Bolesławieckie Święto Ceramiki od lat jest jedną z najważniejszych wizytówek miasta i wydarzeniem silnie związanym z wizerunkiem ratusza. Formalnie wydarzenie organizuje BOK-MCC, ale za miejskie instytucje, ich dyrektorów i sposób zarządzania publicznymi wydarzeniami odpowiada prezydent Piotr Roman. Dlatego sprawa finansowania glinianego widowiska nie jest już tylko sporem o program artystyczny. To pytanie o przejrzystość miejskiego systemu.

Z dokumentów uzyskanych przez istotne.pl w trybie dostępu do informacji publicznej wynika, że koszt aktorów, zespołów artystycznych oraz działań związanych z „Bolesławiecką Paradą z miłości do gliny Teatr Glina Da ci skrzydła” i otwarciem BŚC wyniósł 82 673,07 zł. Taką kwotę podał Bolesławiecki Ośrodek Kultury – Międzynarodowe Centrum Ceramiki w odpowiedzi z 22 grudnia 2025 roku.

Później okazało się, że budżet był jeszcze o kilkadziesiąt tysięcy złotych większy.

Sponsorzy zapłacili prywatnemu przedsiębiorcy, ale reklamowali się przy miejskim święcie

W kolejnej odpowiedzi BOK-MCC, z 16 stycznia 2026 roku, pojawiają się następne kwoty.

Ośrodek poinformował, że KRAS-DOM Sp. z o.o. Sp.k. sfinansował Bolesławiecką Paradę z miłości do Gliny Teatr Da Ci Skrzydła kwotą 18 450 zł brutto, a M&J Sp. z o.o. kwotą 14 760 zł brutto. Razem daje to 33 210 zł brutto.

Z naszych rozmów z właścicielami firm wynika, że pieniądze te nie przechodziły przez BOK-MCC, ale miały zostać przekazane bezpośrednio Bogusławowi Nowakowi lub podmiotowi z nim związanemu. To kluczowy wątek tej sprawy.

Jeżeli sponsorzy płacili bezpośrednio prywatnej osobie lub jej podmiotowi, a jednocześnie byli prezentowani jako sponsorzy Bolesławieckiego Święta Ceramiki w materiałach reklamowych miejskiej imprezy, powstaje oczywiste pytanie: na jakiej podstawie BOK-MCC przyznał im status sponsorów święta?

Czy były umowy sponsorskie z ośrodkiem kultury? Czy była umowa trójstronna? Czy BOK-MCC tylko uznał prywatną płatność dla wykonawcy za sponsoring publicznego wydarzenia? I czy pozostali sponsorzy Święta Ceramiki mieli takie same zasady ekspozycji?

O to właśnie zapytaliśmy BOK-MCC i czekamy wciąż na odpowiedź.

15 tysięcy za zjazd z wieży ratusza

To nie koniec wydatków. BOK-MCC poinformował również, że za występ podczas piątkowego otwarcia BŚC wynagrodzenie otrzymali Beata Koncur – 3 071,43 zł oraz TEATR GLINA DA Bogusław Nowak – 15 000 zł. To nie był jednak jedyny koszt związany z tym elementem otwarcia. W odpowiedzi BOK-MCC z 22 grudnia 2025 roku ośrodek podał również, że koszt usługi alpinistycznej i budowy stanowiska do zjazdu liniowego wyniósł 7 380 zł. Oznacza to, że sam element zjazdu Bogusława Nowaka z wieży ratusza kosztował co najmniej 22 380 zł: 15 000 zł wynagrodzenia dla Teatru Glina Da Bogusława Nowaka oraz 7 380 zł za obsługę alpinistyczną i przygotowanie stanowiska.

Dla przypomnienia: chodzi o występ, który opisywaliśmy już na istotne.pl – Bogusław Nowak, ubrany na biało, ze skrzydłami, spuścił się na linie z wieży ratusza, by dostarczyć klucz do bram miasta. W praktyce widowisko wyglądało mniej spektakularnie, niż zapewne planowano: Nowak długo opuszczał się na linie, pantomima była trudna do odczytania z poziomu rynku, a pod koniec artysta zawisł nad ziemią i potrzebował pomocy przy bezpiecznym zejściu oraz wyplątaniu się z uprzęży.

Na tym etapie kluczowe jest jednak doprecyzowanie jednej sprawy: czy wskazane 15 000 zł i 7 380 zł mieści się w kwocie 82 673,07 zł podanej wcześniej jako koszt działań związanych z paradą i otwarciem, czy są to pozycje dodatkowe. W dokumentach BOK-MCC pojawiają się bowiem zarówno kwota zbiorcza 82 673,07 zł, jak i osobne wskazanie usługi alpinistycznej i wynagrodzenia Nowaka za otwarcie.

Jeżeli doliczyć do kwoty 82 673,07 zł finansowanie parady przez KRAS-DOM i M&J, daje to już 115 883,07 zł. Jeżeli dodatkowo 22 380 zł za otwarcie nie było ujęte w tej kwocie, łączny rachunek wzrasta do 138 263,07 zł, czyli prawie 140 tys. zł.

Decyzja bez jasnych kryteriów

Sprawa jest tym bardziej interesująca, że BOK-MCC otrzymał ofertę organizacji imprezy za 45 000 zł brutto. W propozycji były warsztaty malowania ciała gliną, parada uliczna, muzyka na żywo, strefa przygotowań i zakończenie wydarzenia. BOK-MCC z tej oferty nie skorzystał.

Dyrektor Kornel Filipowicz nie chciał następnie wyjaśnić, czy zdecydowała cena, budżet, czy względy programowe. Odpowiedział, że do ośrodka trafia wiele propozycji i BOK-MCC nie wyjaśnia oferentom czynników, którymi kieruje się przy ich wyborze.

Sam wybór innej koncepcji artystycznej nie byłby problemem. Problem pojawia się wtedy, gdy wokół wybranego wydarzenia ujawniają się znacznie wyższe koszty, bezpośrednie płatności sponsorów dla wykonawcy i pytania o to, na jakiej podstawie prywatne finansowanie zostało połączone z promocją przy oficjalnym miejskim święcie.

Czy bolesławieccy radni zareagują?

Informację o sprawie rozesłaliśmy do radnych Rady Miasta Bolesławca. Teraz to oni mogą zapytać, kto i na jakiej podstawie zdecydował, że sponsorzy płacący bezpośrednio wykonawcy byli jednocześnie promowani jako sponsorzy miejskiego święta. To jest właśnie ten moment, w którym rada miasta może pokazać, czy jest organem kontroli, czy tylko publicznością dla decyzji podejmowanych przez miejskie instytucje. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile naprawdę kosztowała parada, kto za co zapłacił i czy wszyscy uczestnicy tej sprawy byli traktowani według tych samych zasad.

BOK-MCC jest miejską instytucją kultury. Jej dyrektor nie działa w próżni, a Bolesławieckie Święto Ceramiki od lat jest wydarzeniem silnie związanym z wizerunkiem miasta i prezydenta Piotra Romana. Dlatego odpowiedzialność za wyjaśnienie tej sprawy nie powinna kończyć się na dyrektorze ośrodka kultury. Pytania dotyczą także ratusza: jakie zasady obowiązują sponsorów miejskich wydarzeń, kto zatwierdza sposób ich promocji i czy prywatne płatności dla wykonawcy mogą być traktowane jak sponsoring oficjalnego święta miasta.