Wyrok zapadł 8 września 2026 roku na posiedzeniu niejawnym. Sprawę o sygnaturze III OSK 3293/23 rozpoznał trzyosobowy skład Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd oddalił skargę kasacyjną dotyczącą ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu dla pory dnia.

Oznacza to, że utrzymał się wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 17 sierpnia 2023 roku. WSA oddalił wówczas skargę parafii na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze, które pozostawiło w mocy rozstrzygnięcie bolesławieckiego starosty dotyczące hałasu emitowanego przez kościelne dzwony.

Od sąsiedzkiej prośby do prawomocnego wyroku

Sprawę zapoczątkował w 2021 roku Krzysztof Gwizdała, redaktor naczelny portalu istotne.pl i mieszkaniec osiedla Jana Pawła II. Najpierw zwrócił się bezpośrednio do parafii. Poprosił o ograniczenie czasu lub częstotliwości uruchamiania dzwonów, które rozbrzmiewały nawet kilka razy dziennie. Nie otrzymał odpowiedzi, dlatego zawiadomił instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska.

Pierwsze postępowanie Starostwa Powiatowego w Bolesławcu zostało umorzone. Gwizdała nie zrezygnował i odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Kolegium uchyliło decyzję i nakazało ponowne rozpoznanie sprawy oraz przeprowadzenie pomiarów.

Badania wykonane przez specjalistów wykazały przekroczenie norm w dwóch z trzech punktów. Odnotowano 65,9 dB przy dopuszczalnym poziomie 55 dB oraz 63,1 dB na terenie, dla którego norma wynosiła 50 dB.

Starosta Tomasz Gabrysiak wydał następnie decyzję zobowiązującą parafię do ograniczenia emisji hałasu. Nie zakazał używania dzwonów. Nakazał jedynie dostosowanie ich głośności do obowiązujących przepisów.

Parafia przegrała przed WSA i NSA

Parafia zaskarżyła decyzję, argumentując między innymi, że kościół nie jest „zakładem” w rozumieniu prawa ochrony środowiska, a używanie dzwonów pozostaje związane ze sprawowaniem kultu religijnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił tej argumentacji. Uznał, że dzwonnica wraz z mechanizmem dzwonów jest instalacją emitującą hałas, a przestrzeganie powszechnie obowiązujących norm nie narusza wolności religijnej. Sąd podkreślił również, że decyzja nie eliminuje możliwości używania dzwonnicy – wymaga jedynie zachowania określonych prawem parametrów.

Parafia wniosła skargę kasacyjną. Domagała się uchylenia wyroku i ponownego rozpoznania sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny skargę jednak oddalił.

Pięć lat konsekwentnej walki

Rozstrzygnięcie NSA jest osobistym sukcesem Krzysztofa Gwizdały, od którego determinacji rozpoczęło się całe postępowanie. Gdyby po pierwszym umorzeniu sprawy nie złożył odwołania, pomiary hałasu mogłyby nigdy nie zostać przeprowadzone.

Sprawa pokazuje również, że pojedynczy mieszkaniec może skutecznie domagać się przestrzegania przepisów – także wtedy, gdy postępowanie trwa latami i wymaga odwołań do kolejnych organów oraz sądów.

Dzwony przy kościele Chrystusa Króla od dłuższego czasu milczą. Prawomocne zakończenie postępowania nie oznacza jednak zakazu ich używania. Mogą być uruchamiane, ale emitowany przez nie hałas musi mieścić się w granicach określonych przepisami.

O wcześniejszym przebiegu pięcioletniej batalii pisaliśmy w materiale: „Wyrok w sprawie dzwonów już 8 września. Krzysztof Gwizdała opowiada o pięcioletniej batalii”.