Do redakcji istotne.pl zgłosił się czytelnik korzystający z Term Bolesławiec. Przesłał nagranie wykonane w toalecie obiektu. Na filmie widać pisuar, który – według relacji czytelnika – nie ma działającego automatycznego lub standardowego systemu spłukiwania. Obok znajduje się wąż podłączony do niewielkiego kranika. Aby spłukać pisuar, trzeba rozwinąć wąż, odkręcić wodę i samodzielnie polać urządzenie.
– Tak wygląda spłukanie pisuaru na termach po załatwieniu potrzeb fizjologicznych – napisał czytelnik.
Czytelnik zgłasza również problemy w strefie saun
To niejedyna uwaga dotycząca funkcjonowania obiektu. Czytelnik twierdzi, że w strefie saunowej zabrano urządzenie umożliwiające korzystanie z wody sodowej.
– Zabrano saturator do wody sodowanej, gdzie zawsze po saunie ludzie chodzą się nawodnić, nabrać sił – przekazał.
Według jego relacji zdarzają się również problemy z dostępnością sauny parowej, która często nie działa.
Zwraca też uwagę na sposób naliczania opłat za korzystanie ze strefy saunowej. Jego zdaniem rozwiązanie stosowane na Termach jest mniej elastyczne niż na pływalni Orka, mimo że oba obiekty funkcjonują w ramach tej samej miejskiej struktury.
Czytelnik podsumowuje, że w ostatnim czasie jego zdaniem standard korzystania z Term wyraźnie się pogorszył.
MOSiR nie odpowiedział na nasze pytania
W związku ze zgłoszeniem zwróciliśmy się do kierownictwa Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji z pytaniami dotyczącymi pisuaru widocznego na nagraniu.
Do czasu publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jeżeli MOSiR odniesie się do sprawy, uzupełnimy artykuł o jego stanowisko.