Sprawa publicznych wypowiedzi Bogusława Nowaka wywołuje coraz szerszą dyskusję. Portal istotne.pl zwrócił się o komentarze do parlamentarzystów reprezentujących różne strony sceny politycznej. Pytania dotyczyły zarówno publikowanych przez Nowaka wpisów, jak i jego udziału w Bolesławieckim Święcie Ceramiki.
Wypowiedzi polityków przedstawiamy jako ich opinie i oceny. Nie przesądzamy, czy poszczególne wpisy Bogusława Nowaka wyczerpują znamiona jakiegokolwiek przestępstwa.
Piotr Borys: „Wyjątkowo ohydne”
Najostrzej wypowiedział się Piotr Borys, poseł Koalicji Obywatelskiej i sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
– Uważam część publicznych wypowiedzi Bogusława Nowaka za wyjątkowo ohydne. W mojej ocenie pojawiają się w nich treści antysemickie, ksenofobiczne, pełne nienawiści, a także wypowiedzi, które można odczytywać jako życzenie innym śmierci. Taki język jest dla mnie absolutnie niedopuszczalny w życiu publicznym – powiedział Piotr Borys.
Polityk odniósł się przy tym do publicznych wypowiedzi Nowaka dotyczących m.in. Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego i Włodzimierza Czarzastego.
– Jego wypowiedzi o Donaldzie Tusku, Rafale Trzaskowskim czy też marszałku Czarzastym, a także sytuacje, w których nawołuje do śmierci, są po prostu niedopuszczalne. Być może noszą one znamiona przestępstwa – ocenił.
Borys skrytykował również zaangażowanie przez ośrodek kultury Nowaka podczas Bolesławieckiego Święta Ceramiki.
– Powierzanie prowadzenia jakiejkolwiek, nawet niewielkiej części uroczystości publicznych nie mieści mi się w głowie. To nie powinno mieć miejsca, ponieważ w ten sposób przyzwalamy na to, że ktoś hejtuje, wyzywa, nawołuje do nienawiści czy nawet do śmierci – mówił.
Poseł zaapelował też do władz miasta.
– Władze samorządu Bolesławca powinny podjąć rygorystyczną i natychmiastową decyzję o odsunięciu tej osoby od jakichkolwiek funkcji publicznych związanych z prowadzeniem części tak ważnego wydarzenia, jakim jest Święto Ceramiki – powiedział.
Arkadiusz Sikora: „Wręcz skandaliczne”
O komentarz poprosiliśmy także Arkadiusza Sikorę, posła Lewicy.
– Jeśli prawdą jest, że pan Bogusław Nowak – osoba używająca w przestrzeni publicznej języka nienawiści i agresji oraz szczująca na innych ludzi – ma dostąpić zaszczytu dokonania otwarcia Bolesławieckiego Święta Ceramiki, to jest to inicjatywa, w moim przekonaniu, mocno wątpliwa etycznie, a wręcz skandaliczna – przekazał Arkadiusz Sikora.
Poseł zaznaczył, że jego ocena zależy również od tego, jaką wiedzę o publicznych wypowiedziach Nowaka mają organizatorzy wydarzenia.
– To pokazywałoby, że organizatorzy tego święta albo nie mają wiedzy o publicznych wypowiedziach pana Bogusława Nowaka, albo z pełną świadomością, pomimo tej wiedzy, przydzielają mu tak istotną funkcję w niezwykle ważnym dla miasta i regionu wydarzeniu – stwierdził.
– Jeśli prawdą jest opcja druga, to stanowczo krytykuję i wyrażam sprzeciw takim praktykom. Dla osób używających mowy nienawiści w przestrzeni publicznej nie powinno być żadnej akceptacji, a tym bardziej przydzielania ważnej społecznie funkcji publicznej – dodał parlamentarzysta.
Szymon Pogoda z PiS nie chce oceniać pojedynczych wpisów
Bardziej powściągliwe stanowisko przedstawił Szymon Pogoda, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Pogoda nie odniósł się bezpośrednio do poszczególnych wpisów Bogusława Nowaka.
– Nie będę schodził do poziomu komentowania indywidualnych wpisów poszczególnych osób na Facebooku. Bez wątpienia każdy komentarz wyrażany w sposób wulgarny, obraźliwy czy przekraczający granice przyzwoitości zasługuje na potępienie – niezależnie od tego, kogo dotyczy i z której strony sporu politycznego pochodzi – przekazał poseł Szymon Pogoda.
Jednocześnie Pogoda zwrócił uwagę na agresywny język stosowany wobec Prawa i Sprawiedliwości oraz jego wyborców.
– Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy skomasowany atak i obrażanie Prawa i Sprawiedliwości oraz jego wyborców – zarówno przez osoby indywidualne, jak i część mediów czy polityków. Wystarczy przypomnieć promowanie hasła „ośmiu gwiazdek”, które na trwałe weszło do języka politycznej agresji. Posługiwali się nim również politycy obecnej koalicji rządzącej – choćby poseł Witold Zembaczyński, prezentując samochód oklejony tym hasłem. Niestety tego rodzaju przekaz trafiał również do przestrzeni, w której uczestniczyły dzieci i młodzież – stwierdził.
Poseł PiS zaznaczył, że sam również był adresatem obraźliwych wypowiedzi.
– Sam wielokrotnie doświadczałem hejtu, który nie miał nic wspólnego z merytoryczną krytyką czy sporem na argumenty. Była to po prostu agresja słowna, chamstwo i obrażanie – powiedział.
Pogoda uważa, że dyskusja powinna dotyczyć szerzej standardów debaty publicznej, a nie wyłącznie pojedynczych komentarzy zamieszczanych w mediach społecznościowych. – Dlatego zamiast analizować pojedyncze komentarze w mediach społecznościowych, każdy z nas powinien odpowiedzieć sobie na znacznie ważniejsze pytania: jakiej debaty publicznej chcemy? Jaka powinna być w niej rola mediów – również mediów lokalnych? – pyta parlamentarzysta.
– Czy potrafimy różnić się w sposób cywilizowany, przedstawiać argumenty i merytorycznie uzasadniać swoje poglądy? Czy też brak argumentów będziemy zastępować wyzwiskami, agresją i chamstwem? Standard debaty publicznej tworzymy wszyscy – politycy, media i uczestnicy życia publicznego. I od każdego z nas zależy, czy będzie to debata oparta na argumentach, czy na wzajemnym obrażaniu – podsumował Szymon Pogoda.
Redakcja zwróciła się także do Bogusława Nowaka
Istotne.pl próbowało uzyskać stanowisko również od samego Bogusława Nowaka.
W piątek, 14 sierpnia, wysłaliśmy do niego wiadomość:
„Dzień dobry. Mamy komentarze przedstawicieli Lewicy i Koalicji Obywatelskiej na temat Pana hejterskich wpisów na Facebooku. Czy chciałby Pan się jakoś wypowiedzieć w materiale?”
Do czasu publikacji artykułu Bogusław Nowak nie odpowiedział.
O co chodzi w sprawie wpisów Bogusława Nowaka?
Nowak od dwóch lat otrzymuje ważne miejsce podczas Bolesławieckiego Święta Ceramiki, którego organizatorem jest miejska instytucja kultury BOK-MCC. Już przed Świętem Ceramiki w 2025 roku portal istotne.pl zwracał uwagę władzom miasta na publikowane przez niego treści dotyczące m.in. Ukraińców i osób LGBT. O sprawę pytani byli wówczas prezydent Bolesławca Piotr Roman oraz dyrektor BOK-MCC Kornel Filipowicz. Filipowicz odpowiadał, że ośrodek nie komentuje poglądów osób prywatnych i zapowiadał stworzenie podczas święta „strefy wolnej gliny”, cokolwiek by to miało znaczyć.
Współpraca nie zakończyła się na udostępnieniu Nowakowi sceny. Dokumenty BOK-MCC dotyczące Święta Ceramiki w 2025 roku pokazały, że koszty aktorów, zespołów i działań związanych z paradą oraz otwarciem wyniosły ponad 82 tys. zł. Nowak otrzymał ponadto 15 tys. zł za organizację i realizację otwarcia święta, a dwaj sponsorzy miejskiej imprezy przekazali bezpośrednio jego firmie łącznie ponad 33 tys. zł. Do tego dochodziło ponad 7 tys. zł za usługę alpinistyczną związaną ze zjazdem Nowaka z wieży ratusza (wydarzenie to zostało ocenione jako porażka i mocno skrytykowane przez czytelników). Łączna wartość opisanych wówczas wydatków i środków sponsorskich wyniosła ponad 138 tys. zł.
W 2026 roku współpraca, jak widać, jest kontynuowana. BOK-MCC ponownie powierzył Nowakowi i osobom współpracującym z nim przygotowanie wydarzeń podczas Święta Ceramiki. Na dziś oficjalnie potwierdzono wydatki w wysokości co najmniej 110 tys. zł, choć ośrodek zapowiadał wcześniej, że pełne koszty poda dopiero po rozliczeniu przedsięwzięcia.
Szczególne znaczenie ma tutaj postawa prezydenta Piotra Romana. Nie może on się tłumaczyć, że nie wiedział o kontrowersjach związanych z publiczną aktywnością Nowaka. O jego wpisach prezydent i władze miasta byli informowani już przed ubiegłorocznym Świętem Ceramiki. Mimo tego Nowak ponownie otrzymał istotną rolę przy najważniejszej miejskiej imprezie. W ostatnich miesiącach na jego profilu pojawiały się m.in. określenia dotyczące „sekty żydowskiej”, migrantów jako „ludzkiej szarańczy”, osób LGBT jako „dewiantów”, a w odniesieniu do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wezwanie do „utylizacji”. W jednym z wpisów znalazło się też żądanie „kary śmierci” dla określonych przez autora jako skorumpowani polityków.
Kontrast jest tym większy, że Piotr Roman publicznie mówi o Bolesławcu jako mieście zbudowanym na solidarności, wolności i współpracy ludzi pochodzących z różnych środowisk. Jednocześnie miejska instytucja kultury kierowana przez Kornela Filipowicza nadal angażuje Nowaka do reprezentacyjnych wydarzeń Święta Ceramiki i przeznacza na związane z nim przedsięwzięcia publiczne pieniądze.
Sprawa wpisów ma już również wymiar prawny. Po zawiadomieniu Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze prowadzi czynności sprawdzające w kierunku art. 257 Kodeksu karnego, a sprawa została objęta koordynacją dotyczącą przestępstw motywowanych uprzedzeniami. Nie oznacza to na tym etapie przedstawienia Nowakowi zarzutów ani przesądzenia, że popełniono przestępstwo. Pokazuje jednak, że treści, o których władze Bolesławca były informowane, nie są już jedynie przedmiotem lokalnej politycznej czy medialnej dyskusji – zostały również formalnie skierowane do oceny prokuratury.