Ksiądz+kobieta=

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Olo - czy jest taki bóg jak, ra? Czy jest taki bóg jak Zeus? Czy jest taka bogini HERA? Czy jest bóg Odyn? Czy jest taki bóg Faraon? http://bragus.republika.pl/bogowie/M2.html / panteon bogów świata wszechczasów/. Proszę odpowiedzieć tak lub nie.2009-04-26, 22:16Po części już Pana lubię - za krytykę klechów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Te krucjaty co opisujesz nic wspólnego nie miały z Kościołem! Fałszujesz historię. Przyzwyczajony jestem iż tacy jak ty nie potrafia skorzystac z obiektywnych lub różnych źródeł tylko z komunistycznych podręczników.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ksiądz Ireneusz Bochyński: " - Powiem szczerze, że ja jestem zachwycony osobą Jana XXIII, który był kontynuatorem dzieła rozpoczętego przez papieża Piusa X. Jan XXIII wprowadził w Kościele tzw. wczesną komunię, czyli Komunię Świętą Dzieci ze względu na to, że baza, którą on uważał za najbardziej wartościową, to taki moment uczucia i emocji w życiu dziecka, w którym ono wtedy zupełnie inaczej kocha i zupełnie inaczej postrzega Boga. Jako dzieci nie klasyfikujemy, po prostu kochamy. KIEDY POJAWIA SIĘ ROZUM, POJAWIAJĄ SIĘ TEŻ WĄTPLIWOŚCI". No i wyszło szydło z worka.

  • Lindgren - każdy podręcznik tak mówi, zarówno w Polsce, jak i w każdym kraju Europejskim, tak więc na podstawie twoich wpisów stwierdzam,że masz poważne problemy psychiczne, choć na początku myślałem,że są małe - to grubo się pomyliłem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ocena wydarzeń historycznych nie tylko zalezy od metodologii badań, ale w pierwszym rzędzie od aksjologii, jesli tedy przyjrzymy się Krucjatom w duchu liberalnyych wartości (utylitaryzm), to zmuszeni jestesmy, aby nie popaś w wewnetrzna sprzecznośc(niedorzecznośc), uznać, iż K r u c j a t y, jako zjawisko historyczne w danym momencie czasoprzestrzeni, były d o b r e, bo przyczyniały sie do maksymalnego pożytku dla maksymalnej liczby ludzi, mówiąc krótko: koszty były nieporównywalnie mniejsze od korzyści, korzyści były warte kosztów. Natomiast jesli zechcemy oceniać Krucjaty z punktu widzenia marksizmu, bądź z punku widzenia jakiejś etycznej emanacji marksizmu( lewica, lewactwo), które to systemy myślenia dominują aktualnie w Europie i nawet w Ameryce, to ta liberalna kalkulacja nie ma znaczenia i Krucjaty, jako wydarzenia o charakterze agresywnym i imperialnym, a imperializm jest zły z natury swej zgodnie z lewicowym myśleniem, były wydarzeniami z natury swej z ł y m i. W sumie Panowie, to wasza niezgoda w ocenie obiektywnego zjawiska soleczno-ekonomicznego mającego swe miejsce w odległej historii, wynika z subiektywnych przeświadczeń.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adamie. M. Wykazujesz brak logiki i zwykłą ignorancję. Nie można być opasłym od używania wiejskich dziewek, krucjata dziecięca nie została zorganizowana przez kościół ani biskupów. Organizowali ją handlarze niewolników, by te dzieci sprzedać w niewolę a nie by zdobywać Konstantynopol. Sprawcy zostali ustaleni, w większości pochwyceni i skróceni o głowę. Uczestnicy IV krucjaty, która skierowała się na Konstantynopol zostali w całości i oficjalnie ekskomunikowani (wykluczeni z kościoła).

  • Xx - wykazujesz się kompletną ignorancją, krucjaty dziecięce wzięły się nie od kupców - tylko od dzieci - znaczy się dwóch chłopców, którzy agitowali na rzecz wyprawy do Ziemi Świętej, i ci chłopcy dwaj zebrali kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Przecież o tym wszystki wiedział zarówno kościół, jak i papież, który niejako przymknąl oko na to zjawisko. Sprzedanie w niewolę nastapilo później, gdy bezbronne dzieci ledwo powłuczyły nogami, by w ogóle wrócić do domu. Jeśli się interesujesz tym bardziej, to wiedziałbyś o chłopcu imieniem Stefan, który legitymował się listem niejako od samego Jezusa!!! Wtedy bierny kler nie dość,że nic nie zrobil, to jeszcze puścił dzieci na błąkanie się bez jedzenia i picia, brudne i psychopatycznie zaślepione.Co do IV krucjaty - sam papież wcześniej wiedział, jaki będzie jej cel, a palce w tym maczała również Republika Wenecka (chęć zysku i zmonopolizowanie handlu śródziemnomorskiego). Twoja ignorancja mnie przraża tym bardziej, że jest ....aż straszna!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adam. M? Czemuz Twa wrażliwość(genetyczna) na tak ekspansywny charakter, grzeczniej, grzeczniej przynajmniej troszkę... Czy ślepcem nazwiesz tego, który patrzy na świat przez fioletowe okulary albo tego, który patrzy przez czerwone?

  • cóż - w historii liczą się fakty a nie kolor okularówdyskusje kolorowo teologiczne odbywają się w innych tematach, co z resztą doskonale wiesz.pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adamie nie masz naprewdę pojęcia o tym co piszesz. Już kilku uczestników dyskusji zwróciło ci uwagę iż powielasz marksistowskie bzdury. Poczytaj choc trochę o krucjatach, cos więcej niż w wikipedii. Kościół w owych czasach był jedyną instytucją spajającą Europę i wydzierającą ją z okowów barbarzyństwa. Słynne uniwersytety, chociażby w Salamance mogły istnieć dzięki poparciu intelektualnym duchownych. W owych czasach księża czy biskupi byli jednymi z najbardziej wykształconych ludzi. Historia pisana przez komunistów zniszczyła prawdę o okresie sredniowiecza. Nikt nie rozumie iż wielkie odkrycia geograficzne to ostatni wiek sredniowiecza a nie pierwszy odrodzenia. Trzeba umieć czytać i wyciągać wnioski a nie interpretować jak pani nauczycielka kazała.

  • Lindgren - otóż trudno mi zgodzić się z faktem,że uczeni to brytyjscy, to amerykańscy bądź wielu innych narodowości wszyscy byli komunistami i jak jeden mąż stworzyli inną historię kościoła:D Tutaj z innej beczki - proszę cię o podanie ksiażek tych niekomuchów oraz ewentualnie notek bibliograficznych, lub przypisów na których opierasz swoje dywagacje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście Lindgren wie o czym pisze. To Stalin z Berią i Dzierżyńskim przewodzili krucjatom, a Lenin z Bierutem działali w sztabie Corteza podczas konkwisty. A Krupska z tych wydarzeń pisała pasjonujące reportaże, które stały się podstawą do marksistowskiej interpretacji ewangelizacji narodów. Gdybyś łaskawco zechciał podać kilka nazwisk polskich "komunistów" - miediewistów zajmujących się krucjatami byłbym zobowiązany. W zamian gotów jestem udostępnić ci listę katolickich (z biskupim imprimatur) pozycji traktujących obiektywnie o chrześcijańskim okrucieństwie wobec "dzikusów", a często-gęsto i braci w wierze. I o tych "intelektualistach duchownych", którzy zamiast wody święconej nie skąpili ognia i miecza. Choć prawdę mówiąc sam bez większego wysiłku znaleźć mógłbyś odnośne pozycje w księgarni św. Wojciecha czy św. Jacka. Biblioteka w seminarium, to niestety trochę mało.

  • Wikary, nawet gdyby Róża Luksemburg tak naprawdę była słynną Malinche:D to i tak nie zmienisz psychiki Lindgrena:D jak znam życie, wykręci się sianem

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    http://areopagita.blogspot.com/2006_12_03_archive.htmlpoczytaj głupcze!Poczytaj też o rycerskich krucjatach szczególnie pierwszej i drugiej z jakiegokolwiek źródła a może między wierszami coś zrozumiesz.Spis ksiażek podam jutro.

  • Lindgren - ja miałem na myśli pozycje literackie:D ksiażki, ale tak myślalem,że podasz pewnie blog, który do tej pory odwiedziło osób 620 (łącznie ze mną), który nie wiadomo kto pisze i teraz na tej podstawie ty wypisujesz swoje "pomysły"Wstyd!