29-letni mieszkaniec Bolesławca trafił do tymczasowego aresztu. Mężczyzna jest podejrzany o serię przestępstw popełnionych w Bolesławcu i okolicach.

Śledczy zarzucają mu m.in. kradzieże w sklepach sieci Biedronka, Dino i Hebe, kradzież rozbójniczą, kradzież samochodu oraz dwóch glebogryzarek. Mężczyzna odpowie również za nielegalne posiadanie środków odurzających i substancji psychotropowych.

Z ustaleń śledztwa wynika, że od 1 sierpnia do 22 września 2026 roku podejrzany miał czterokrotnie ukraść towary ze sklepów w Bolesławcu. Chodziło m.in. o artykuły chemiczne i kosmetyczne, alkohol oraz kawę.

Według prokuratury łączna wartość skradzionych w ten sposób rzeczy przekroczyła 3500 zł. Schemat działania miał być podobny: mężczyzna wchodził do sklepu, zabierał towary z półek i wkładał je do torby, a następnie opuszczał sklep bez płacenia.

Wyciągnął nóż podczas próby zatrzymania

Do poważnego zdarzenia doszło 22 września 2026 roku w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Mężczyzna miał próbować wynieść artykuły chemiczne i kosmetyki o łącznej wartości przekraczającej 1500 zł.

Został jednak zauważony przez pracownika ochrony, który próbował go ująć. Podejrzany trzymał w ręku nóż, skierował ostrze w stronę ochroniarza i groził mu śmiercią. Po czym uciekł ze sklepu.

Ukradziony Opel i dwie glebogryzarki

Śledczy ustalili również, że 11 sierpnia 2026 roku w Kruszynie podejrzany przywłaszczył sobie samochód osobowy marki Opel Corsa o wartości około 1000 zł.

Tego samego dnia ukradł dwie glebogryzarki marki Stihl, których łączną wartość oszacowano na 10 tys. zł.

W jego mieszkaniu zabezpieczono ponad 4 gramy ziela konopi innych niż włókniste oraz 0,17 grama metamfetaminy.

Podejrzany przyznał się do zarzutów

29-latek przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw i złożył wyjaśnienia.

Mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany sądownie. Zarzucanych mu przestępstw przeciwko mieniu dopuścił się w warunkach recydywy.

Sąd Rejonowy w Bolesławcu – na wniosek prokuratury – zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie. 29-latkowi grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.