Historia pisuaru na Termach Bolesławiec doczekała się kolejnego rozdziału.

Wcześniej czytelnik przesłał nam film, na którym było widać, że urządzenie nie spłukuje się samo. Obok znajdował się wąż podłączony do kranika. Po skorzystaniu z pisuaru należało więc rozwinąć wąż, odkręcić wodę i samodzielnie urządzenie spłukać.

Teraz sytuacja wygląda inaczej.

Na nowym nagraniu, przesłanym nam przez tego samego czytelnika, węża już nie ma. Sam pisuar został natomiast oklejony czarną folią. Na niej pojawiła się kartka z jednoznacznym komunikatem: „Nieczynne!”. Czytelnik skomentował: „Godne dyrektora MOSIR-u 😂”.

Można więc powiedzieć, że problem ze sposobem spłukiwania został przynajmniej chwilowo rozwiązany. Z pisuaru po prostu nie da się korzystać.

Nie wiemy, czy urządzenie jest obecnie naprawiane, kiedy ponownie zostanie udostępnione ani czy wcześniejsze spłukiwanie przy pomocy węża było rozwiązaniem awaryjnym.

MOSiR do tej pory nie odpowiedział.

Jeżeli odpowiedź otrzymamy, opublikujemy stanowisko miejskiej jednostki.