Do seniorki zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako lekarka. Poinformowała ją, że członkowie jej rodziny zachorowali na ebolę i znajdują się w ciężkim stanie.

Aby uwiarygodnić tę historię, w tle rozmowy było słychać krzyki kobiety wołającej: „Mamo, ratuj nas!”. Sytuacja miała wywołać strach i skłonić seniorkę do natychmiastowego działania.

Oszuści często wykorzystują silne emocje, by odebrać swoim ofiarom możliwość spokojnej oceny sytuacji. Informacja o zagrożeniu życia najbliższych może sprawić, że człowiek zaczyna działać pod wpływem paniki, zamiast najpierw sprawdzić, czy przekazywane mu wiadomości są prawdziwe.

Przekazała nieznajomemu 50 tys. zł

Rzekoma lekarka poleciła kobiecie przygotować gotówkę i przekazać ją mężczyźnie, który miał pojawić się w jej mieszkaniu.

Około godziny 16.00 na miejscu zjawił się nieznajomy. Seniorka przekazała mu 50 tys. zł, wierząc w przedstawioną jej historię.

Na tym jednak nie kończyła się manipulacja. Oszustka przez cały czas nie pozwalała pokrzywdzonej zakończyć rozmowy telefonicznej. W ten sposób miała uniemożliwić jej skontaktowanie się z rodziną i samodzielne sprawdzenie, czy informacje o chorobie bliskich są prawdziwe.

Tak działają oszuści. Wykorzystują strach i presję czasu

Schemat tego rodzaju oszustwa opiera się na wywołaniu silnych emocji, a następnie nakłonieniu ofiary do szybkiego przekazania pieniędzy. Przestępcy mogą podszywać się pod lekarzy, policjantów, urzędników lub inne osoby, których rola ma uwiarygodnić przedstawianą historię.

Niepokojącym sygnałem jest żądanie natychmiastowego przygotowania gotówki, przekazania jej nieznanej osobie albo utrzymywania rozmowy telefonicznej bez możliwości skontaktowania się z bliskimi.

Warto pamiętać, że sam przekonujący sposób mówienia, znajomość imion członków rodziny czy emocjonalne odgłosy w tle nie stanowią dowodu, że rozmówca mówi prawdę.

Jak nie dać się oszukać? Te zasady mogą uchronić oszczędności

W przypadku telefonu z informacją o nagłym wypadku, ciężkiej chorobie lub innym zagrożeniu dotyczącym bliskich najważniejsze jest zachowanie spokoju i zweryfikowanie wiadomości.

Przede wszystkim:

  • Przerwij rozmowę i skontaktuj się z rodziną. Zadzwoń pod znany sobie numer telefonu i sprawdź, czy przekazana historia jest prawdziwa.
  • Nie działaj pod presją. Oszuści mogą straszyć, płakać, krzyczeć lub przekonywać, że każda minuta ma znaczenie.
  • Nie przekazuj gotówki nieznajomym. Nie realizuj poleceń telefonicznych dotyczących oddania pieniędzy osobie, której tożsamości nie potrafisz potwierdzić.
  • Nie ufaj samym deklaracjom rozmówcy. Osoba podająca się za lekarza lub innego przedstawiciela instytucji nie musi być tym, za kogo się przedstawia.
  • Porozmawiaj o zagrożeniu z bliskimi. Warto ustalić rodzinne zasady postępowania w sytuacjach nagłych, w tym sposób sprawdzania informacji o rzekomym wypadku lub chorobie.

Jeżeli rozmówca próbuje kontrolować przebieg połączenia, zabrania kontaktu z rodziną lub nalega na natychmiastowe przekazanie pieniędzy, należy potraktować to jako poważny sygnał ostrzegawczy.

Co zrobić, gdy podejrzewasz oszustwo?

Jeśli podejrzewasz, że rozmawiasz z oszustem, nie przekazuj pieniędzy i skontaktuj się z Policją. Gdy gotówka została już przekazana, należy jak najszybciej zgłosić sprawę służbom i przekazać wszystkie dostępne informacje, w tym opis osoby odbierającej pieniądze oraz szczegóły rozmowy telefonicznej.

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Ta historia jest ważnym ostrzeżeniem, szczególnie dla seniorów i ich rodzin. Wystarczy chwila strachu, by podjąć decyzję, której konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe. Dlatego warto przypominać bliskim jedną zasadę: zanim przekażesz pieniądze, sprawdź, czy historia przedstawiona przez telefon jest prawdziwa.