Do redakcji trafił list rodzica dziecka uczęszczającego do przedszkola. Osoba zgłaszająca zwraca uwagę na problem dostępu rodziców do placówek oświatowych oraz możliwości bezpośredniego kontaktu z nauczycielami i wychowawcami.

Wątpliwości dotyczą nie tylko samych zasad wejścia do budynku, ale również codziennej współpracy z personelem. Dla rodziców – według zgłaszającej – istotne są informacje o samopoczuciu dziecka, jego postępach, relacjach z rówieśnikami i ewentualnych trudnościach, które pojawiają się podczas pobytu w przedszkolu.

Autorka listu opisuje sytuację, w której rola rodzica miałaby sprowadzać się przede wszystkim do przyprowadzenia dziecka i odebrania go po zakończeniu zajęć.

„W związku z wprowadzonymi ograniczeniami rodzice zaczynają być traktowani niemal jak osoby postronne, które powinny jedynie przyprowadzić dziecko do placówki, a następnie odebrać je po zakończonych zajęciach” – pisze.

Jak podkreśla, w praktyce może to oznaczać ograniczenie bezpośredniego kontaktu z nauczycielami i wychowawcami, a tym samym utrudnić uzyskiwanie bieżących informacji o dziecku.

„Rodzic nie jest osobą postronną”

W liście mocno wybrzmiewa argument, że rodzice są ważnymi partnerami przedszkola w procesie wychowawczym. Autorka zwraca uwagę, że nawet krótka rozmowa z nauczycielem może pomóc w zauważeniu problemów i odpowiednim wsparciu dziecka.

„Rodzic nie jest osobą postronną. Jest osobą najbliższą dziecku, jego opiekunem prawnym i partnerem placówki w procesie wychowawczym. Ma prawo interesować się tym, jak dziecko radzi sobie w grupie, czy ma trudności w relacjach z rówieśnikami, czy coś je niepokoi oraz czy potrzebuje dodatkowego wsparcia” – czytamy w korespondencji.

Autorka podkreśla również znaczenie codziennej wymiany informacji między rodzicami a personelem przedszkola:

Krótka informacja przekazana przy odbiorze dziecka lub możliwość rozmowy z wychowawcą mogą mieć ogromne znaczenie dla jego prawidłowego rozwoju i poczucia bezpieczeństwa.

W ocenie rodzica zapewnienie bezpieczeństwa nie powinno wykluczać współpracy z rodziną. To właśnie połączenie obu tych kwestii stanowi sedno zgłoszonego problemu.

Czy stopień alarmowy BRAVO oznacza zakaz wstępu dla rodziców?

Autorka listu nie kwestionuje potrzeby ochrony dzieci ani pracowników placówek. Pyta jednak, czy obowiązujący stopień alarmowy rzeczywiście uzasadnia wszystkie stosowane ograniczenia:

Rozumiemy, że bezpieczeństwo dzieci i pracowników placówek jest priorytetem, a wprowadzenie odpowiednich procedur może być konieczne. Nie kwestionujemy potrzeby ochrony przedszkoli i szkół. Pojawia się jednak pytanie, czy sam drugi stopień alarmowy BRAVO uzasadnia tak daleko idące ograniczenia kontaktu rodziców z placówką i czy istnieje podstawa prawna, która pozwala traktować rodziców jak osoby nieuprawnione do wejścia na teren przedszkola w każdej sytuacji.

Bezpieczeństwo i współpraca z rodzicami

Autorka listu zwraca uwagę, że przedszkole to nie tylko miejsce zapewniające opiekę, lecz także przestrzeń współpracy między nauczycielami a rodziną dziecka:

Bezpieczeństwo nie powinno oznaczać całkowitego odcięcia rodziców od placówki, a dzieci nie mogą być traktowane wyłącznie jako osoby, które należy przyprowadzić, pozostawić pod opieką i odebrać po kilku godzinach. Przedszkole to nie tylko budynek, w którym zapewnia się opiekę, ale również miejsce współpracy nauczycieli z rodzicami, wymiany informacji i wspólnego rozwiązywania problemów dziecka”.

W liście pojawia się również apel o przedstawienie sprawy z perspektywy rodzin i wyjaśnienie, które ograniczenia wynikają z przepisów, a które są efektem decyzji organizacyjnych podejmowanych przez dyrekcje:

Chciałabym, aby w tej dyskusji wybrzmiał również głos rodziców. Bezpieczeństwo jest ważne, ale równie ważne jest dobro dziecka, jego potrzeby emocjonalne i edukacyjne oraz prawo rodzica do współpracy z nauczycielem i uzyskiwania informacji o dziecku.

Zapytaliśmy Urząd Miasta Bolesławiec

W związku z poruszonym problemem redakcja zwróciła się do Urzędu Miasta Bolesławiec z prośbą o wyjaśnienie obowiązujących zasad. Odpowiedź opublikujemy, jak tylko ją otrzymamy.