Do próby uprowadzenia 4-letniego dziecka doszło 3 października na jednym z placów zabaw w Legnicy. 29-letni Szymon K. chwycił chłopca i zaczął z nim uciekać. Mężczyzna został zatrzymany przez dorosłych, a następnie przekazany policjantom.
Dzieci zauważyły zagrożenie
Jak ustalili śledczy, 29-latek w godzinach popołudniowych wszedł na teren placu zabaw i bez powodu chwycił 4-letniego chłopca. Następnie zaczął z nim uciekać.
Tę niebezpieczną sytuację zauważyły inne dzieci przebywające na placu zabaw. Zaczęły krzyczeć, czym zaalarmowały obecnych w pobliżu dorosłych. To oni zatrzymali mężczyznę i wezwali policję.
Prokurator uznał, że zachowanie Szymona K. wyczerpało znamiona przestępstwa pozbawienia wolności osoby nieporadnej ze względu na wiek. Za taki czyn grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
W samochodzie miał metamfetaminę
To niejedyny zarzut, który usłyszał 29-latek. Podczas czynności w jego samochodzie znaleziono 3,3 grama metamfetaminy. W związku z tym mężczyźnie przedstawiono również zarzut posiadania środków odurzających.
Mało tego, ustalono, że 26 czerwca 2026 roku w Legnicy Szymon K. kierował samochodem pod wpływem metamfetaminy i amfetaminy. Stężenie tych substancji odpowiadało zawartości alkoholu we krwi przekraczającej 0,5 promila.
Co więcej, 29-latek był już wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków. Tym razem odpowie więc za czyn z art. 178a § 4 Kodeksu karnego. (W przypadku tego przestępstwa sąd orzeka obligatoryjnie dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych).
Podejrzany nie przyznaje się do próby uprowadzenia
Szymon K. podczas przesłuchania stanowczo zaprzeczył temu, że próbował uprowadzić dziecko z placu zabaw. Dodał, że niewiele pamięta z całego zdarzenia. I odmówił składania dalszych wyjaśnień.
Z relacji świadków wynika jednak, że w trakcie zdarzenia 29-latek odgrażał się „w taki sposób, że na tej podstawie można było wnioskować, iż może dopuścić się podobnego przestępstwa w przyszłości”.
Sąd zdecydował o areszcie
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
W uzasadnieniu wskazano m.in. na charakter zarzucanego czynu, grożącą podejrzanemu karę od 2 do 15 lat pozbawienia wolności oraz jego wcześniejszą wielokrotną karalność. Wśród wcześniejszych przestępstw wymieniono czyny przeciwko mieniu, prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz znieważenie funkcjonariuszy publicznych.
Prokurator wskazał także na obawę ukrycia się podejrzanego przed organami ścigania. (Z informacji śledczych wynika, że mężczyzna nie posiada stałego miejsca zamieszkania ani stałej pracy, a jego sytuacja życiowa nie jest uregulowana).
Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec Szymona K. tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
(Nagłówek: zdjęcie poglądowe).