Sąd Rejonowy w Bolesławcu nie uwzględnił wniosku prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec myśliwego w sprawie śmierci rannego kozła sarny w Szczytnicy. O decyzji sądu poinformowała Fundacja Niech Żyją!, która przyłączyła się do postępowania.

Sprawa dotyczy zdarzenia z kwietnia tego roku. Ranna sarna, prawdopodobnie potrącona przez samochód, została znaleziona w Szczytnicy. Na miejscu pojawił się między innymi myśliwy, który – jak wynikało z wcześniejszych ustaleń – zdecydował o uśmierceniu zwierzęcia.

W czerwcu prokuratura poinformowała o przedstawieniu mężczyźnie zarzutu z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Następnie, po zakończeniu postępowania przygotowawczego, prokurator skierował do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Śledczy uznali wówczas, że stopień winy i społecznej szkodliwości czynu nie są znaczne.

Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku. Jak przekazała Fundacja Niech Żyją!, sprawa została skierowana na rozprawę główną.

Fundacja zakwestionowała umorzenie

Fundacja Niech Żyją!:

Nasza Fundacja, reprezentowana przez mecenas Angelikę Kimbort-Stępniak, przyłączyła się do tej sprawy i zakwestionowała to, że wszelkie okoliczności tej sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione w ramach postępowania przygotowawczego i uzasadniają zastosowanie wobec myśliwego dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania.

Istotne znaczenie dla sprawy ma opinia biegłego. Organizacja:

Sprawa nie jest zero-jedynkowa, a opinia biegłego, o której szczegółach na razie nie możemy pisać, wniosła do sprawy więcej pytań niż odpowiedzi.

Fundacja nie zgadza się także z oceną prokuratury:

Nie zgadzamy się też z prokuratorem, że wina i społeczna szkodliwość czynu w tej sprawie są nieznaczne – śmierć przez zadawanie ciosów nożem, która miała skrócić cierpienia zwierzęcia, nie może zostać uznana za humanitarną, zwłaszcza, że nie wykorzystano istniejących alternatywnych możliwości.

Teraz będzie rozprawa

Decyzja sądu oznacza, że sprawa nie zakończy się na etapie rozpoznania wniosku o warunkowe umorzenie. Jak wynika z informacji przekazanej przez Fundację, sąd przeprowadzi pełne postępowanie dowodowe.

Przesłuchani mają zostać również świadkowie, którzy – według Fundacji – zostali pominięci na etapie postępowania przygotowawczego:

Sprawa została skierowana na rozprawę główną, a sąd wyda wyrok po przeprowadzeniu postępowania pełnego dowodowego i przesłuchaniu świadków, których pominięto w postępowaniu przygotowawczym.

Głośna sprawa ze Szczytnicy

Sprawa stała się głośna po pojawieniu się w internecie nagrania dokumentującego fragment zdarzenia. Zainteresowanie wywołały także działania Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Klekusiowo”, który nagłośnił sprawę i – podobnie jak Fundacja Niech Żyją! – wykonuje prawa oskarżyciela posiłkowego.

Fundacja Niech Żyją! podkreśla, że jej argumenty przekonały sąd, że warunkowe umorzenie postępowania na tym etapie byłoby przedwczesne.

Do tematu wrócimy.