Wojciech Kasprzyk, radca prawny i pełnomocnik Jarosława Kowalskiego, został przesłuchany w związku z postępowaniem dotyczącym gróźb karalnych oraz informacji o możliwym zleceniu zabójstwa. Czynności procesowe – jak podał serwis Fakt.pl – przeprowadzono w Bolesławcu w ramach pomocy prawnej.

W poniedziałek mecenas zorganizował konferencję prasową przed Ministerstwem Sprawiedliwości. Był krytyczny wobec dotychczasowych działań Prokuratury Rejonowej w Mławie, która wcześniej umorzyła postępowanie dotyczące gróźb kierowanych pod adresem jego oraz ojca zamordowanej dziewczyny. Interweniował w tej sprawie bezpośrednio u ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Bolesławiecki mecenas zaznacza, że przez wiele miesięcy w sieci pojawiały się obelżywe wpisy (ponad 25 tysięcy), groźby telefoniczne oraz dochodziło do uporczywego nękania (stalkingu).

Informacje o zleceniu zabójstwa

Przełomem okazały się informacje przedstawione w materiale Polsat News. Były współwięzień Bartosza G. z aresztu w Grecji – obywatel Pakistanu o imieniu Omar – miał powiedzieć, że Katarzyna G. zleciła mu zabójstwo trzech osób, w tym mec. Wojciecha Kasprzyka i Jarosława Kowalskiego.

Sam W. Kasprzyk zaznaczył, że nie zna pełnego materiału dowodowego. Z przekazów medialnych wynika jednak, że Pakistańczyk otrzymał zdjęcia oraz adresy zamieszkania potencjalnych ofiar.

Katarzyna G. zatrzymana

W związku z nowymi ustaleniami dotyczącymi podżegania do zabójstwa doszło do zatrzymania 47-letniej Katarzyny G. Podczas przeszukania jej domu śledczy zabezpieczyli telefony, nośniki danych oraz dokumenty.

„Teraz mamy ochronę państwa”

Prawnik oraz jego bliscy zostali objęci ochroną policyjną. Zdaniem mec. Kasprzyka Katarzyna G. „cały czas jest groźna”.

– Czujemy się naprawdę bezpieczni i za to dziękujemy – podkreśla.

Mecenas musi obecnie zgłaszać policji każde swoje przemieszczenie się, a funkcjonariusze pilnują m.in. jego kancelarii.

Przyznał, że na wieść o zleceniu zabójstwa poczuł ogromny stres i lęk – przede wszystkim o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Zmiana roli procesowej

W związku z tym, że został przesłuchany jako świadek, mec. Kasprzyk poinformował, że nie będzie mógł dalej występować jako pełnomocnik w sprawie dotyczącej podżegania do zabójstwa – ze względu na zasady etyki zawodowej.

Oczekuje jednak, że organy ścigania dokładnie i kompleksowo wyjaśnią całą sprawę.