Bolesławianin Daniel Milewicz podejmie jedno z najtrudniejszych wyzwań w swojej dotychczasowej karierze. 25 sierpnia wystartuje w SwissPeaks 700 – jednym z najbardziej wymagających biegów ultra-trailowych w Europie. Jako jedyny Polak znalazł się na liście zawodników najdłuższego dystansu.
SwissPeaks 700 rozgrywany jest w Alpach Szwajcarskich, w kantonie Valais. Tegoroczny start zaplanowano na 25 sierpnia w Bouveret nad Jeziorem Genewskim. Na zawodników czeka około 700 kilometrów wymagającej górskiej trasy oraz blisko 48 tysięcy metrów przewyższenia.
Skala zawodów robi wrażenie. Łączna suma podejść odpowiada ponad pięciokrotnemu wejściu na Mount Everest od poziomu morza. Nie jest to więc klasyczny bieg, lecz wielodniowa próba wytrzymałości, podczas której zawodnicy przez wiele dni przemierzają alpejskie doliny i wysokie partie gór.
Tylko 100 zawodników
W najdłuższym dystansie SwissPeaks 700 może wystartować zaledwie 100 zawodników. Co więcej, samo zgłoszenie nie gwarantuje udziału – zawodnicy muszą przejść kwalifikację na podstawie swojego biegowego CV i dotychczasowych osiągnięć.
Dla Daniela Milewicza będzie to najdłuższe biegowe wyzwanie w karierze:
Ten rok był trudny pod kątem przygotowań, dlatego że dwa lata robiłem swoją specjalizację w swoim zawodzie, więc połączenie tego z treningami, również długimi i intensywnymi, było bardzo trudne.
Przygotowania były podporządkowane przede wszystkim specyfice czekającego go wyzwania. Bolesławianin: – Potrafiłem wyjeżdżać w 30-stopniowe temperatury w Karkonosze i biegać całe popołudnie, całą noc. A rano zjeżdżać do domu.
Daniel Milewicz trenował również w Izerach i Karkonoszach. Zdarzało mu się także wchodzić i zbiegać ze Śnieżki nocą – w trakcie jednego treningu potrafił zdobyć ten szczyt nawet czterokrotnie.
Przygotowywał nogi na alpejskie podejścia i zbiegi
Ważnym elementem przygotowań był także trening siłowy. Chodziło o to, aby przyzwyczaić nogi do wielogodzinnego wysiłku oraz stromych podejść i zbiegów, które czekają na trasie SwissPeaks 700.
W przypadku tak długiego biegu równie ważne będzie odpowiednie gospodarowanie siłami. SwissPeaks 700 może trwać niemal 12 dni, a organizator wyznaczył limit 300 godzin. D. Milewicz nie zamierza jednak za wszelką cenę walczyć o konkretny czas. Chce po prostu w dobrym zdrowiu znaleźć się na mecie.
Najważniejsze będzie dotarcie do mety
Podczas tak długiego wysiłku ogromne znaczenie będą miały cierpliwość, odpowiednie odżywianie i nawodnienie. Bolesławianin zdecydował się także na start bez zewnętrznego supportu, czyli pomocy rodziny lub znajomych na trasie.
– W takich zawodach biegam bez supportu, czyli: to jest mój bieg, to są moje zawody, ja mam go przeżyć bez pomocy z zewnątrz – mówi Daniel Milewicz.
SwissPeaks 700 wystartuje 25 sierpnia w Bouveret nad Jeziorem Genewskim. Przed zawodnikiem z Bolesławca będzie około 700 kilometrów alpejskiej trasy, blisko 48 tysięcy metrów przewyższenia i nawet 300 godzin na ukończenie jednego z najbardziej wymagających ultramaratonów górskich w Europie.
Trzymamy kciuki za naszego biegacza.