Z doświadczeń poprzednich lat wiemy, że na święcie ceramiki jest poważny problem z bezpieczeństwem. Policjantów jest po prostu mało, w policji jest wiele wolnych wakatów, a podczas święta dochodzi do bardzo poważnych incydentów. Wynajęty na okres święta szef ochrony sam mówił o nożowniku, którego musiał zneutralizować.
– Wyłoniliśmy firmę, która będzie czuwać nad bezpieczeństwem imprezy masowej, jakim jest święto ceramiki – uspakajał na sesji dyrektor Kornel Filipowicz.
Z policyjnego raportu wynika, że w 2025 roku podczas 5 dni święta w powiecie bolesławieckim policjanci interweniowali łącznie 336 razy, przeprowadzili 207 kontroli drogowych, zatrzymując pięciu nietrzeźwych kierujących. Służby zatrzymały 7 osób poszukiwanych, w tym jednego mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa zatrzymano aż 9 osób i wpłynęło 27 zgłoszeń dotyczących zakłócania porządku publicznego lub spoczynku nocnego. Większość zgłoszeń o zakłóceniach porządku dotyczyła ulic w okolicy centrum Bolesławca.
Bolesławianie co rok skarżą się na brak nocnych patroli podczas święta, długie oczekiwanie na przyjazd policji, niebezpieczne sytuacje w nocy i pijackie burdy.
Kontrowersje wokół sympatii politycznych Bregovića
Bolesławiecki nauczyciel i regionalista Dariusz Gołębiewski, który wyjechał do ogarniętej wojną Ukrainy, publicznie wyraził sprzeciw wobec zaplanowanego w Bolesławcu koncertu Gorana Bregovicia, bośniackiego muzyka, który od lat publicznie manifestuje prorosyjskie sympatie.
Dariusz Gołębiewski zarzuca artyście m.in. granie na Kremlu i okupowanym Krymie po aneksji w 2014 roku, występy w Moskwie w dniu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku oraz gloryfikowanie Armii Czerwonej. Gołębiewski, po wizycie w Kijowie, uznaje za skandaliczne, że miasto zaprosiło artystę, który nie potępił jednoznacznie rosyjskiej agresji.
Organizatorzy święta ceramiki (Kornel Filipowicz i Piotr Roman) nie reagują ani na obawy mieszkańców o bezpieczeństwo podczas święta, ani na etyczny konflikt, jaki wywołuje koncert Bregovića w mieście, które z wielkim sercem przyjęło uchodźczynie i uchodźców z Ukrainy w 2022 roku po napaści Putina.