Do zdarzenia doszło 11 października 2026 roku, około godziny 5.45. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze odebrał telefon od mężczyzny, który poinformował, że potrzebuje pomocy. Z relacji zgłaszającego wynikało, że idąc leśną drogą w Karpaczu, poślizgnął się, zsunął kilka metrów w dół i wpadł do strumienia.
Galeria (4)
Szukali go w ciemności
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów. Dyżurny powiadomił również strażaków.
Mundurowi ustalili, że do zdarzenia najprawdopodobniej doszło w okolicach ulicy Wielkopolskiej. Po dotarciu na miejsce rozpoczęli poszukiwania. Zadanie nie było łatwe – wczesna pora i panujące jeszcze ciemności utrudniały odnalezienie 46-latka.
Policjanci nie przerwali jednak poszukiwań. Zaczęli nawoływać mężczyznę, próbując ustalić, gdzie dokładnie się znajduje. Na szczęście udało się go na czas zlokalizować.
Do wyciągnięcia mężczyzny potrzebna była drabina
Policjanci wspólnie ze strażakami wykorzystali drabinę, aby wydostać mężczyznę ze strumienia. Od 46-latka wyczuwalna była woń alkoholu.
Na szczęście mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń. Miał jedynie zadrapania, jednak na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Medycy zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala na dalsze badania.
Policja apeluje o ostrożność
To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być upadki ze stromych skarp, szczególnie przy ograniczonej widoczności. Śliska nawierzchnia i nierówności terenu zwiększają ryzyko poślizgnięcia, a znalezienie się w wodzie może utrudnić samodzielne wydostanie się na brzeg.
Policjanci przypominają również, że alkohol osłabia koordynację ruchową i zdolność oceny sytuacji, co może dodatkowo zwiększać zagrożenie podczas poruszania się w trudnym terenie.
W przypadku zagrożenia zdrowia lub życia należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112. Dokładne opisanie miejsca zdarzenia może pomóc służbom szybciej dotrzeć do osoby potrzebującej pomocy.