Szklarz przy szklanym ekranie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    do Look - aby nie zanudzać, gdyż zgadzam się z Sebo - co te wywody maja wspólnego do końca z tematem rubryki ?- po przeczytaniu Twego tekstu(z uwagą ), nasunęła mi się następująca refleksja. Młodzi i wykształceni ludzie, o których piszesz w przeważającej większości to pokolenie ludzi oczekujących aż ktoś za nich podejmie decyzję o ich przyszłości. Mam nieodparte wrażenie, że im się coś należy i ktoś musi im to zapewnić, bo inaczej wyjadą z kraju tam gdzi im dadzą poczucie bezpieczenstwa, słowem dalej będą mogli być dużymi dziemi i przedłużać swoją młodość. Właśnie to grupa wykstałconej młodzieży moim zdaniem jest najbardziej nieprzystosowana do zmian jakie nadeszły.Większość z tej młodzieży to dzieci dzisiejszych czterdzestolatków, którzy dbając o swoje pociechy wyprodukowali najbardziej roszczeniowe pokolenie od czasu II wojny. Innymi ludzmi są ci mniej wykształceni , którzy w domach nie mieli za różowo. To oni w większości podejmują ryzyko własnej działalności mając świadomość lub nie, że tylko tak unizależnią się od rodziców i całej sytuacji. Tak, oni też wyjeżdzają. Nie jest moim zamiarem obrażać młodych ale podzielić się z tym przemysleiem. Co zaś się tyczy P. Romana to w wielu kwestiach przez ciebie podnoszonych zgadzam się z tobą, ale zawsze będę zadawał pytanie co w zamian. Szkoda mi jest tego, że potrzeba dbania o własny natychmiastowy sukces finansowy wygrywa z chęcią tworzenia czegoś we własnym kraju I już na sam koniec, czy nie masz wrażenia, że przyjęcie Polski do UE, i natychmiastowe otwarcie granic dla pracowników z polski przez nie które kraje to dla nas błąd w negocjacjach, zaś dla innych sukces. Pozdrawiam licząc na wyrozumiałość!!!!

  • Nihil novi sub sole, a już tyle wpisów przybyło od mojej ostatnie tu bytności.Nie padły też odpowiedzi na moje pytania (także te z wątku "Quo vadis PO"), a co Kaziutek strescił jako "CO W ZAMIAN ?".Powtórzę - demagogia, bicie piany, gołosłowie, pustosłowie. Mogę tylko zacytować samego siebie:****************"Seanse nienawiści, pustosłowie - 0 konkretów, 0 faktów !Demagogiczne i gołosłowne negowanie WSZYSTKIEGO co ma choćby tylko cień podejrzenia czegoś wpólnego z PR ...***************NIE WIEM, czy DF będzie dobry, ale upieram się, że jest za wcześnie by o tym wyrokować - NIE od razu Kraków zbudowano!Tylko kretyn wchodząc do jakiejś organizacji robi OD RAZU totalną rewolucję, bez dokładnego rozpoznania!Przez TL przewinęło się mnóstwo ludzi za RÓŻNEJ władzy - kto był KOMPETENTNY?Co DOKŁADNIE świadczy, że DF nie jest ?Jakieś konkretne propozycje kryteriów ???**************************Gdzie są odpowiedzi na te pytania? "A dodać jeszcze trzeba, że to NIE PiS odpowiada za bezrobocie, że młodzi uciekają za granicę, polska gospodarka przygnieciona jest łącznym długiem 500 mld PLN i że rozkradziono nasz majątek narodowy!Żenującą tezę, że tv lokalna jest w stanie z powrotem sciągnąć do B-ca młodych ludzi pozostawię litościwie bez komentarza...To nie prezydent kilkudziesieciotysięcznego miasteczka odpowiada za to że z niego TEŻ wyjeżdżają młodzi, też NIE on jest w stanie sprawić by nagle Bolesławiec stanie się oazą dobrobytu, przemysłu i wysokich płac w oceanie mizerii - BO NIE TAKA JEST JEGO ROLA !A od spersonaliziwania żródła wszelakich nieszczęść, własnych frustracji, morza lamentów i obelg - przy zupełnym braku JAKICHKOLWIEK konstruktywnych propozycji - zbiera po prostu na wymioty...

  • A jakie Ty masz Stefanie9 konstruktywne propozycje, wymien w punktach. Walczac z pustoslowiem, pîeniactwem i frustracja, sam sie nie postrzel. I troche skromnosci, bo to odsylanie do wlasnych postow i w koncu cytowanie samego siebie to zakrawa na kpine.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    biorąc poważnie pod uwagę to, co napisał stefan9 o Romanie w przedostatnim akapicie należałoby wyciągnąć następujący wniosek: że on, Roman, ponieważ NIC NIE MOŻE i NA NIC NIE MA WŁYWU (czy dla tego, że na niczym się nie zna?) to jest on nam poprostu NIEPOTRZEBNY! Czy może chłopski filozof się gdzieś zagalopował?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i wciągnęło mnie trochę w Państwa dyskusję - ale tylko trochę ! Oto jedna uwaga do tekstu Stefana : piszac o tym, że ktoś czyli w tym wypadku DF (ciekawy kryptonim) musi miec czas by sie wykazać, nalezy zadac pytanie, czym do tej pory wykazał się, bo chyba jest to wazne. Eksperymentowanie w odniesieniu do pewnych stanowisk na zasadzie "może człowiek sie okaże właściwy", bez uwzgledniania konkretnego dorobku juz zaprezentowanego przez jakichś kandydatów jaset co najmniej ryzykowne. Z drugiej strony az tyle ataków na tegoż DF i przy okazji Piotra Romana - to jednak złośliwość i pieniactwo !

  • Grażyno!Zapytałem - "dlaczego" i "co w zamian?"Brak odniesienia się do postawionych tez i pytań a zalewanie wątku pustą demagogią świadczy WYŁĄCZNIE o poziomie prowadzenia dyskusji przez moich oponentów. Fatalnie świadczy!Nalepiej ten poziom widoczny jest w wątku "Quo vadis Platformo?"...Czyż trzeba lepszych dowodów, że w gruncie rzeczy ci żarliwi "dyskutanci" tak naprawdę nie mają NIC do powiedzenia/zaoferowania ?Stasiu! "NALEŻAŁOBY wyciągnąć" ? A na jakiejże to podstawie?Nie mogę odopwiadać za czyjeś rojenia!Sebo!Prześledź ten wątek (wiem- będzie bolało bo treści tu mało): nie padła nawet jedna konkretna propozycja - "co w zamian". Są takie dziedziny, gdzie nie ma żadnych konkretnych kompetencji gwarantujących sukces. Wymieniłem dla przykładu finanse, modę i dziennikarstwo - NIKT nie wskazał nawet jednego z profesorów którzy odnieśli w swoich (tych) dziedzinach spektakularny sukces! Nie ma w tych dziedzinach (zwłaszcza w tak małych grajdołkach) kogoś kto gwarantowałby sukces!Sprawujący władzę z mandatu demokratycznego maja prawo prowadzić własny dobór kadry - ponoszą za rezultaty własnych decyzji PEŁNĄ odpowiedzialność - także przy urnach! Czy jest ktoś kto twierdzi że działają na własną szkodę ?A ci wszyscy mędrkowie, co wszystko wiedzą najlepiej - niech stworzą własny program/ugrupowanie, niech zdobędą władzę i udowodnią że naprawdę potrafią coś oprócz bicia piany!PSNie przestaje mnie zadziwiać ta zabobonna cześć jakom oddaje się dyplomom! Co ciekawe jest to wiara bardzo wybiórcza - nikomu nie przeszkadzał "magister" Kwaśniewski czy "profesor" Bartoszewski bez magisterium! Także licznym tu kapałanom wyznania dyplomowego!Przypomnę, że Polskę do bankructwa finansowego doprowadzili "wybitni ekonomiści" - profesorowie z najlepszych uczelni!

  • Sorry, oczywiście miało być "JAKĄ oddaje..."

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Dariusz Filistyński, pomimo wszystkich okoliczności w wyniku których został na to stanowisko powołany - przypomnę tylko, ze pracuje w spółce w której nasze miasto posiada jedynie 40% udziałów, jak wielu innych w przeszłości zasługuje na to abyśmy dali już mu spokój. przypomnę parę faktów z przeszłośc; Józef Burniak Prezydent naszego miasta bez wyższego wykształcenia w momencie wyboru, ukrywający swe niedoskonałości. I co ? Po czterech latach zbudował sobie wiadomymi sposobami dość pokaźne poparcie,smię twierdzić, że dla wielu był lepszym prezydentem niż obecny P. Roman. Janina Piestrak - Babijczuk w trakcie pierwszej kadencji odwołana z funkcji dyrektora SANEPIDU, za potwierdzone nieprawidłowości poprzedzone wnioskiem do rady miasta, który skierował sam minister zdrowia w wyniku działań ówczesnej SOLIDARNOŚCI, w której poniekąd prym przewodził dzisiejszy wiceprezydent W. Ogrodnik. I co ? Jest najdłużej w radach miasta i powiatu ze wszystkich. Wielu możnaby opisać w podobny sposób mnij lub bardziej dosadnie wywołując zamierzony efekt wokół danej osoby.Ale czy o to chodzi ? Jak rozumiem intencję Stefana 9, doszukujmy się w ludziach więcej pozytywów, dając tym samym każdemu napotkanemu szanse na zmianę na lepsze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze mówisz kaziutek! A ja chcę być premierem RP. Chłopo-filozof przeca mnie poprze! Tak jak robi to ze szkolonym przez byłego milicjanta szklarzem! A propos! Coż za piękny duet: obrońca władzy ludowej i chciałobysię redachtor. Gogol lepiej by nie wymyślił!W Bolesławcu jak w Ameryce - wszystko jest możliwe!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tragedią Filistyńskiego jest jego Prezydent.Gdybym miał jednym słowem określić co mnie najbardziej odrzuca od obecnej władzy i jej popleczników użyłbym słowa `tandeta'. Każdemu przedsięwzięciu, każdemu celowi wyznaczonemu przez tę grupę kultywującą bylejakość, towarzyszy tandeta i tak jak słowo tandeta jest naturalnie przypisane do tych ludzi, tak słowo towarzysz idealnie je uzupełnia. Powstało coś na wzór i podobieństwo komuny skupiającej wokół siebie towarzyszy hołdujących tandecie. Tandetny jest antykomunizm, tandetny patriotyzm, tandetne prawo i sprawiedliwość, tandetna moralność, tandetna wiara. Tandetna TV-B-c Gdzie się nie obrócisz widzisz tandetę. Dlaczego zatem ciągle utrzymują się na topie, to proste łatwiej znaleźć masowe poparcie nazywając tandetę polskością, patriotyzmem i wiarą, bo siła tandeciarzy czeka na takie komplementy. Tandeta zawsze przegrywa z jakością, ale tę ma zaletę, że łatwiej ja wypromować i trzymać na wodzy To w demokracji daje olbrzymią przewagą, bo w demokracji liczebność wygrywa, dlatego liczny głos tandetny tyle samo znaczy, co głosy jakości. Kiedyś aby zasłużyć na miano wielkiego prawdziwego Polaka, trzeba było napisać `Pana Tadeusza', skomponować Poloneza A - dur, spisać rzeczy do poprawy Rzeczypospolitej wzorem Modrzewskiego, odbić się z progu i skoczyć wbrew prawom fizyki 145 metrów. Aby zasłużyć na miano prawdziwego katolika, uczciwego i miłującego bliźniego, trzeba było mówić do ludzi i umieć słuchać, trzeba było wryć się w pamięć słowami: `śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą' lub `niech zstąpi duch Twój i odmieni oblicze ziemi'. Żeby zostać prawdziwym patriotą, trzeba było uczyć dzieci w podziemnej szkole, gdy Niemiec je germanił, wybudować port w Gdyni, wygrać na Wembley, zostawić Polskę murowaną. Kiedyś aby zasłużyć na miano człowieka odważnego, trzeba było pod faszystowskim nosem przechować Żyda, trzeba było prostować kark pod zomowską pałką i za poglądy płacić więzieniem. Ale to było kiedyś. Dziś wszystko jest łatwiejsze, a `łatwość' to siostra bliźniacza tandety, tandeta z kolei ma licznych towarzyszy i tak powstało państwo zwane IVRP, które jest niczym innym jak republiką tandetnych towarzyszy. Aby w IVRP zasłużyć na miano prawdziwego Polaka, nie trzeba pisać tysięcy strof `Pana Tadeusza', wystarczy napisać jeden sms; `Kto się śmieje z dziadka w Wehrmachcie- wpisywać miasta', nie trzeba komponować Poloneza A dur, wystarczy pokaleczyć hymn polski, albo zaśpiewać na nutę disco polo `my chcemy prawa i sprawiedliwości, IVRP juz nadszedł czas'. Nie trzeba lecieć na mamuciej skoczni, wystarczy wylądować na stacyjce we Włoszczowej , lokomotywą przeciąć wstęgę i medal zostanie przyznany za 3 mln publicznych pieniędzy, albo ściągać artystów do małego Bolca płacąc im często ponad 200 000 zł za koncert na miarę tandetnego Piotrusia Pana Romana mistrza populistycznej tandety. Nie przeczę tandeciarzu, Roman wygrywasz bo zawsze tak jest, że więcej jest na świecie tandety niż jakości i to mnie właśnie tandeciarzu od ciebie wyróżnia, tyś jest powszechną tandetą, ja poszukiwaną jakością do której dążę, nie zachłystując się drobnymi sukcesami. Pewnie zachodzisz w głowę skąd we mnie tyle pychy i próżności, by ciebie nazywać po imieniu tandetą, a siebie jakością. Otóż drogi tandeciarzu, tyś to sprawił, na twoim tandetnym tle miana jakości nabiera się błyskawicznie, tak nisko ustawiłeś poziom, że każdy leniwy ruch od niechcenia jednej szarej komórki bije twoją tandetę na głowę. Już się pewnie cieszysz tandeciarzu w porywie świadomości, która nie wiedzieć skąd ci się wzięła i szykujesz kolejne prostackie sms-y, bo ci się zdaje, że porównując się z tobą wpadłem we własne sidła. Nic z tego tandeciarzu, przedwczesna radość, ja się nie porównuję z tobą, gdyby mi starczyło tego, że na twoim tle wypadam kwitnąco, nie różniłbym się od ciebie wiele, zwycięstwo nad tobą dzieje się z definicji, a cele mam wyznaczone tam gdzie one zostały wyznaczone pierwotnie i długa droga przede mną. Nie pokazuję ci zatem swojej jakości, która jest bardzo ułomna i ciągle poszukująca, ale pokazuje ci dystans, żebyś zobaczył, gdzie jesteś ze swoja tandetą. A ty ze swoją tandeta nawet nie siedzisz w jaskini, ty jeszcze wcinasz liście na drzewie. I choćbyś tu się miotał w patriotycznych, `katolickich', polskich, bohaterskich uniesieniach, z drzewa nie zejdziesz i tandeciarzem zostaniesz, drzewo to kres twoich możliwości. Wiesz skąd moja pewność co do twego losu. Pewność wynika stąd, żeś się zachłysnął swoją tandetą, kiedy twoi towarzysze zostali wyniesieni na ołtarze władzy, tyś automatycznie został święty, uświęcono twoją tandetę takiego daru nigdy od nikogo nie otrzymałeś i nie otrzymasz, bo to dar pochwalenie głupoty, dar poświęcenia tandety. Będziesz wielbił swoich Filisrów , będziesz ich bronił wściekle, ponieważ tylko oni dają ci poczucie, że coś znaczysz, że komuś jesteś potrzebny i ktoś dostrzega w tobie `jakość'. Nie masz zatem nic innego do roboty jak bezmyślnie powtarzać hasła, nadające ci status tandety, z którą liczy się władza, przez co masz złudzenie jakości. I będziesz powtarzał co ci każą powtarzać, będziesz przy tym mówił, żeś ważny bo cię więcej i żeś szczęśliwy, bo wygrałeś. Tyle, że nawet ty w swojej tandecie masz tę odrobinę świadomości, nie dającej ci spokoju i ciągle kołacze się pod czaszką, w której jest sporo miejsca kilka spostrzeżeń, na przemyślenia cię nie stać. Pocieszasz się przymiotami, które teraz stały się epitetami o prawdziwym Polaku, katoliku, bohaterze, a przecież wiesz, jak nie wiesz to ci powiem, żeś nie Adaś i wyżej lędźwi nie podskoczysz, niczego i nikogo nie nauczysz bo sam nic nie potrafisz, krzyczeć zza krzaka precz z Kuroniem potrafi każdy błazen i sam byś własną matkę sprzedał, by dnia w komunistycznej celi nie zaliczyć. Co do twojej wiary, to i ty i ja wiemy, że śpisz przez pół mszy i myślisz co się będzie działo za 2 godziny na stadionie, a potem w TV Studio, to twoje żywioły, stadionowe przyśpiewki i hipokryzyjne ratowanie Ojczyzny powtarzaniem bełkotu, któregoś się nasłuchał od towarzyszy tandeciarzy. Teraz czujesz sie wygranym bo łatwo ci przyszło zwycięstwo, bez walki, dostałeś za darmo laur zwycięzcy tandeciarza, ale zmienisz zdanie kiedy na drzewie skończą się liście....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Look - w poradni dla nerwowo i psychicznie chorych w szpitalu na ul. 1000- lecia., przyjmują bez skierowania. Myślę, że to Twoja ogromna szansa na powrót do normalności, tam Ci pomogą. Aby ułatwić sobie powrót do rzeczywistości i zrozumieć to o czym do ciebie piszę, proszę wydrukuj sobie ten tekst i czytaj go na okrągło. Kiedy tam się udasz zabierz ze sobą powyższy tekst , który napisałeś, jest on wystarczającą argumentacją, zaaplikowania Ci natychmiastowej terapii. RATUJ SIĘ CZłOWIEKU, KIMKOLWIEK NIE JESTEŚ !!!!!!!!!!!!!!!!

  • Możliwości jakie stwarza demokracja są niczym w porównaniu z tymi jakie daje Internet! Dzięki Internetowi nawet najmarniejsza na swiecie miernota może przydać sobie wielkości przez "odważne" - anonomowe dokopanie KAŻDEMU: nawet rządowi czy prezydentowi państwa. Jakiż ten INTERNETstanowi znakomity środek do podniesienia samooceny dla rozmaitych małych zakompleksionych człowieczków - oto wystarczy włączyć komputer i można wystawić ocenę naganną każdemu, nawet NAJWIĘKSZEMU! I wcale NIE trzeba uzasadnienia - wystarczy kilka GOŁOSŁOWNYCH epitetów i taki malutki, zakomleksiony autor natychmiast staje się "wielki" (skoro tamta wielkość stała się taka mała...).PSPsychiatria rzeczywiście ma przed sobą dużą przyszłość - liczba potrzebujących rośnie wręcz zastarszająco: ujawniają się nawet aspirujący do najwyższych stanowisk w państwie ;-)A przy okazji - jeszcze a propos tematu: znakomitym przypadkiem kompetencyjności w TV jest Monika Olejnik: ZOOTECHNIK, "wkręcona" do TVP w stanie wojennym przez ojca - pułkownika SB w miejsce licznie wówczas zwalnianych dziennikarzy!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wysyłaj kaziutku looka do wariatkowa. Jego post jest bardzo sensowny nawet przerażająco sensowny. Niby o bolesławieckim podwórku ale przecież to przede wszystkim interpretacja naszej polskiej rzeczywistości. Jak dla mnie może trochę egzaltowana, ale - cholera jasna - prawdziwa. Naokoło nas jest pełno nieprawdziwych, tekturowych osób, papierowych postaw, plastikowych poglądów. Mają często pozłotkę i ornamenty z marmuru i szkła jak przystało dla medialnych potrzeb. Ale jak podrapać pozłotkę i pogiąć tekturkę to się okazuje że tak naprawdę to tandeta. Mam wrażenie, że czasem wystarczy tylko zamknąć oczy, żeby się przekonać co nasi prominenci naprawdę do nas mówią z ekranu telewizora, jak posłuchamy pomiędzy wierszami i przypomnimy sobie co mówili wcześniej.Można dodać że gdyby nie byli tandetni to mieliby poszanowanie dla kompetencji... Dlatego tekst looka jest o ironio jak najbardziej na temat. na temat szklarza w naszej lokalnej telewizji.

  • Kamilo, jak napisałem - z pewnego punktu widzenia INTERNET jest bardzo SENSOWNY ;-) *****"... pełno nieprawdziwych, tekturowych osób, papierowych postaw, plastikowych poglądów. Mają często pozłotkę i ornamenty z marmuru i szkła jak przystało dla medialnych potrzeb. Ale jak podrapać pozłotkę i pogiąć tekturkę to się okazuje że tak naprawdę to tandeta...."****Przeczytaj sobie powyższe własne słowa. Naprawdę nie zauważyłaś że nie napisałaś dokładnie NIC ? Look napisał dokładnie TYLE SAMO, tylko zajęło mu to znacznie więcej miejsca!O ironio - piszesz, że to wypowiedź "NA TEMAT". Takie wypowiedzi można napisać NA KAŻDY TEMAT i o KAŻDEJ OSOBIE - czyste pustosłowie : 0 faktów, 0 treści, 0 argumentów - czysta PIANA!Wystarczy kopiuj-wklej!Może wskażesz gdziekolwiek na tym portalu JEDNO zdanie SENSOWNIE wskazujące jedną osobę, organizację, program - propozycję "CO W ZAMIAN - TYLKO LEPIEJ" ???? A może chociaż odpowiedź na jedno ze stawianych pytań???Niestety jesteś tylko kolejna osobą poprawiającą sobie samoocenę - żadnych propozycji, żadnych faktów, ŻADNYCH ARGUMENTÓW!

  • Monika Olejnik skończyła studia dziennikarskie, oprócz kierunku rolniczego. Tak więc przykład jak kulą w płot, Stefanie9. A w stanie wojennym pracowała zdaje się w radiowej Trójce, a nie w TVP, gdzie przyszła dopiero po roku 2000... Co do udziału jej ojca w jej karierze, i jego przeszłości zarazem, to upatruję w tym jakąś Twoją obsesję. Lustracja, esbecy, contra na przykład uczciwi członkowie rządzącej partii (ha, ha, ha). Jesli te informacje na temat ojca pułkownika są tak samo prawdziwe, jak te początkowe o wykształceniu i początkach pracy pani Olejnik, to gratuluję Ci Stefanie rzetelności.