22 maja 2026 roku Sąd Rejonowy w Legnicy wydał wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw drogowych ostatnich miesięcy w regionie. Na ławie oskarżonych zasiadł 38-letni Sławomir B., oskarżony o spowodowanie wypadku z udziałem motocyklisty w miejscowości Golanka Dolna.

Mężczyzna został skazany na karę łączną 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Oprócz kary więzienia sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Dodatkowe sankcje finansowe

Wyrok obejmuje również obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz pokrzywdzonego w wysokości 35 tys. zł. Sąd zobowiązał także oskarżonego do wpłaty trzech świadczeń pieniężnych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w łącznej kwocie 20 tys. zł.

38-latek będzie musiał również zwrócić koszty zastępstwa procesowego poniesione przez oskarżyciela posiłkowego.

Nie miał prawa jazdy i złamał sądowy zakaz

Jak ustaliła prokuratura, w chwili wypadku Sławomir B. nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Miał również obowiązujący go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który zignorował.

To jednak nie koniec nieprawidłowości. Samochód, którym się poruszał, miał założone tablice rejestracyjne nieprzypisane do rzeczonego pojazdu. Auto nie posiadało również ważnego ubezpieczenia OC.

Kontrowersyjne zachowanie po wypadku

Szczególne oburzenie wzbudziło zachowanie kierowcy bezpośrednio po zdarzeniu. Jak wskazywali świadkowie, zamiast udzielić pomocy rannemu motocykliście, miał gestykulować i obarczać winą poszkodowanego.

Następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Według relacji świadków podczas ucieczki niemal potrącił osoby, które próbowały go zatrzymać.

Do końca nie przyznawał się do winy

Proces zakończył się po skierowaniu aktu oskarżenia przez Prokuraturę Rejonową w Legnicy. W trakcie postępowania oskarżony nie uznawał swojej winy.

Dopiero na zakończenie procesu przeprosił pokrzywdzonego i wyraził skruchę. Sąd uznał jednak zgromadzony materiał dowodowy za wystarczający do wydania skazującego wyroku.

Prokuratura: wyrok jest słuszny

Po ogłoszeniu orzeczenia przedstawiciel oskarżenia pozytywnie ocenił decyzję sądu. Jak przekazała Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy, śledczy uznali wydany wyrok za słuszny.

Orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne. Stronom postępowania przysługuje prawo do wniesienia środków odwoławczych w terminach przewidzianych przez przepisy procedury karnej.