Chcę samotności

  • Sama ślicznie to napisałaś i zgadzam się też z Mgiełką, skoro ci AŻ tak zle to uciekaj na jakiś moment ale z dzieckiem, zobacz jak to będzie a może się wszystko poprawi :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wyśmiana przez człowieka, do granic wstydu.
    Mała dziewczynka mająca przed sobą całe życie.
    By zachować wspomnienie jednego życzliwego słowa.
    Pozostanie pomiędzy bestiami.
    Czas na jeszcze jeden śmiały sen.
    Przed jej ucieczką, zgasimy promyk raju.
    Jej własnym kochającym sercem.

    Ewa odlatuje daleko.
    Śni o świecie odległym.
    W tej okropnej dziecięcej grze.
    Nie ma przyjaciela, który zawołał by jej imię.
    Ewa odpływa daleko.
    Śni o świecie odległym.
    Dobro, które w niej tkwi stanie się moim słonecznikowym polem

    NIGHTWISH "EVA".

  • Mam dziwne przeczucie po przeczytaniu tego powyżej...

  • ~eva napisał(a): Wyśmiana przez człowieka, do granic wstydu. Mała dziewczynka mająca przed sobą całe życie. By zachować wspomnienie jednego życzliwego słowa. Pozostanie pomiędzy bestiami. Czas na jeszcze jeden śmiały sen. Przed jej ucieczką, zgasimy promyk raju. Jej własnym kochającym sercem. Ewa odlatuje daleko. Śni o świecie odległym. W tej okropnej dziecięcej grze. Nie ma przyjaciela, który zawołał by jej imię. Ewa odpływa daleko. Śni o świecie odległym. Dobro, które w niej tkwi stanie się moim słonecznikowym polem NIGHTWISH "EVA".

    Uważam że ktoś powinnien odnaleść Ewe przecież są takie możliwości...nikt ponoć nie jest anonimowy w tym cholernym necie..........wygląda na to ze dziewczyna potrzebuje pomocy!!!!!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Eva wez sie wgarsc.

  • Kredka ja tez tak myślę. Ona potrzebuje pomocy i to bardzo żeby nie zrobiła czegoś głupiego!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niechce mi sie wierzyc zeby twoj maz byl takim egoista i w niczym cie nie wspieral nawet teraz gdy wszystko wie, nic go nie interesuje? To co sie teraz dzieje, jak tak to nie ma co z nim dłużej zyc, powinien cie wspierac, chyba ze jest ciagle w pracy i niema go caly dzien w domu. Jak jest nierobem i ty was utrzymujesz to tym bardziej bym odeszla, zastanów sie czy go kochasz i dziecko i czy uda sie razem zyc i sie wspierac radzic z problemami, od nich nie mozna uciekac, niema takiej osoby ktora by ich nie miala tylko niektore z nich nie potrafia ich latwo rozwiazac i ty mozesz sie do nich zaliczac akurat. Sprobuj a kiedys zobaczysz ze bylo warto. Powodzenia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~eva napisał(a): Wyśmiana przez człowieka, do granic wstydu. Mała dziewczynka mająca przed sobą całe życie. By zachować wspomnienie jednego życzliwego słowa. Pozostanie pomiędzy bestiami. Czas na jeszcze jeden śmiały sen. Przed jej ucieczką, zgasimy promyk raju. Jej własnym kochającym sercem. Ewa odlatuje daleko. Śni o świecie odległym. W tej okropnej dziecięcej grze. Nie ma przyjaciela, który zawołał by jej imię. Ewa odpływa daleko. Śni o świecie odległym. Dobro, które w niej tkwi stanie się moim słonecznikowym polem NIGHTWISH "EVA".

    Eva, daj sobie pomóc! Rozumiem Ciebie i nie oceniam... zostaw jakiś namiar na siebie, pomogę Tobie :). I wierzę w Ciebie... piszę tak późno, bo Twój problem nie jest mi obcy... ! I... daj sobie pomóc, mi też kiedyś pomogli zupełnie obcy ludzie z tegoż właśnie portalu. :). Jestem starszą od Ciebie i znam życie. :(. Eva, otworzyłaś się przed nami... na forum, więc pomogę... czekam na info...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie o męża się tu rozchodzi. Może i teraz próbuje mnie wspierać ale nie było go przy mnie wtedy gdy go najbardziej potrzebowałam. Nie zamierzam się zabić to było by za proste chcę walczyć ale mam mało siły na tą walkę.

  • To ją zdobądz kobieto a nie się użalasz, nie ty jena masz takie problemy jest masa kobiet co jeszcze gorsze ma. Więc rusz du... pe i zacznij coś z sobą robić! Zacznij od poradni psychiatrycznej! Pozdrawiam i powodzenia!

  • Dziewczyno ty się nie poddawaj, jako kobieta martwię się o ciebie. Szukaj pomocy jak nie dajesz rady.

  • W momencie kiedy jest już naprawde źle popatrz na swoje dziecko i mocno je przytul, trzymaj je tak przez chwilę i powiedz mu jak bardzo je kochasz. Czerp siłę z tego, że masz tę istotkę, że ona Cię potrzebuję, że jesteś dla niej najważniejszą osobą na świecie i, że bardzo Cię potrzebuję.
    Skoro zawiodłaś się na wszystkich to przynajmniej Ty nie zawiedź własnego dziecka.

  • ~eva tylko się mi tu nie poddawaj, trochę zaniepokoiło mnie to co napisałaś.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~eva napisał(a):
    ... Nie zamierzam się zabić to było by za proste chcę walczyć ale mam mało siły na tą walkę...

    Jesteś silną kobietą! Nikt nie mówi, że w życiu jest lekko. :(. Zdobyłaś się na odwagę i napisałaś o sobie i... zrobiłaś pierwszy krok... powoli dasz radę...
    Teraz jesteś {"... dzieckiem, które... "stawia pierwsze kroki} i powoli staniesz na nogi i twardo będziesz stąpała po ziemi... ! Są wzloty i upadki... Eva, po woli, dasz radę, jak nie jedna z nas! Uwierz w siebie, a siły powrócą!

  • Pewnie, że tak dobrze to ~~a~ia napisałaś. Ewcia głowa do góry :).