Do redakcji wpłynęło zgłoszenie od czytelnika oraz telefoniczne od czytelniczki dotyczące zdarzenia, do którego miało dojść w piątek 20 czerwca. Jak relacjonuje mieszkaniec, dwa psy w typie amstaffa miały wejść na teren prywatnej posesji i zagryźć kota należącego do jednej z mieszkanek.

– W dniu dzisiejszym dwa amstaffy wbiegły na posesję mojej sąsiadki i zagryzły jej kota. Psy są dobrze znane straży miejskiej i lokalnym mieszkańcom. Właściciele mają całkowicie w poważaniu to, że zwierzęta biegają bez nadzoru – napisał do nas czytelnik.

Według przekazanej relacji nie był to pierwszy podobny incydent. Mieszkańcy twierdzą, że psy miały wcześniej atakować również inne zwierzęta domowe.

– Zagryzły także więcej zwierząt, w tym kota mojej sąsiadki. Obawiamy się, że za jakiś czas ofiarą może paść małe dziecko – podkreśla autor zgłoszenia.

Czytelnik zwraca również uwagę na zachowanie właścicielki zwierząt po zdarzeniu. Jak twierdzi, kobieta miała przyjechać po psy bez smyczy, a podczas rozmowy z mieszkańcami miała zachowywać się w sposób arogancki.

Na obecnym etapie redakcja dysponuje wyłącznie relacją mieszkańców. W związku z otrzymanym zgłoszeniem zwrócimy się do odpowiednich służb z pytaniami dotyczącymi interwencji, wcześniejszych zgłoszeń dotyczących tych zwierząt oraz ewentualnie podjętych działań.

Aktualizacja: Osoby posiadające informacje dotyczące zdarzenia lub dokumentację fotograficzną mogą kontaktować się z redakcją. Prosimy również o przesyłanie informacji o ewentualnych wcześniejszych incydentach związanych z tymi zwierzętami.