Teatr Stary w Bolesławcu do 1944 roku miał stały zespół aktorów i reżysera z prawdziwego zdarzenia. Co z tego, kiedy było biednie, z grania na deskach nie dawało się wyżyć, a historia przyniosła lata propagandy hitlerowskiej i komunistycznej cenzury.

W latach 20. XX wieku Niemcy stanęły na skraju bankructwa. Poważne kłopoty zaczęły się po 1918 roku, po przegraniu I Wojny Światowej. Spadek wartości marki przekładał się na wzrost cen i płac prowadząc do emisji dodatkowego pieniądza.

Ludzie nie mieli na chleb, a co dopiero na sztukę. Miejskie teatry nie miały się z czego utrzymać. Dotknęło to też zespołu w Bolesławcu. Nie było za co teatru utrzymać, nie było na wypłaty dla pracowników i gaże dla aktorów. Część ludzi teatru zjednoczyła się i założyła Śląski Teatr Krajowy. Jego siedzibą stał się Teatr Miejski w Bolesławcu.

Wszystko zmieniło się w 1933 roku, kiedy to Śląski Teatr Krajowy zlikwidowano. Hiperinflacja pozwoliła dojść Hitlerowi do władzy, W bolesławieckim teatrze zainstalowano niemiecką scenę, czyli nazistowski zespół propagandowy. W repertuarze były jedynie sztuki niemieckich autorów zgodnych z linią partii oraz akademie ku czci Hitlera. W 1944 roku teatr zamknięto, a jego obsługę wysłano na front.

Po 1945 roku po reżimie hitlerowskim nastał… stalinowski. W teatrze w Bolesławcu pojawił się cenzor, choć podobno nie był zbyt drobiazgowy i możliwe, że nie lubił chodzić do teatru, bo dokumentacja Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w powiecie bolesławieckim miała, delikatnie mówiąc, wiele luk.

Powiatowy Teatr Stary w Bolesławcu jest własnością Młodzieżowego Domu Kultury, co jest ewenementem na skalę krajową. Nie działa w nim zespół teatralny, organizowane są w nim zajęcia teatralne dla dzieci, młodzieży i dorosłych. I chociaż dysponuje pełnym zapleczem technicznym oraz sprzętowym, który pozwala na granie spektakli, to jedyny teatralny festiwal, jaki mamy w Bolesławcu, czyli Młodzieżowe Zatargi z Teatrem, od 2024 roku organizowany jest z nieznanej przyczyny... w bolesławieckim kinie miejskim.