Żona należy do męża i nie powinna go nigdy opuścić.
Nie kocham męża, kocham innego. Co robic
-
Dobrze oceniany -
Dobrze oceniany
Otruć go? :).
-
Dobrze ocenianyW pewnym sensie... ;-))))
-
Dobrze oceniany
To proste! Strzel sobie w łeb.
-
Dobrze ocenianyCzy szukasz nowego na portalu? Jeśli nie, to wycofaj się z tematu, przecież cię opluwają. Dorosnij, może nie umiesz kochać, weź rozwód i żyj przez jakiś czas jak singiel. Może wtedy dojrzysz, co jest dla ciebie dobre.
-
Dobrze oceniany
D Marty Zastanawiam się czy przy okazji nie rozbijasz drugiego związku? Jeżeli zakochałaś się w innym to musiało to trwac nie wierzę że tak z dnia na dzień to nastąpiło. Nie mogłaś pomyslec o tym wcześniej. Ja osobiscie nie toleruje takich jak ty Badz dorosła porozmawiaj z mężem a nie żalisz się na forum. Pomysl o swoim mężu jakie piekiełko mu zgotujesz. Pomimo wszystko powodzenia.
-
Dobrze oceniany
Oto nasza bohaterka. blog.onet.pl/….
-
Dobrze oceniany
Poprostu porozmawiaj z nim. Chyba, ze sie boisz, bo ja bym sie wk... l.
-
Dobrze oceniany
Zrob to najszybcie nie czekaj az bedziesz miala zmarszczki nie patrz na dzieci czas szybko plynie one zostawia cie i beda mialy swoje problemy i rodziny Ta nowa osoba uchroni Cie przed samotnoscia Sitek.
-
Dobrze oceniany
Skoro jesteście małżenstwem, to przysięgaliście sobie wiesz co... i do kiedy i przed kim- nie? Trzabyło pomyśleć przed, a nie masz piczkę łajdaczkę i ci się zachciało innego [...] do [...]! Daj se na wstrzymanie i albo zaopatrz się w bateryjki z hurtowni albo kup sobie ładowarkę do akumulatorków. Rozpręż sie, pomyśl o Leonardo di Kaprio, albo nie brzydal! A myśl se o kim tak chcesz- tylko aby nikt cię nie przyłapał i zgłowy! A jak alkoholik to pij z nim, Jak cię leje, to mu oddaj, Jak cię zdradza, też go wal po rogach, A jak ma z inną dzieci to se też zrób i wmów, że to jego- tylko nie z czarnym bo się może pokapować...
-
Dobrze oceniany
Żeby to takie proste bylo, ze ktos nowy da ci wiecej, lepiej i dluzej. Do starosci bedzie i tak dalej... nie wiem czy warto stawiac wszystko na jedna karte, to duzo kosztuje. To ze sie nie kocha juz meza czy zone z czegos wynika. Zdrada nie jest przyczyna tylko konsekwencja, rozumiem zakochanie i tak dalej. Ale tez warto podsumowac co sie udalo razem, jaki wplyw na moje zycie ma rodzina, czy bedzie mi jej brakowalo, jesli sie zdecyduje na rozstanie, bo z reguly rodzina staje po stronie pokrzywdzonego wspolmalzonka, czy dzieci zrozumieja moja decyzje, czy poczuja sie odepchniete jak exmalzonek. Czasem warto nie myslec o innych, ale tu sie ta zasada chyba nie sprawdza. Troche egoizmu warto miec w sobie, ale tez i odpowiedzialnosci za to co sie stworzylo i zbudowalo... w koncu to byla nasza swiadoma decyzja o zakladaniu rodziny...