W ubiegłym roku pisaliśmy, że po ulicach Bolesławca jeździ 12 starych Autosanów Miejskiego Zakładu Komunikacji. – Mogę zapewnić wszystkich, że te autobusy nie stwarzają zagrożenia na drodze. Jeśli chodzi o przepisy ruchu drogowego, spełniają wszelkie wymogi – mówił nam wówczas Andrzej Jagiera, prezes MZK. Ale jednocześnie przyznał, że Autosany są wysłużone i nie spełniają norm ekologicznych. Jak wtedy tłumaczył, spółki nie było stać na wymianę taboru.
W październiku br. MZK kupił nowy autobus. Pojazd jest przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych. Ma 25 miejsc siedzących i 11 stojących. Do listopada na ulice naszego miasta wyjadą jeszcze dwa takie autobusy. Gmina Miejska wsparła tę inwestycję kwotą 525 tys. zł.
– Dążymy do wymiany wszystkich wysłużonych pojazdów komunikacji miejskiej oraz zainstalowania monitoringu w autobusach – mówi dziś Andrzej Jagiera. – Aktualnie MZK przeznaczył trzy autobusy do kasacji. Do wymiany pozostanie jeszcze osiem pojazdów.
Spółka będzie starała się pozyskać na ten cel środki unijne. Prezydent Piotr Roman zadeklarował pomoc finansową w wymianie taboru, jeśli wniosek MZK zostanie odrzucony.
(informacja UM/ii)
