Absurdy na bolesławieckich drogach

Dyskusja dla wiadomości: Absurdy na bolesławieckich drogach.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie i Panowie odbiegacie od tematu. Proszę o zdjęcia i opisy a że dziury oraz komentarze na temat konkursu to mozna w innym topicu się wyżalic :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niemimie - na twoje pytanie do batmana jest parę odpowiedzi, ale podstawowa to taka, że znak ten "nie dotyczy mieszkańców". Jeżeli więc ktokolwiek jest mieszkańcem gdziekolwiek i czegokolwiek może do naszego rynku wjeżdżać spokojnie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga wojewódzka w Nowogrodźcu wyjazd z rynku w kierunku Lubania informuje znakiem uwaga na drogę z pierwszeństwem przejazdu i taki sam znak od strony przeciwnej na drodze od poczty są różne zachowania kierowców jedni twierdzą że trzeba zachować zasadę prawej strony co jest nieprawdą bo wtedy te znaki trzeba by zdemontować i dać znak skrzyżowanie równorzędne inni próbują wymuszać pierwszeństwo ale najbardziej zdezorientowani są kierowcy obcy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jadąc z rynku w Nowogrodzcu na wprost musisz ustąpić pierwszeństwa jadącym od Lubania chcącym skręcić w lewo do b szpitala, bo są na głównej.
    Niemim jak jechał po zmianie oznakowania to też miał problem i wolał się zatrzymać.
    Szofer, a jak wyjeżdzasz od policji to ustępujesz pierwszeństwa wszystkim bo od Lubania są na głównej a od B-c masz ich z prawej strony.
    Proste co?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapraszam na ulice Tyrankiewiczow. Na 100 metrow 20 znakow. Piekna krzyzowka na Asnyka zeszpecona znakami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niemim, ale bełkoczesz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie architekt miejski.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pewnie się powtórzę jak zdarta płyta ale o czym my tu pitolimy... Po pierwsze podległość administracyjna, Po drugie instytucjonalna. P. Roman się zwrócił do Nas byśmy znaleźli absurdy na drogach różnych zarządców, a miasto jako organ zwróci się do odpowiednich służb o usunięcie tych nieprawidłowości (m. in. zarządu dróg wojewódzkich krajowych i powiatowych, czyli stosownie Starosty, Wojewody i Generalnej Dyrekcji). Nie wspomnę już o gminach... Chyba wiadomo gdzie kończy się Bolesławiec miasto a zaczynają inne gminy, np wiejska Bolesławiec. Większa część dróg wlotowych do miasta to wojewódzkie 297 od strony Łąki i Jeleniej Góry, 363 od strony Łazisk, 350 od Dobrej podległe Dolnośląskiej Służbie Drug i Kolei we Wro - zabawna instytucja. Krajowa czwórka od Kruszyna i Brzeźnika podlega pod GDDKiA. Intencja jest zatem zrozumiała - najpierw trzeba zrobić kompleksową organizację ruchu (albo taniej usunąć absurdy w postaci niektórych znaków ) i zaopiniować to u stosownych służb. Coś takiego robi włodarz miasta ale musi zaopiniować to u stosownych zarządców dróg, a ci jak wiadomo też mają czas... Zatem szukajmy tych absurdów na własnym podwórku (a nie w Nowogrodźcu) i wśród znaków, bo uszkodzona po zimie nawierzchnia to inna para kaloszy.2011-01-21, 11:02Podam przykład ogólnokrajowy ale martwego prawa - przepisy się zmieniły, niby policja może karać na drogach wewnętrznych ale tak naprawdę nie może, bo jest wszystko po staremu. By coś się zmieniło zarządcy dróg wewnętrznych i parkingów marketowych winni na wjazdach ustawić nowy znak: "strefa ruchu", który pozwala na stosowanie KRD na tych drogach. Problem w tym, że stosowne rozporządzenie o znakach się nie zmieniło i oficjalnie znak ten nie istnieje, czyli w tym momencie wszystko jest po staremu, a znaki droga wewnętrzna niczego nie zmieniają.2011-01-21, 11:07A z lokalnego podwórka pisałem już kiedyś o błędnym oznakowaniu kierunkowym miejscowości, na terenie miasta. Brakuje ukierunkowania na nową autostradę a stare znaki kierunkowe zalegają na skrzyżowaniach, np. znak kierunkowy przed skrzyżowaniem Zgprzeleckiej i Wesołej pokazuje trasę na Wrocław ulicami Garncarską, Podgórną i Augusta, a wiadomo, że z tego kierunku wygodniej jedzie się górą tzn. Wesołą i Chrobrego. Wjazd od Kościuszki... na słupie w kierunku centrum zaraz przed wiaduktem wiszą przerdzewiałe i nieczytelne znaki, itp..

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To rzeczowa i jasna opinia powyżej, Moim zdaniem należy jak najszybciej doprowadzić aby w jednym mieście był jeden zarządca dróg. Pracownicy instytucji zarządzających drogami są najwyraźniej niepotrzebni skoro prezydent miasta stara się ich wyręczyć za pośrednictwem mieszkańców. Może lepiej było by gdyby Pan Prezydent oraz Rada Miasta pozbawili nieudaczników władzy nad drogami. Te twory tylko podnoszą koszt utrzymania dróg. Był by to wyraźny sygnał potwierdzający hasło " Po pierwsze mieszkańcy " Wszystkie powyższe wpisy dowodzą że drogi zarządzane są bardzo nieudolnie. Więc nie ma potrzeby nieudaczników utrzymywać. Ta akcja szukania absurdów sama w sobie jest pozytywna i należy ją poważnie potraktować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Batmanie i Krzysztofie G. I o ten znak B-3 właśnie chodzi, a samochody inwalidzkie do Rynku wjechać mogą i wjeżdżają, jak mają odpowiednią legitymację.

  • Drogi przedmówco! No, nie masz racji! Nie mogą wjeżdżać do Rynku bo wcześniej jest znak nakazu! Wielokrotnie to opisywałem! Już mi się nie chce powtarzać. Nie może nikt wjechać do Rynku bo tam gdzie jest taka możliwość to spotkamy znaki nakazu czyli nie B-3!

  • Zdegustowany napisał:"By coś się zmieniło zarządcy dróg wewnętrznych i parkingów marketowych winni na wjazdach ustawić nowy znak: "strefa ruchu", który pozwala na stosowanie KRD na tych drogach."A co się stanie jak ktoś rąbnie taki znak? Tzn. że KRD już tam nie obowiązuje?Co do 20 znaków na 100 m drogi. U mnie aby spotkać znak trzeba się nieźle naszukać. Aluminium służy po prostu do produkcji puszek do piwa a nie na znaki ;-)))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadza się, na drogach publicznych, czyli ustawą zakwalifikowanych obligatoryjnie obowiązuje KRD, natomiast na drogach wewnętrznych czyli nie publicznych o charakterze półprywatnym, czy prywatnych działkach (bo parkingi marketów są działkami prywatnymi) jeśli zarządca takiej nieruchomości gruntowej nie zadba o stosowne oznakowanie to ma pecha i nie może wymagać od policji by kogokolwiek tam ścigała. Batman ma również rację ale i taką sytuację przewidział ustawodawca w rozporządzeniu o warunkach technicznych dla znaków w pkt 3. 1. 3 (taka sama tabliczka co pod znakiem B-1 winna pojawić się pod znakiem nakazu).2011-01-21, 14:18W tym samym punkcie wymieniono także treści możliwych tabliczek, m. In "Nie dotyczy pojazdów służb miejskich", dalej wyjaśniając co to jest - policja, straż pożarna, pogotowie, gazownia, wodociągi i kanaliza, energetyka, telekomuna, oczyszczanie miasta, utrzymanie zieleni i dróg. Mała tabliczka a tak wiele informacji... wystarczy tylko znać przepisy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Zdegustowany. Batman ma rację - wystarczyłby sam znak zakazu ruchu + ew. "dopuszczacze", a tak tworzysz coś co znów uruchamia produkcję tabliczek. Po co nakaz skrętu + nie dotyczy a dalej zakaz ruchu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja nie tworzę, ja działam w oparciu o jasne przepisy już istniejące, których nawet w tym zakresie pracownicy niektórych instytucji nie potrafią zastosować zgodnie z istniejącą literą prawa. Nie ma sensu tworzyć nowych zasad, bo te są w całej UE niemalże takie same - wystarczy poprostu zacząć je stosować logicznie i ze zrozumieniem tak, jak to zostało w prawie opisane. A absurdy rodzą się z nieznajomości tych przepisów. Czytałeś chociaż te przepisy o których wcześniej pisałem? Bo ja tak i to nie raz... Są naprawdę bardzo logiczne. Zdaje się w Bolesławieckim ratuszu jest łacińska inskrypcja "nieznajomość prawa jest dla ludzi zgubna".