Znamy się bardzo mało, próbowałem się z nią umówić, ale nie była zainteresowana. To znaczy niby była, ale jak przychodziło co do czego to 100 wymówek, że nie może.
Jakbym jej siedział w głowie, to dałaby jakiś znak. Nawet malutki, od razu zauważyłbym to. Z tego co wiem to nie jest z kimś.
Długo to od około jesieni. Widzę ją raz na 2-3 tygodnie. Jak chyba jestem jakiś nie normalny:( Jak można się kochać w dziewczynie, która mnie olała, i to tak długo!