Do zdarzenia doszło 30 czerwca w sklepie sieci Biedronka w Karpaczu. Jak przekazali policjanci, kobieta podczas zakupów przez nieuwagę zostawiła portfel przy kasie. Chwilę później zauważył go inny klient.

32-latek, zamiast zgłosić znalezienie portfela obsłudze, zabrał go i wyszedł z dyskontu. Wartość utraconego mienia wyniosła blisko 900 zł.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z komisariatu w Karpaczu. Kluczowe znaczenie miała analiza nagrań z monitoringu sklepowego, która pozwoliła szybko ustalić tożsamość podejrzewanego. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia.

Za taki czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina, że znalezienie cudzego portfela, telefonu czy innych wartościowych przedmiotów nie oznacza, że można je zatrzymać. W takiej sytuacji należy przekazać znalezioną rzecz właścicielowi, pracownikowi sklepu lub powiadomić policję.

Sytuacja w BiedronceSytuacja w Biedronce • fot. KMP Jelenia Góra
Sytuacja w BiedronceSytuacja w Biedronce • fot. KMP Jelenia Góra