8 maja 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Legnicy zapadł wyrok w wielowątkowej sprawie przeciwko szefostwu znanej legnickiej kancelarii prawnej. Główny oskarżony – adwokat Zbigniew K. – został skazany na karę łączną 4 lat pozbawienia wolności oraz usłyszał 10-letni zakaz wykonywania zawodu adwokata i radcy prawnego.
Co ustalili śledczy?
Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Legnicy, w latach 2009–2013 w kancelarii funkcjonował mechanizm przywłaszczania pieniędzy należnych klientom. Środki uzyskiwane od firm ubezpieczeniowych i komorników, zamiast trafiać do osób poszkodowanych w wypadkach, były przeznaczane na bieżące potrzeby spółki, takie jak wynagrodzenia i podatki. – Choć umowy przewidywały rozliczenie w ciągu 14 dni, klienci czekali na pieniądze miesiącami, otrzymywali tylko ich część lub nie dostawali ich wcale – wyjaśnia prokurator Liliana Łukasiewicz.
I wylicza:
Wyrok obejmuje szereg czynów zabronionych, w tym:
- przywłaszczenie mienia znacznej wartości – sąd uznał Zbigniewa K. za winnego przywłaszczenia kwot należnych kilkudziesięciu pokrzywdzonym;
- oszustwa sądowe i procesowe – oskarżeni posługiwali się fikcyjnymi umowami cesji wierzytelności, dzieląc je na mniejsze kwoty (ok. 1.500 zł), aby masowo występować o zwrot kosztów zastępstwa procesowego, wprowadzając sądy w błąd co do zasadności roszczeń;
- fałszerstwa dokumentów – w toku działalności dochodziło do podrabiania podpisów pod pismami procesowymi i wnioskami do KRS;
- oszustwo na szkodę niemieckiego ubezpieczyciela – Zbigniew K. został uznany za winnego doprowadzenia niemieckiej firmy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przy użyciu sfałszowanej umowy pożyczki.
Oprócz kary więzienia i zakazu wykonywania zawodu sąd wymierzył K. grzywnę w wysokości 15.000 zł.
Druga z oskarżonych
Elżbieta W., pełniąca funkcję dyrektora ds. administracyjno-finansowych, została uznana za winną szeregu czynów, w tym:
- przywłaszczenia mienia znacznej wartości o charakterze ciągłym (wspólnie ze Zbigniewem K.), polegającego na niewypłacaniu klientom należnych im odszkodowań;
- podrobienia dokumentów w celu uzyskania niezgodnego z prawdą wpisu w KRS dotyczącego zarządu kancelarii;
- usiłowania oszustw sądowych poprzez dochodzenie nieistniejących wierzytelności z tytułu pozornych umów pożyczek;
- oszustw i usiłowań oszustw związanych z masowym i bezzasadnym dochodzeniem kosztów zastępstwa procesowego poprzez dzielenie wierzytelności na mniejsze kwoty;
- wielokrotnego podrabiania podpisów radcy prawnego z kancelarii oraz Ryszarda K. na pismach procesowych i umowach przelewu wierzytelności.
Rzeczniczka podkreśla:
Jednocześnie oskarżona została uniewinniona od zarzutu przywłaszczenia prowizji należnych agentom współpracującym z kancelarią.
Elżbieta została skazana na 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę. Oprócz kary więzienia na oskarżoną nałożono łącznie 7.500 zł grzywny.
Mają naprawić szkody
Sąd zobowiązał oskarżonych do solidarnego naprawienia szkody na rzecz blisko 60 osób i podmiotów gospodarczych w wysokości ponad 650.000 zł. Kwoty do wypłaty dla poszczególnych pokrzywdzonych wahają się od kilkuset złotych do ponad 113 tysięcy złotych.
Co z księgową?
Księgowa kancelarii Dorota Ś. została uniewinniona od zarzucanych jej czynów.
Wyrok nie jest prawomocny. Liliana Łukasiewicz:
Prokurator uznał wyrok za niesłuszny m.in. w zakresie uniewinnienia księgowej Elżbiety W. od części zarzutów i umorzenia postępowania w zakresie części z nich. Także uniewinnienie księgowej Doroty Ś. oceniono jako wątpliwe, przede wszystkim ze względu na jej rolę procesową i obowiązki służbowe, jakie pełniła w strukturach kancelarii.
Śledczy złożyli zapowiedź apelacji.