Zazdrość musi być bardzo taktowna i ostrożna. Powaga zazdrości wydaje mi się, że jest też zależna od poczucia bezpieczeństwa i przede wszystkim zaufania wobec ukochanej osoby! Przesadna i chorobliwa zazdrość z czasem zniszczy wszystko, natomiast brak taktownej zazdrości powoduje ukryty smutek drugiej osoby a i z czasem może i obojętność.
Zazdrość
-
-
"Brak takowej zazdrosci... "... z tym sie nie zgodze... chorobliwa zazdrośc zawsze wszystko zniszczy... ja bym napisała ze pożądana jest zdrowa zazdrość w każdym związku... Zdrowa-czyli taka która nie wywołuje wybuchu emocji a motywuje nas do działania. Pamiętajmy że nie jesteśmy niczyją własnością ani nikt naszą i tego trzeba sie trzymać... Najgorsze to bezpodstawne ograniczanie to wynik chorej zazdrości.
-
Jak najbardziej zdrowa taktowna zazdrość jest jest bardzo wskazana w miłości, bo powoduje między innymi poczucie ważności! Że jest się kimś ważnym w czyimś życiu, wspólnym życiu :).
-
Obojętność i smutek wywołują inne rzeczy a nie brak zazdrości!
-
Jeśli ktoś nie daje powodów i nas szanuje i okazuje miłość wtedy nie musimy czuć się tak podle i być zazdrosne. A facet, który ma u boku swoją kobietę, a ogląda się za innym to dla mnie największy dupek!
-
Szacunek to podstawa.
-
Nikt nie pisał o oglądaniu sie za innymi tylko o patrzeniu... a to chyba różnica.
-
Jaka różnica? Nie widzę żadnej.
-
Można i tak... dla mnie jest znaczna.
-
Hm. Każda z was ma po części racje i mamuśka i ruda!
-
Jeśli ktoś tylko mimowolnie sobie zerknie to raczej krzywdy tym nikomu nie zrobi. Ale jesli patrzy, komentuje i porównuje w obecności partnera/ki to może nie źle wkurzyć!
-
Wiecie co ja stosuje od lat jedną metode... zawsze reaguje pierwsza na piekną kobiete mówiąc do partnera "zobacz jaka śliczna... super"... i nie jest to kłamstwem... jesteśmy kobietami i niech mi któraś napisze ze nie patrzy na ładna kobiete na ulicy... . Bo i tak nie uwierze. Tym sie róznimy od facetów... oni na siebie patrzą inaczej niż my.
-
Dobre :), prawdziwe i szczere :).
-
Mamuśka masz 100% rację. Kobitki też patrzą na siebie na wzajem, na to jak jestesmy ubrane, fryzura itp. A jesli nam się jakas babeczka spodoba to zawsze mozna zapytac faceta czy podziela nasz gust.
-
Ja bym w zyciu nie mogła rozmawiac z chłopakiemo innych kobietach wkurzyłąbym sie na samym poczatku meczy mnie to strasznie juz, a jesli chodzi o ogladanie sie za innymi kobietami to działa mi to na nerwy jak nic innego i masz racje ruda dla mnie taki facet to tez zwykły dupek!