Ładunek stanowiły złomy metaliczne i stopy metali pochodzące m.in. z budów, remontów i demontażu oraz przeglądów i konserwacji pojazdów.

Podczas kontroli dokumentów oraz rewizji naczepy funkcjonariusze ustalili, że transport odbywał się bez wymaganego przepisami dokumentu. Przewóz nie został również zarejestrowany w systemie SENT, który służy do elektronicznego nadzoru nad transportem określonych towarów.

Sprawą zajęli się inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy uznali przewóz za nielegalne przemieszczanie odpadów. Odbiorcy ładunku grozi kara od 10 tys. zł do nawet 1 mln zł.

Transport został zawrócony do nadawcy w Niemczech.