Na najnowszym nagraniu przesłanym przez czytelnika widać dwie osoby jadące na jednej hulajnodze elektrycznej. Kieruje nią chłopak, który ma na głowie kask. Drugą osobą jest prawdopodobnie dziewczyna, która kasku nie ma.

To jednak niejedyny problem widoczny na nagraniu. W trakcie przejazdu dochodzi do kilku bardzo niebezpiecznych zachowań.

Młodzi ludzie wjeżdżają od strony ulicy Kościuszki na ulicę Tamka. Następnie jadą pod prąd pasem przeznaczonym do ruchu w przeciwnymkierunku. W pewnym momencie przejeżdżają również przez podwójną linię ciągłą, a następnie skręcają w kierunku ulicy Ogrodowej, nie sygnalizując wcześniej tego manewru.

Wszystko dzieje się w bezpośrednim sąsiedztwie samochodów. Kierujący pojazdem, którego rejestrator zarejestrował całe zdarzenie, musi obserwować nieprzewidywalne zachowanie osób na hulajnodze.

Coraz więcej takich nagrań

To nie jest pierwszy przypadek, który trafia do naszej redakcji. Czytelnicy coraz częściej przesyłają nagrania pokazujące niebezpieczne zachowania użytkowników hulajnóg w Bolesławcu. Widać na nich m.in. jazdę w kilka osób na jednej hulajnodze, przejazdy przez skrzyżowania w sposób niezgodny z przepisami, jazdę pod prąd czy wykonywanie nagłych manewrów bez zwracania uwagi na innych uczestników ruchu.

W przypadku hulajnóg elektrycznych szczególnie niebezpieczne jest to, że ich użytkownicy są praktycznie pozbawieni ochrony w przypadku zderzenia z samochodem. Nawet pozornie niewielki błąd może skończyć się poważnym wypadkiem.

Na najnowszym nagraniu trudno mówić o jednym drobnym wykroczeniu. Dwie osoby na jednej hulajnodze, jazda pod prąd, przekroczenie podwójnej linii ciągłej i skręt bez odpowiedniego zasygnalizowania manewru – to zachowania, które w ruchu drogowym mogą mieć bardzo poważne konsekwencje.

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że młodzi ludzie najwyraźniej nie zdają sobie sprawy z ryzyka, jakie podejmują. Wystarczy chwila nieuwagi kierowcy albo nieprzewidziana reakcja osoby jadącej hulajnogą, aby doszło do tragedii.

Hulajnoga elektryczna nie jest zabawką. Na drodze obowiązują zasady, których lekceważenie może kosztować zdrowie, a nawet życie.