Wielu Bolesławian do dziś wspomina figury słoni z ulicy Wesołej. Ich zniknięcie było szeroko komentowane, a temat powrotu regularnie powracał w rozmowach mieszkańców z władzami miasta.
Podczas kwietniowego posiedzenia Rady Miasta Bolesławiec prezydent Piotr Roman odniósł się do planowanych zmian w przestrzeni miejskiej, zapowiadając:
Jeśli chodzi o ZEC, to od razu powiem, że w końcu pan prezes zejdzie do podziemia. Czyli inaczej mówiąc, już niedługo nie będziemy patrzeć na rury (przy ulicy Wróblewskiego – przyp. istotne.pl), które były jednym z takich charakterystycznych widoków w naszym mieście.
Co ciekawe, to nie koniec. Władze rozważają, aby „odzyskany” w ten sposób teren stał się przestrzenią rekreacyjną, w której mogłyby stanąć figury zwierząt. Wśród nich najważniejsze miejsce miałyby zająć właśnie... słonie.
Co więcej, pojawił się również pomysł rozszerzenia tej koncepcji o kolejne zwierzęta, m.in. żyrafę. Dzięki temu przestrzeń mogłaby stać się nową atrakcją miasta, przyciągającą zarówno mieszkańców, jak i turystów.
Na razie to jednak wstępna koncepcja. Władze podkreślają, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, a projekt będzie przedmiotem dalszych analiz i dyskusji.
Jeśli jednak plan zostanie zrealizowany, Bolesławiec może zyskać coś więcej niż tylko nową przestrzeń rekreacyjną. Ponowne pojawienie się słoni dla wielu mieszkańców będzie oznaczać nie tylko dodatkową atrakcję, ale także powrót miłych wspomnień.