Chcę samotności

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonim a kto powiedział ze psycholog ja wyleczy do nich nie po to sie chodzi, nie znam ani jednego ktory by powiedział ze kogos wyleczyl, oni tylko pomagaja najczesciej zrozumiec siebie i swoje problem ewentualniie cos podpowiedza, eva musi "wyleczyc"sie sama i dojsc do wniosku co ma zrobic. Mowisz ze psycholog nie da rade jej pomoc wiec ciekawi mnie bardzo kim ty jestes ze mozesz jej pomoc co mozesz zrobic lepiej niz wszyscy, jaka dasz jej"gwarancje" na szczescie po pomocy. ROKO28 tez proponuje pomoc moze zna sie lepiej od ciebie czy lepiej z nim nie gadac co powiesz anonim poradz cos. Moze ja jej zaproponuje pomoc mam wolne mieszkanie w boleslawcu nikt tam nie mieszka mogla by sobie tam odpoczac, pomyslec, czy terz sie nie nadaje. Denerwuja mnie tacy ludzie ktorzy swoje rady wciskaja a mowia ze innych sa zle. Z wpisów evy wydaje mi sie ze potrzebuje samodzielnosci a tu same rady co powinna zrobic. EVA pomysl sama czeg potrzebujesz i zrob to.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziewczyno, jeżeli wiesz czego chcesz (? ), to zrób biznes plan. Cel a po nim środki i metody jego realizacji. I sama załatwiaj ostro, ze ściśniętą d--ą i do przodu. Nikt tego za ciebie nie załatwi i nie rozwiąże. Pracuj nad sobą. Jest taki fajny wierszyk:
    "A że ją Pan Bóg stworzył,
    A szatan opętał,
    Więc będzie na wieki i grzeszna i święta. ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ''Potrzebuję więcej uskrzydlonych przyjaciół.
    Wszystkie znane mi anioły.
    wlewają beton w moje żyły.
    Zawsze wracałem do domu sam,
    więc stałem się bez życia -
    tak samo jak mój telefon.

    Nie ma nic do stracenia,
    gdy nikt nie zna Twojego imienia.
    Nie ma nic do zyskania,
    Ale dni zdają się nie zmieniać.
    Nie ma nic do stracenia,
    mój notebook to wyjaśni.
    Nie ma nic do zyskania,
    i nie mogę zwalczyć tego bólu. ''.

  • Eva czy to ty napisałaś na gg, które ci podałem? Chcę pominąć ewentualny czyjś żart, pytam poważnie. Pozdrawiam.

  • To fajnie jeśli podjeła jakis krok.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to eva do ciebie sie odezwala poniewaz szukamy wszelkiej pomocy, ja o tym wszystkim wiem i eva wie ze ja wiem wiec sie nie obawiaj. Odezwac mozesz sie za 30 min bo wtedy bedzie juz w domu mąż.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kontrola przede wszystkim.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ''Dzisiejszej nocy wpatrywałam się w niebo,
    by ujrzeć anielski dom.
    Miałam dotknąć magicznego nieba.
    i powitac anioły w ich domu.

    Żałuję, że nie mam ich pary skrzydeł,
    takich, które miałam ostatniej nocy w moich snach.
    Zgubiłam się w raju,
    pragnęłałbym już nigdy nie otworzyć oczu. ''.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~eva-czy już samo pisanie na forum może być dla Ciebie formą terapii?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Trochę jest. Najbardzimnie cieszy że mało osób mnie źle ocenia wszyscy życzą mi jak najlepiej. Tylko dlaczego w rzeczywistości jest innaczej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale co jest w rzeczywistości inaczej?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Anonim napisał(a): Słowa, słowa, słowa. Zbitek dobrych chęci, czasem złorzeczeń, a czasem porad - jak raka duszy zaleczyć ziółkami i długim spacerem! Zapytaj swego lekarza - ilu pacjentów wyleczył? Nie o to - ilu ciągle leczy, zadając chemię, tylko ilu wyleczył? Czy chemia sprawi, że pokochasz swą aktualną sytuację? Pokochasz siebie? I swych bliskich? Postawiłaś się w roli ofiary! Jesteś nią? Dobrze wiesz, że nie! Jeśli nie wzbudzisz w sobie, na to wszystko, choćby odrobiny gniewu, nie zawalczysz o siebie, to właśnie będzie tak, jakbyś pozwoliła innym pisać sobie scenariusz. Ranisz swe ciało... Zadajesz sobie pokutę? A jak daleko się w tym posuniesz? Pewnie myślisz czasem, by ostatecznie stąd uciec. A skąd pewność, że całe to cierpienie nie pójdzie TAM za Tobą? A może to jest ta jedyna chwila, to miejsce, ten czas by zawalczyć o siebie? Jedyna, niepowtarzalna szansa? W Twej sytuacji nie ma dobrych rozwiązań. Zawsze ktoś ucierpi - mniej lub więcej. Jednak niektóre krzywdy, można później naprawić, wytłumaczyć. Pod warunkiem że się - TU - jest! I wbrew pozorom, jest wielu ludzi którzy chętnie Ci pomogą! Tylko... po prostu - pozwól im na to!

    Anonimie, moze warto byloby podac zrodlo.
    www.magiczne-cytaty.pl.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~eva napisał(a): Trochę jest. Najbardzimnie cieszy że mało osób mnie źle ocenia wszyscy życzą mi jak najlepiej. Tylko dlaczego w rzeczywistości jest innaczej.

    Nie jest inaczej, tylko tak jest... skoro napisałaś na gg. Do roko28-to umów się z nim, weź męża na spotkanie... nie bój się, roko jest człowiekiem, który pomoże Wam... zdobądź się na odwagę i umówcie się z nim. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę! Uda się!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tniesz sie jeszcze?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiesz co, ~kara... obyś nigdy nie doznał/a cierpienia. :(.