Do zdarzenia doszło 15 maja. Mundurowi zostali zadysponowani na drogę powiatową Gaworzyce–Kurów Wielki, gdzie według zgłoszenia kierujący pojazdem osobowym marki Renault miał jechać drogą na samej feldze. Styl jego jazdy miał zaś wskazywać, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu.

Gdy patrol dojeżdżał na miejsce, odpowiedzialni kierowcy uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę, zabierając mu kluczyki od pojazdu. Dzięki ich zdecydowanej postawie nie doszło do tragedii.

Co wyszło na jaw w trakcie kontroli?

Okazało się, że 18-latek nie ma uprawnień do kierowania autem. Dodatkowo badanie alkosensorem wykazało niemal dwa promile alkoholu w jego organizmie.

Mało tego, samochód, którym nastolatek się poruszał, był uszkodzony – pojazd rzeczywiście jechał na samej feldze, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, a samochód został odholowany na policyjny parking. Od kierującego pobrano krew do dalszych badań.

Ponadto w trakcie interwencji mężczyzna swoim zachowaniem znieważył interweniujących funkcjonariuszy, kierując wobec nich słowa powszechnie uznawane za obelżywe. Efekt? Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.

Młody mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć policjantom, dlaczego poruszał się na samej feldze. Przyznał się do zarzucanych mu czynów, a o jego dalszym losie zdecyduje Sąd.

Policjanci podkreślają, że obywatelska postawa kierowców, którzy zareagowali na niebezpieczne zachowanie, zasługuje na uznanie i pochwałę:

Ich odpowiedzialna reakcja mogła zapobiec poważnemu wypadkowi i uratować ludzkie życie.