Twoja piwnica może być uznana za punkt schronienia

Do tej pory schrony kojarzyły się z betonowymi bunkrami z czasów zimnej wojny. Nowe przepisy wprowadzają coś znacznie bardziej praktycznego: punkt schronienia. To może być zwykła piwnica w twoim bloku, podziemny parking w galerii handlowej, przejście podziemne czy tunel. Miejsce, które daje dach nad głową i ochronę przed odłamkami czy nagłym załamaniem pogody.

Dla ciebie oznacza to, że nie musisz szukać specjalistycznego schronu wojskowego. Wystarczy, że w twojej okolicy jest podziemny garaż albo solidna piwnica – i właśnie tam będziesz kierowany w razie zagrożenia.

Aplikacja „Gdzie się ukryć" – sprawdź na telefonie najbliższe miejsce

Państwowa Straż Pożarna uruchomiła aplikację i stronę internetową „Gdzie się ukryć". Zamiast w panice rozglądać się na oślep, otwierasz mapę i widzisz najbliższe punkty schronienia. W systemie jest już blisko 84 tysiące takich miejsc – czyli statystycznie każdy z nas ma gdzieś w pobliżu bezpieczny punkt.

Aplikacja działa już teraz. Wpisujesz swoją lokalizację i sprawdzasz, gdzie możesz się udać. To jak Google Maps, tyle że w kryzysowej sytuacji.

Co z twoją klatką schodową? Trwają prace nad przepisami

MSWiA pracuje nad rozwiązaniami prawnymi, które zobowiążą właścicieli budynków do udostępniania piwnic, parkingów i innych pomieszczeń na czas kryzysu. Na razie to kwestia dobrej woli zarządcy twojego bloku – ale przepisy mają to wkrótce uregulować.

Samorządy dostały więcej czasu i pieniędzy na schrony

Nowelizacja wydłuża finansowanie programów obronnych z 4 do 5 lat. Dla ciebie oznacza to, że twoja gmina ma więcej czasu, by wyremontować stary schron albo przygotować nowe punkty schronienia. Zamiast chaotycznych inwestycji na szybko – spokojne, przemyślane przygotowania i zakup nowego sprzętu ratowniczego.

Co robić już dziś?

Wejdź na stronę „Gdzie się ukryć" albo sprawdź aplikację.

  • Zobacz, jaki punkt schronienia jest najbliżej twojego bloku.
  • Dowiedz się u zarządcy budynku, czy piwnica jest już wpisana do rejestru.
  • Powiedz o tym sąsiadom – w kryzysie liczy się każda sekunda.