Na trzy miesiące do aresztu trafił 30-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się oszustwami. Mężczyzna miał odebrać od 92-letniej mieszkanki Bolesławca znaczną kwotę pieniędzy, wyłudzoną metodą „na policjanta”.

Jak poinformowała prokuratura, do oszustwa doszło po telefonicznym kontakcie sprawców z seniorką. Kobieta usłyszała, że jej syn miał spowodować poważny wypadek drogowy i że grozi mu tymczasowy areszt. Rozmówca podający się za funkcjonariusza Policji przekonywał, że jedynym sposobem uniknięcia konsekwencji jest przekazanie wysokiej kwoty pieniędzy.

92-latka uwierzyła w przedstawioną historię. Efekt? Przekazała oszustom 22 tys. zł oraz 5 tys. dolarów amerykańskich. Według ustaleń śledczych po odbiór gotówki zgłosił się 30-letni podejrzany.

Do mieszkania pokrzywdzonej przyszedł 18 maja 2026 roku. Po odebraniu pieniędzy udał się następnie do Wrocławia, gdzie – zgodnie z poleceniami osób kierujących procederem – przekazał gotówkę kolejnej osobie. Ustalono również, że za udział w przestępstwie zatrzymał dla siebie 2 tys. zł wynagrodzenia.

Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany. W trakcie czynności procesowych przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów oraz złożył wyjaśnienia.

Śledczy podkreślają, że podejrzany był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Odbywał karę roku pozbawienia wolności, a zakład karny opuścił 1 kwietnia 2025 roku. Zarzucanych mu obecnie czynów dopuścił się w warunkach recydywy.

Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu nasz Sąd Rejonowy zastosował wobec 30-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Obecnie grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura zaznacza, że postępowanie jest w toku. Funkcjonariusze i śledczy sprawdzają, czy grupa mogła oszukać również inne osoby. Trwają także działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie pozostałych członków przestępczego procederu.