Nie robi to na mnie wrazenia wogóle... mogę go delikatnie szturchnąc zeby nie robił z siebie pajaca... hi, hi, hi Takie zachwanie nie swiadczy zle o nas kobietach tylko o facetach moim zdaniem. Mój na szczęscie nigdy przy mnie nie wgapiał sie az tak w inną.
Zazdrość
-
-
To skoro sie nie wgapial to musi byc naprawde jakims wyjatkowym i niepowtarzalnym facetem wiec pewnie stad u Ciebie takie optymistyczne podejscie :-).
-
Wiesz niektórych rzeczy trzeba faceta nuczyć ( to samo w drugą strone)... na małe co nie co mozna pozwolić ale wszystko z umiarem i ze spokojem... nerwami można tylko zaszkodzić.
-
No nie wiem czy moze i niektórych rzeczyv trzeba ich uczyć, ale to o czym piszemy powinno być raczej oczywiste, tak mi się wydaje przynajmniej.
-
Czasem nie jest oczywiste. Byłam w kilku zwiazkach i w każdym trzeba było się uczyć... z róznym efektem.
-
Acha a męża długo "uczyłaś" że tak spytam?
-
Ciężko określić... uczyć się siebie będziemy całe życie pewnie... grunt to dojsć do takiej fazy w zwiazku w której wszystko wydaje do rozwiazania wspólnymi siłami. Kiedy jedno na drugie moze zawsze liczyć i polegać na sobie.
-
Ale jak można liczyc i polegac na sobie skoro z równowagi wyprowadzają, mnie takie głupie zachowania z jego strony zrobiłabym wszystko zeby było ok ide na rózne ustępstwa ale w tych sytuacjach o których teraz piszemy jestem zupełnie bezradna.
-
Ja z uporem maniaka będe nadal polecac psychologa a rozwiazanie przyjdzie samo.
-
Acha ok dzięki :-).
-
Mamuśka ma rację. Jeśli facet nie ogląda się za ładnymi kobietami to albo gej albo impotent. Innego wyjścia nie ma :-)))).
-
Hehe to mnie pocieszyłaś :-D.
-
Zazdrosc jak najbardziej powinna byc ale bardzo grzecznosciowo bo jest niezbędna w milosci.
-
Kobiety ale macie problemy.
-
Bo to jest problem -i to poważny.