W piątek, 24 lipca, w Teatrze Starym w Bolesławcu odbyła się uroczysta zbiórka z okazji 107. rocznicy powołania Policji Państwowej. W wydarzeniu uczestniczyli funkcjonariusze, pracownicy cywilni Policji, emeryci i renciści, przedstawiciele samorządów oraz zaproszeni goście.
Uroczystość rozpoczęła się minutą ciszy poświęconą policjantom, którzy polegli na służbie.
Następnie do zgromadzonych zwrócił się Komendant Powiatowy Policji w Bolesławcu, młodszy inspektor Tomasz Jagielski.
Nie da się ukryć, że największą siłą Policji nie są radiowozy, przepisy czy sprzęt. Największą siłą Policji są ludzie. Wasza praca zaczyna się tam, skąd inni uciekają w popłochu. Wchodzicie w mrok ludzkich dramatów, niesiecie pomoc w chwilach absolutnej bezradności. To nie jest zwykły zawód. To misja, która wymaga bezkompromisowego poświęcenia. Często płacicie za to wysoką cenę. Cenę nieprzespanych nocy, zmęczenia i obrazów, których nie da się już nigdy wymazać z pamięci.
Wszyscy pamiętamy słowa policyjnej roty: „strzec bezpieczeństwa państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia”. Te słowa to nie jest pusty frazes. To obietnica, którą składacie każdego dnia na ulicach naszych miast i wsi.
I dodał: – Niewątpliwie Policja realizuje największe spektrum zadań ze wszystkich służb w kraju. W dzisiejszych czasach, gdy świat staje się coraz bardziej złożony, rola Policji nieustannie ewoluuje. Musimy być gotowi na nowe wyzwania, adaptować się do zmieniających warunków, stale doskonalić umiejętności.
Oraz podsumował:
Jestem przekonany, że dzięki wspólnej pracy, determinacji i zaangażowaniu będziemy w stanie sprostać każdemu wyzwaniu, jakie przed nami stoi.
Podczas uroczystości wręczono awanse na wyższe stopnie służbowe, wyróżnienia, nagrody oraz odznaczenia przyznane przez Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów i Międzynarodowe Stowarzyszenie Policji (IPA).
Nie zapomniano również o pracownikach cywilnych Policji, a także emerytach i rencistach. Mundurowi uhonorowali także przedstawicieli lokalnych samorządów za wsparcie udzielane bolesławieckiej Policji.
Na zakończenie uroczystości głos zabrał I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu, inspektor Norbert Kurenda, który jeszcze niedawno pełnił funkcję Komendanta Powiatowego Policji w Bolesławcu.
Szanowni Państwo, spotykamy się, żeby podziękować wszystkim, którzy założyli ten granatowy mundur, którzy podjęli tę decyzję, żeby wstąpić w szeregi Policji i zobowiązali się dbać o bezpieczeństwo. To zobowiązanie to misja i ogromna odpowiedzialność.
Ale niełatwo jest założyć mundur. Niełatwo jest założyć granatowy mundur i niełatwo stać na straży porządku i bezpieczeństwa. Bo, Szanowni Państwo, kiedy inni siadają do stołów świątecznych ze swoimi rodzinami, my jesteśmy w służbie. Kiedy inni planują, a następnie spędzają bardzo miło swoje weekendy z rodzinami, znajomymi i przyjaciółmi, my jesteśmy w służbie.
Każdej doby Policja na Dolnym Śląsku podejmuje około tysiąca ośmiuset interwencji. W skali roku to ponad pół miliona interwencji. Pół miliona interwencji, na które my, policjanci, wyjeżdżamy z domów. Jedziemy pomagać drugiemu człowiekowi, dbać o bezpieczeństwo, bardzo często z narażeniem życia i zdrowia.
I dodał:
My, policjanci noszący granatowe mundury, oddaliśmy się całym sercem temu, żeby służyć drugiemu człowiekowi. A służenie drugiemu człowiekowi to ogromne wyzwanie i ogromna odpowiedzialność. To wyzwanie również dla naszych rodzin. Nasze rodziny, które również są tutaj z nami. I bardzo się cieszę, że Szanowni Państwo jesteście i wspieracie nas wszystkich, bo to niezwykle ważne i niezwykle istotne dla nas, gdy wychodzimy do służby.
My, policjanci, wiemy, kiedy idziemy do służby. Każdy ma jakiś grafik, idzie do służby, realizuje swoje zadania, ale tak naprawdę nigdy nie wiemy, kiedy wrócimy z tej służby. A jeszcze dalej mówiąc – czy wrócimy z tej służby. I to jest ogromna misja i odpowiedzialność.
Oraz uzupełnił: – To wsparcie naszych rodzin, za co bardzo, bardzo serdecznie dziękuję, jest nie do przecenienia. Kiedy wracamy do naszych domów i kiedy staramy się przez chwilę odpocząć i złapać oddech, to jest wielka, wielka radość. Bo, tak jak powiedział pan starosta , my spotykamy się z tą ciemną stroną człowieka. My, policjanci, wchodzimy w miejsca, do których nikt nie wejdzie. Podejmujemy interwencje, których nikt w Polsce nie podejmie.