Sprawa współpracy bolesławieckiego szpitala ze spółką MEDASK nadal budzi pytania. Do tematu odniósł się Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki oraz poseł Koalicji Obywatelskiej.

Polityk został zapytany o sytuację dotyczącą szpitala, spółki MEDASK oraz dodatkowych wynagrodzeń. W swojej wypowiedzi zaznaczył, że takie sprawy powinny być badane zarówno pod kątem zgodności z prawem, jak i racjonalności wydatkowania pieniędzy.

– Mamy spółkę i takie dodatkowe wynagrodzenie. Myślę, że każda ta sytuacja musi być wyjaśniana pod względem zgodności z prawem i pod względem racjonalności wydatków. To na pewno – powiedział Piotr Borys.

Wiceminister odniósł się również do jakości działania bolesławieckiego szpitala. Jak stwierdził, placówka ma bardzo wysoką skalę i jakość działania.

– Na pewno jakość i skala jest najwyższa w Polsce. To jest plus. Natomiast pozostałe rzeczy, jak w życiu, muszą być po prostu wyjaśnione od początku do końca i także tego będziemy oczekiwali od władz szpitala – dodał.

Sprawa dotyczy relacji między Szpitalem św. Łukasza w Bolesławcu a spółką MEDASK. W ostatnich tygodniach pytaliśmy między innymi o zasady współpracy, zakres świadczeń, rozliczenia oraz osoby powiązane ze spółką i szpitalem. Dyrektor placówki Kamil Barczyk podczas konferencji prasowej przekonywał, że szpital działa na bardzo wysokim poziomie, ale jednocześnie nie wszystkie pytania dotyczące MEDASK zostały dotąd wyjaśnione.

Redakcja skierowała sprawę do sądu administracyjnego w związku z brakiem odpowiedzi na wniosek o informację publiczną. Chodzi o dokumenty i dane dotyczące współpracy szpitala z podmiotami zewnętrznymi, w tym ze spółką MEDASK.