W ubiegłym tygodniu kierowca podróżujący autostradą A4 w kierunku Zgorzelca poinformował nas o utrudnieniach drogowych, które – jak twierdzi – powtarzają się regularnie i od dłuższego czasu pozostają nierozwiązane.

Problem pojawia się w rejonie zjazdu na Godzieszów, gdzie – zdaniem kierowców – dochodzi do blokowania ruchu przez samochody oczekujące na wjazd na stację paliw. „Stoimy godzinę na pasie awaryjnym, żeby zjechać na Godzieszów z A4. Kierowcy, którzy tankują na E100, blokują drogę aż do zjazdu na A4. Policja była wzywana kilkukrotnie bez żadnego efektu” – napisał.

I dodał, że takiego problemu nie ma ze stacją Orlen. Zasugerował też zmianę organizacji ruchu.

O sprawę zapytaliśmy spółkę E100. Artur Kędzierski,PR Manager spółki:

Tak, jesteśmy świadomi problemu i otrzymujemy sygnały od kierowców dotyczące kolejek w rejonie zjazdu na Godzieszów. Ruch w tym miejscu jest bardzo duży, a okresowo sytuacja się nasila, m.in. w momentach przejściowych ograniczeń operacyjnych na stacji, wynikających z kwestii technicznych lub serwisowych.

I dodał:

Jednocześnie skala zainteresowania stacją – jako największym automatycznym obiektem tego typu w Polsce, obsługującym intensywny ruch międzynarodowy na trasie A4 – powoduje, że w szczytowych momentach dochodzi do kumulacji pojazdów.

Jakie działania podjęła E100?

Artur Kędzierski:

Podjęliśmy konkretne działania, aby ograniczyć zatory i poprawić płynność obsługi:

  • wprowadziliśmy stałą obecność pracownika kierującego ruchem na terenie stacji, który dba o sprawną rotację pojazdów i eliminuje niepotrzebne postoje,
  • przekierowujemy część ruchu na pobliskie stacje E100, oferując tam te same warunki cenowe co na stacji w Godzieszowie,
  • prowadzimy bezpośrednią komunikację z klientami, zachęcając do korzystania z alternatywnych lokalizacji w regionie.

Oraz uzupełnił:

Działania te mają na celu ograniczenie natężenia ruchu w jednym punkcie i poprawę komfortu obsługi kierowców. Należy przy tym zaznaczyć, że efekty zmian związanych z przekierowaniem ruchu i komunikacją z klientami wymagają czasu – kierowcy działają w oparciu o swoje przyzwyczajenia i stopniowo dostosowują wybór miejsc tankowania.

Czy rozważana jest zmiana organizacji wjazdu?

Rzecznik: – Analizujemy możliwe rozwiązania, również w zakresie organizacji wjazdu i obsługi ruchu. Należy jednak zaznaczyć, że ewentualne zmiany wykraczające poza teren stacji wymagają uzgodnień z odpowiednimi instytucjami odpowiedzialnymi za zarządzanie ruchem i bezpieczeństwo na drogach publicznych.

Oraz zapewnił: – Jesteśmy otwarci na współpracę w tym zakresie i zależy nam na wypracowaniu rozwiązań, które będą bezpieczne dla wszystkich uczestników ruchu.