Czy radny może jednocześnie kontrolować władzę i pracować w podmiocie od tej władzy zależnym? Formalnie – w wielu przypadkach tak. Ale pytanie o konflikt interesów, niezależność i zaufanie mieszkańców wraca jak bumerang.

Sprawę pokazuje serwis kazdymusigdziespracowac.pl, prowadzony przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska. To mapa przypadków zatrudniania radnych gminnych w spółkach komunalnych i innych jednostkach zależnych od samorządów. Celem serwisu nie jest, jak podkreślają autorzy, ocenianie konkretnych osób, ale pokazanie zjawiska systemowego.

Na liście są także nazwiska z powiatu bolesławieckiego.

Najbardziej zwracają uwagę dwa przypadki z Rady Miasta Bolesławiec. Łukasz Aleksander Jaźwiec, przewodniczący Rady Miasta Bolesławiec, figuruje przy Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej w Bolesławcu sp. z o.o.. Stan danych podany w serwisie: 20 marca 2026 roku.

Drugie nazwisko to Leszek Franciszek Chudzik, również radny Rady Miasta Bolesławiec. Przy jego nazwisku wskazano Zakład Energetyki Cieplnej sp. z o.o.. Stan danych: 8 maja 2026 roku.

To właśnie takie sytuacje budzą największe emocje. Radni mają kontrolować działania władz samorządowych, uchwalać budżet, oceniać decyzje prezydenta, burmistrza lub wójta i reprezentować mieszkańców. Jeśli jednocześnie pracują w spółce albo jednostce zależnej od samorządu, mieszkańcy mogą pytać, czy taka osoba zawsze będzie całkowicie niezależna.

Na mapie Watchdog Polska znalazły się również inne osoby z regionu:

Renata Kuczyńska, radna Rady Gminy Gromadka, została wskazana przy Centrum Usług Społecznych Gminy Gromadka. Stan danych: 15 kwietnia 2026 roku.

Jadwiga Teresa Rybicka, radna Rady Gminy Osiecznica, figuruje przy Zespole Szkół im. Unii Europejskiej w Świętoszowie. Stan danych: 15 kwietnia 2026 roku.

Krzysztof Waldemar Sadowski, radny Rady Miejskiej w Nowogrodźcu, został wskazany przy Szkole Podstawowej im. Józefa Piłsudskiego w Nowej Wsi. Stan danych: 20 marca 2026 roku.

Michał Marcin Sudoł, radny Rady Miejskiej w Nowogrodźcu, figuruje przy Szkole Podstawowej im. Bolesława Chrobrego w Nowogrodźcu. Stan danych: 20 marca 2026 roku.

Samo zatrudnienie radnego w spółce komunalnej lub jednostce podległej gminie nie musi oznaczać złamania prawa. Przepisy przewidują jednak ograniczenia. Radny nie może na przykład zasiadać w radzie nadzorczej spółki z udziałem gminnych osób prawnych. Problem nie kończy się jednak na samej legalności.

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie, czy takie powiązania nie osłabiają realnej kontroli nad samorządem. Krytycy wskazują, że zatrudnienie, awans lub dalsza praca w podmiocie zależnym od gminy mogą być odbierane jako element zależności od lokalnej władzy. Nawet jeśli w konkretnym przypadku wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, pozostaje kwestia przejrzystości i społecznego zaufania.

To szczególnie ważne w Bolesławcu, gdzie Łukasz Jaźwiec nie jest szeregowym radnym, ale przewodniczącym Rady Miasta. To funkcja, która daje duży wpływ na organizację pracy rady i przebieg sesji. Tym bardziej mieszkańcy mogą oczekiwać pełnej jawności i jasnego wyjaśnienia, jak takie powiązania wpływają – albo nie wpływają – na wykonywanie mandatu.

Podobne pytania można kierować także w sprawie Leszka Chudzika i jego związku z Zakładem Energetyki Cieplnej. ZEC to spółka istotna dla mieszkańców, bo dotyczy kosztów ogrzewania i funkcjonowania lokalnej infrastruktury. Radny, który pracuje w takim podmiocie, może być odbierany przez część mieszkańców jako osoba znajdująca się w podwójnej roli: z jednej strony przedstawiciel obywateli, z drugiej – pracownik podmiotu zależnego od samorządu.

Watchdog Polska podkreśla, że serwis ma charakter pilotażowy. Obejmuje na razie jeden typ sytuacji: zatrudnienie radnych w jednostkach zależnych od tej samej gminy, w której sprawują mandat. Nie analizuje innych powiązań, takich jak praca w jednostkach innych samorządów czy powiązania rodzinne.