Po zakończeniu obowiązywania programu CPN (Ceny Paliw Niżej), który miał ograniczać wzrost cen paliw, ceny na stacjach ponownie zaczęły wyraźnie rosnąć. Kierowcy odczuwają kolejne podwyżki, a ceny w wielu miejscach przekroczyły prognozowane średnie krajowe.
W przestrzeni publicznej pojawiają się dyskusje o możliwych działaniach, które mogłyby ograniczyć dalszy wzrost cen paliw, jednak na razie nie przedstawiono konkretnych rozwiązań.
Według prognozy e-petrol na okres 13–19 lipca, średnie ceny detaliczne w Polsce miały wynosić:
- Pb98 – 7,63–7,79 zł/l
- Pb95 – 6,78–6,92 zł/l
- Olej napędowy – 6,94–7,09 zł/l
- LPG – 3,16–3,23 zł/l.
Tymczasem we wtorek (14 lipca) na stacji Orlen w Bolesławcu kierowcy płacili:
- Pb95 – 7,07 zł/l
- ON – 7,29 zł/l
- LPG – 3,39 zł/l
- Pb98 (Verva) – 7,87 zł/l
- Verva Diesel – 7,59 zł/l

Porównanie pokazuje, że największa różnica dotyczy oleju napędowego – cena 7,29 zł/l jest o około 20 groszy wyższa od górnej granicy prognozy e-petrol (7,09 zł/l). Benzyna Pb95 kosztuje 7,07 zł/l, czyli o 15 groszy więcej od prognozowanego maksimum. Również autogaz jest droższy – 3,39 zł/l wobec przewidywanego przedziału 3,16–3,23 zł/l.
Analitycy e-petrol zwracają uwagę, że po wcześniejszych chwilowych spadkach cen rynek ponownie znajduje się pod presją rosnących cen ropy i napiętej sytuacji międzynarodowej. W efekcie w najbliższych dniach kierowcy powinni przygotować się na utrzymanie wyższych cen paliw na stacjach.