Czy to już nepotyzm

  • Krzysztofie, podstawowym prawem i obowiązkiem dziennikarza jest poszukiwanie prawdy :)
    A Wy popełniliście w dodatku grzech zaniechania- :) ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyli jednak manipulanci jesteście panie Krzysztofie. Zablokowaliście mój ostatni wpis i nadal się wymądrzacie i pozujecie na etyków. Żal mi was, po ludzku, normalnie żal...

  • Panie Marku,dewiza tego portalu jest niezmienna od lat.O jakiejkolwiek manipulacji nie może być mowy :)P.S.Pański post został opublikowany :)

  • Panie Marku, coraz bardziej jestem przekonany, że to Pan jest tym "ludzikiem" z pierwszego wpisu, bo tak walczy Pan o zajęcie się przez nas anonimowym donosem.Niegodziwie wypowiada się Pan o nas i o naszej pracy. Skoro tak Pan nami gardzi, to po co Pan tu właściwie zagląda?! Moje zdanie jest takie, że jest Pan wściekły, że nie ruszyliśmy anonimowego donosu i dlatego obraża nas Pan w swoich komentarzach.Może Pan zamienić wściekłość w działanie i zawiadomić odpowiednie organy państwa o nieprawidłowościach w Urzędzie Miasta. Stać Pana na to? Bo my na pewno nie ruszymy z działaniami z powodu anonimowego, chamskiego donosu na forum. Pisząc tutaj i obrażając nas marnuje Pan tylko swój czas.

  • A może " Pana post " Krzysztofie ? :)P.S.Nie jestem pewien, co "mówi" na ten temat SJP :)2011-03-24, 21:37"Panie Marku, coraz bardziej jestem przekonany, że to Pan jest tym "ludzikiem" z pierwszego wpisu, bo tak walczy Pan o zajęcie się przez nas anonimowym donosem"Domysły a dowody, to dwa różne pojęcia Krzysztofie.Zwłaszcza w obliczu Temidy.P.S.Redaktor z takim "doświadczeniem" zaczyna pływać w basenie z rekinami :)Kopiuj Marku wszystkie wpisy w tym temacie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziękuję za radę Hegemonie, ale... znam metody współpracy pana Krzysztofa z różnymi ludźmi, a co za tym idzie - staram się zabezpieczyć (bo licho nie śpi). I panie Krzysztofie, piszę na tym forum, bo mam na to ochotę a jeszcze mnie nie zablokowaliście :) Temidy się też nie obawiam, bo prawa nie naruszam (nawet tego dla "wybranych"). I jestem Markiem B. A jakimś Ludzikiem. I - tak na marginesie - jakiej to użył pan, panie Krzysztofie "socjomenzurki", że zakwalifikował pan informację Ludzika, a potem moje wpisy, jako chamskie? I wcale nie jestem wściekły, a tylko - co już pisałem - żal mi Pana i pani GH. A o pracy pana i pańskiej współpracownicy wypowiadam się tak, jak ją widzę i oceniam :)
    PS. A mój wpis Hegemonie, rzeczywiście został opublikowany, tyle, że w "odpowiedniej" dla redakcji kolejności w dyskusji. By chociaż częściowo stracił swój sens.

  • Panie Marku, mam coraz większe przekonanie, że kieruje Panem wściekłość na nas i wiara w układy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Krzysztofie, naprawdę nie jestem wściekły. Ani na pana, ani na panią GH, ani na wątpliwej jakości (o ile informacje Ludzika są prawdziwe) postępowanie pani Boratyńskiej. Macie prawo mieć własną wizję rzeczywistości i chociażby w mojej opinii była "chora", to macie do niej prawo. A układy (w Bolesławcu, W Polsce i w każdym innym kraju Świata) to nie kwestia mojej wiary, a rzeczywistość. Są ludzie, którzy z racji swojej funkcji i zawodu przynajmniej starają się z nimi walczyć, tacy, którzy udają, że ich nie widzą i tacy, którzy w nie wchodzą. Każdy ma wybór, kim i jaki chce być. Można przyjmować wartości uniwersalne i można własne. Pan wybrał ta drugą opcję i to pana sprawa. Tak długo, jak długo nie stara się pan reprezentować (jako publicysta czy dziennikarz) zdania o większej wartości niż pana zdanie prywatne. I wówczas musi być pan gotowy na godne przyjęcie krytyki.

  • Ale Pan nie dokonał krytyki naszych standardów, że zajmujemy się sprawą wtedy, gdy ktoś osobiście to zgłasza. Pan ocenił nas używając słów: manipulacja, powiązania, układy, pyskówka, niekompetencja, samolubstwo, interesowność. To tylko kilka z Pana słów w stosunku do nas. To jest krzywdzące, bo nieprawdziwe. To jest oczernianie i z krytyką nie ma nic wspólnego. I to mi się nie podoba.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziennikarz może pójść za tropem podanym przez anonimowego informatora. Przecież tutaj nie ma spisanych zasad co można a co nie można. Dziennikarz powinien pójść na nosa w doborze tematów, kierując się wszystkimi informacjami które do niego docierają - nie wyłączając inf anonimowych. Oczywiście wszystko przy założeniu że chce on pisać o czymś więcej niż dziurach w chodniku i gotowcach z komendy policji czy gimnazjum powiatowego.

  • Nasz nos mówi nam, że to dmuchana afera.

  • Odnoszę wrażenie, że dyskusja przerosła już temat, który ją wywołał.Redakcja portalu nie ma oczywiście obowiązku zajmować się każdą sprawą sygnalizowaną przez internautów. Gdyby tak było, w sposób nieunikniony zamieniła by się w biuro skarg i zażaleń.Temat i tak poszedł "w świat" więc może pora przestać już prześcigać się we wzajemnym pouczaniu co kto powinien robić. Jak śpiewał klasyk "róbmy swoje".

  • Temat nie poszedł w świat, tylko znów został bez efektu, anonimowo wpisany na forum. Już to pisałam i powtórzę, jest wielu takich kozaków, co to by chciało cudzymi rękami zrobić rewolucję. A ich słowa o obowiązkach i powinnościach innych są puste i śmieszne. Ale jak widzę są tacy, którzy bronią takiej tchórzliwej postawy jak niepodległości (Grzdyl, Hegemon:), Rudy, Marek B...)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zamknijcie to forum i pozbędziecie się anonimowych wpisów.

  • Niczego nie chcemy się pozbywać. Wyrażamy tylko nasze zdanie na temat jednego rodzaju anonimowych wpisów zaczynających się od słów "Uprzejmie donoszę" i kończących "zróbcie coś z tym". Często korzystamy z informacji anonimowych internatów dotyczących spraw i problemów miasta. Ostatnio był to temat o odpadającym szyldzie banku na ul. Asnyka lub zniszczonym drzewie na Gdańskiej za dyskoteką. Takich tematów jest o wiele więcej. Jesteśmy wdzięczni za wszelkie informacje. Ale jeśli godzą one w dobra osobiste lub insynuują popełnienie przestępstwa (etc) potrzebujemy kontaktu z informatorem. Jak pisał Krzysztof - takie mamy standardy.