro dum, Bubamara, Cajesukarije, i inne) ZAPRASZAMY.2008-12-12, 21:08Teraz poważnie- mieszkam w Koszalinie, mój biznes to od 30 lat handel. Knajpa bedzie na mojego syna, on zaczyna dorosłe życie. Moja praca to sprzedaż gotowych wyrobów z wieprzowiny. Odbiorcy są z Koln, z Niemiec. A moje wyroby to głównie od 30 lat pecenica, za 1kg ok.37zł. Ale to różnie. Knajpa będzie po to by reklamować inne potrawy z Bośni, no i wciągać odbiorców na większe ilości. Knajpe robimy w Kołobrzegu(jak wszystko dobrze załatwimy). Reklama w internecie to nie wszystko, odbiorcę trzeba zdobyć kładąc mu na talerz jedzenie, musi posmakować, powąchać, aż mu ślina bedzie ciekła na sam widok tej potrawy! Handel jest zawsze taki sam, jak 1000 lat temu. Zdrowe jedzenie to unikat, i będzie zawsze drogie i poszukiwane. A nasze to unikat, na zachodzie nieznane. Pecenice robimy ze świniaków i z baraniny. Bolesławiec i okolice mogą produkować potrawy na Niemcy, Czechy, Polskę. UE daje dotacje, można zaczynać od małej ilości, no i na początek prawnie zastrzec wyłączność na daną potrawę, czy produkt. Jeśli bedzie prawna wyłączność, to konkurencja jest pokonana. A Bolesławiec będzie miał przecież połączenie ze światem, dla TIRów odbiorców produktów. Zamiast się kłócić, skrzyknijcie się i do boju! Wezcie przykład z dziadków i pradziadków, co w Bośni wycinali las a z desek budowali chałupy, i byli tak pracowici, że wszyscy ich podziwiali! Oni nierobami nie byli. Nie przynoście ludzie wstydu swoim przodkom.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszelkie działania VS na łamach stron Wielkiego B ogranicza się do walki z UM. A ja pytam - jak to się ma do ich statutu, celów dla których powstała? Przedsiębiorcy nie tędy droga. Rozumiem, że robi się wam ciepło na myśl, że za kilka m-cy tysiące unijnych turystów przejedzie obok naszego miasta ale czy nie lepiej coś wymyślić samemu a nie obwiniać innych?2008-12-12, 21:13Milan - jeszcze raz zapytam, o co Ci chodzi? O przygotowanie interesu dla synka? Niech zakłada knajpę - będzie dobra to i ludzie przyjdą. Nie licz na patriotyzm lokalny z południa bo ten wygasa, pozostała tylko mentalność - bij, zabij :).

  • O jakie działania VS Ci chodzi?Nikt z zarządu stowarzyszenia nie bierze udzialu w rytualnych pyskówkach na lokalnych portalach :-)Okazjonalnych wpisów Pana Bogdana Nowaka nie mozna traktowac jako stanowiska VS.Gdy jest atakowany ,to odpowiada i nie ma w tym nic dziwnego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do felietonu to Pani Grażyna pisze prawdę, turyście w Bolesławcu grozi szybka śmierć z nudy. A wiecie dlaczego? Bo to nie jest miasto turystyczne! I nigdy takie nie będzie! Garstka przypartych do muru przedsiębiorców panikuje bo ich interesy są zagrożone. Nie ma turystów nie ma kasy. I doskonale o tym wie Pan Gwizdała, Pan Nowak i kilku innych w których interesie jest rozwijanie turystyki. Problem w tym, że tego się tutaj nie da zrobić bo niby co ma przyciągnąć ludzi do tego miasta? Próbuje się nam wmówić na tym portalu, że turystyka to kluczowa sprawa. Bzdury! Kluczowe dla tego miasta jest to by rozwinąć je gospodarczo. By ściągnąć tu jak najwięcej firm które pozwolą młodym ludziom rozwijać się zawodowo. Jakoś ten temat nie wywołuje większych emocji bo jest zbyt trudny i dla Pana Gwizdały i Pana Nowaka. I nie ma w tym żadnej potencjalnej kasy. Pomyślcie czego potrzebują ludzie z miasta, nie czego potrzebuje Via Sudetica.