Po zastanowieniu (krótkim, ale długo nie widziałam komputera):spodziewałam się, że dyskusja będzie bardziej dotyczyć parytetu. Niestety, w dyskusji nie starano się podjąć kilku ważnych kwestii z nim związanych (co pośrednio wykazali forumowicze). Oto one:* jak mają być konstruowane listy wyborcze, gdyby parytet stał się faktem* co zrobić, żeby kobiety nie pojawiły się na listach z łapanki* jak wpłynąć na to, by problematyka parytetu nie była postrzegana jako problematyka kilku bab z wąsami i innych feministek - czyli jak uniknąć stereotypu* jak udział kobiet w polityce może na nią wpłynąć - dlaczego w rozmowie nie poruszono kwestii wzorów z innych krajów (Szwecja, tam jest parytet!) itp., itd.Żałuję, że dyskusja zatrzymała się na poziomie, że parytet jest ważny...Mówię to z punktu widzenia kobiety (trawestuję słowa Pani Ołenicz), która nie rozumie tych kwestii:) Albo po prostu, która chce, by dyskusja była nieco głębsza. Rozumiem, że panie, które wzięły w niej udział, to nie Jadwigi Staniszkis na ten przykład. Niemniej jednak jestem przekonana, że są to inteligentne panie o dużej wiedzy (dyskusja niemal ciekawa), ale można byłoby poprowadzić tę rozmowę nieco inaczej. Więcej pytań? Może jakiś wprowadzający artykuł najpierw? Jakaś forma zbadania postrzegania problemu przez bolesławian przed dyskusją, a może dyskusja panelowa z widzami?????? I pytania od nich, na żywca?To tylko kilka moich pomysłów.Pozdrawiam redakcję tudzież panią Hanaf z podziękowaniami za ambitny pomysł. Oby tak dalej (w kierunku: lepiej:)
Kto rządzi w Bolesławcu? Mężczyźni czy kobiety?
Dyskusja dla wiadomości: Kto rządzi w Bolesławcu? Mężczyźni czy kobiety?.
-
-
Pani Kacho, Pani propozycje są bardzo cenne, a problematyka, którą Pani poruszyła ważna i ciekawa. Nie uważam, że powyższa rozmowa o parytecie jest doskonała, ani, że nie mogłybyśmy poruszyć innych (szczególnie zasygnalizowanych przez Panią) tematów. Nie chciałabym, tak jak i Pani zatrzymać dyskusji na etapie: parytet jest ważny. Ale przyznam się, że z dużymi obawami poruszałam temat i nie wiedziałam, czy on w ogóle kogoś zainteresuje głębiej niż na płaszczyźnie dziwacznego pomysłu. Temat na pewno nie został zamknięty. Zważywszy na Pani zainteresowanie i zaangażowanie proszę o kontakt przez redakcję. Pozdrawiam dziękując za wszystkie Pani komentarze. Tematem.
-
A kto jest prezydentem? Facet czy babka? Wszystko jasne. Dziekuje.
-
Hmm... ja powiem tak... jezeli jest takie rownouprawnienie to dlaczego kobiety pchaja sie tylko do stanowisk zarzadczych a nie naprzyklad na budowe, hutnictwo czy gornictwo. :).
-
"Nie napisze", proszę, powiedz, dlaczego kobiety są nauczycielkami i księgowymi. Bo tam nie ma kasy... Zawody bez zarobków to zawody dla bab. Odkąd zdarzają się księgowi zarabiający krocie, pojawili się tam panowie, Taki jest świat. Sprawiedliwy! Dla mężczyzn jednak nieco bardziej. Jak u Orwella: są równi i równiejsi.Choć mnie interesuje także, co z mężczyznami w tym zmieniającym się świecie. Równości nie ma. Dążenie do niej uderza jednak w obie płci.Pani Grażyno! Oczywiście, nie uważam, że dyskusja musi być idealna i powinna wyczerpywać temat. To nie był zarzut, to był po po prostu niedosyt, który można jakoś uzupełnić:)
-
Oj, mam wrażenie Kacho, że Twoja teza na temat większych możliwości mężczyzn w naszym europejskim kręgu kulturowym jest nieprawdziwa. Nikt tu nie dyskryminuje kobiet, wręcz przeciwnie! Bardzo często mężczyźni czują się dyskryminowani i mają uczucie życia w świecie kobiet. To mężczyźni mają wrażenie, że płeć piękna chce posiąść przywileje mężczyzn zarazem jednak nie rezygnując ze swoich dotychczasowych praw.
-
Myślę,że parytet jest rzeczą po prostu naturalną. I nie ma tutaj znaczenia nawet owa łapanka, o której pisze Kacha - z jednego prostego względu - na listy zawsze dostają się bardziej lub mniej udani ludzie. Wystarczy zajrzeć na Wiejską - był tam zarówno Piotr Misztal, jak i pani Sobecka. Galeria osobowości występuje wszędzie. Generalnie - trudno sobie wyobrazić,że o sprawach kobiet decydują za nie mężczyźni. Zwykły kongres kobiet nie jest niczym szczególnie doniosłym, poza zwyczajowymi postulatami, ktore nikną w lamusie historii. Dziś w krajach bardziej cywilizowanych niż Polska parytet jest oczywistą oczywistością. Ja nie wiem, czego tutaj się bać. We Francji ministrem była Rachida Dati - w dodatku pochodzenia arabskiego, i co? Świetnie się sprawdziła w swojej roli. Akolado - czyżby to może faceci po prostu bali się silnych kobiet?
-
Skoro kobiety są tak silne to, zadaję tu retoryczne pytanie, po co tę siłę sankcjonować za pomocą jakichś dodatkowych ustaw, uchwał czy tym podobnych zapisów? Należy zajrzeć do ustawy zasadniczej i sprawa się wyjaśnia, wystarczy zapoznać się z art.33. Można snuć przypuszczenia, że to właśnie słabe kobiety nie potrafiące się przebić w otoczeniu próbują zyskać na znaczeniu za pomocą presji w postaci parytetu. Obecny Premier Donald Tusk słusznie bijący rekordy popularności w naszym społeczeństwie, mimo iż powołał Rzecznika ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, nie widzi tu większego problemu ponieważ nie eksponuje tego urzędu. Słyszałem we wczorajszych informacjach, że biuro Rzecznika nie otrzymało od premiera budżetu na działalność. W takim razie adamie. m zapytaj Premiera, czy on się boi kobiet? Nie sądzę! Z zachowania Pana Premiera wynika najwyraźniej, że niektórzy przesadzają z tą dyskryminacją kobiet.
-
Adamie. M - bardzo trafnie przedstawiłeś pozytywne strony parytetu. A co do mężczyzn u władzy- no cóż, jeśli mamusie przyjdą do biura, to już synkowie nie będą mogli się bić, przezywać, kraść... Bo mamusie z troski o synków, dają klapsa lub za karę nie dadzą cukierków itd. ;).2009-11-21, 10:45Ach, i jeszcze pilnują by synkowie myli się, zakładali czyste skarpetki i gacie, sprzątali śmieci które porozrzucali, no i każdemu mówili ładnie - dzień dobry, do widzenia, proszę, przepraszam itp.
-
Adamie.m, martwi mnie łapanka, a raczej to, że tak się parytet może traktować. To, że na listach wyborczych co drugi facet jest z łapanki, nikogo nie razi. Zastana rzeczywistość. Kobietom na tym obszarze wybaczy się mniej i wszystko będzie mogło być potraktowane jako broń przeciwko nim. Dlatego właśnie piszę o tym, co zrobić, by parytet był traktowany jako coś normalnego, naturalnego...Akolado. Wiem, że mężczyźni bywają dyskryminowani przez kobiety. Wiem też, że coraz trudniej znaleźć im w nowej rzeczywistości jakieś miejsce. Problem jednak w tym, że mężczyźni, oddając pola kobietom, nie potrafią znaleźć sobie innych obszarów działania. Jest to niejednokrotnie winą kobiet, które na przykład na obszarze rodzinnym czują się niezastąpione i nie oddadzą ani centymetra. I inaczej wychowują dziewczynki niż chłopców. Dzieci potem powtarzają skrzywione wzorce.Mimo wszystko jednak - w naszym kręgu kulturowym bywa różnie. Są kraje i kraje. Niemcy nowoczesne, Polska ze schedą socjalizmu jednak zachowawcza i zacofana. Naiwnością niektórych Niemców jest sądzić, że w Polsce równość jest schedą socjalizmu właśnie - kobiety już w latach czterdziestych poszły do pracy, a Niemki (zachodnie) długo walczyły o rolę jakąkolwiek inną niż Hausfrau. Tyle tylko, że u nich w końcu te zmiany poszły w kierunku faktycznego równouprawnienia. U nas zaś pod płaszczykiem socjalizmu smród problemów, o których się nigdy nie rozmawiało, bo wystarczyła decyzja - kobiety na traktory. Nie było zaś nigdy dyskusji o zrównaniu obowiązków kobiet i mężczyzn.Akolado, nie wiem, kim jesteś. Powiem ci jedno - szukanie pracy pokazuje, jak łatwo jest być kobietą w naszym kręgu cywilizacyjnym. Cokolwiek za często wadą jest samo bycie kobietą.Pomysł na rozmowę dla pani Grażyny - z psychologiem o dobrym wychowaniu dziewczynek i chłopców, bo wciąż widzę, że nawet moje młode koleżanki mają z tym problem. Dlaczego matki nie uczą chłopców sprzątać, a dziewczynki tak? I dlaczego mówią dziewczynkom, że tego im nie wolno ("dziewczynki nie przeklinają"), a chłopcom, że tamtego ("nie płacz jak baba").
-
Ależ Akoladzie - słabe kobiety powiadasz? no nie wiem nie wiem, myślę,że niejedna by cią merytorycznie starła z powierzchni ziemi. A co do woli przebicia się - ależ dopiero będziemy mogli o tym mówić - kiedy kobiety nie będą musiały się nigdzie ", "przebijać", lecz będą miały możliwość swobodnego dostępu do list wyborczych.
-
Jedno jest pewne -. Dziś o 24. Oo w Bolesławcu, w IMPERIUM rządzą kobiety! Nawet czarnoskórzy będą tańczyć i rozbierać się, by kobiety były zadowolone :)
I tak ma być :). -
Wykształcenie pań, gdzie pracują, jakie stanowisko zajmują jak to nie tajemnica, w czym działają, co robią na rzecz społeczności lokalnej - czy ktoś wie? Czy może panie same o sobie coś powiedzą? Dotyczy tych występujących i tych co piszą i tych o których piszą? Skoro mamy wybierać panie do samorządu, to prośba o pokazanie działań? Potencjalni wyborcy chcieliby wiedzieć o nich coś wiecej.
-
Pani Kacho, myślę, że jeśli parytet wejdzie w życie, to nie będzie problemu z umieszczeniem na liście wyborczej odpowiednich pań, gdyż obecnie jest wiele wartościowych kobiet polityczek, których nie dopuszcza się do wyborów, bo panowie się umówili. O to bym się nie martwiła, chociaż uważam, że w związku z tym w Bolesławcu muszą odbywać się spotkania, które będą służyły rozwojowi tej sytuacji. Nie jestem zrzeszona w żadnej partii i pewnie się na to nie zdecyduję, ale chętnie pomogę koleżankom polityczkom, Przekonana jestem, podobnie jak Pani, że obecnie wszyscy panowie przy władzy są z łapanki. Myślę, że to forum powinno być początkiem dla działalności aktywnych kobiet w naszym mieście. A może będzie to początek dobrego stowarzyszenia?
-
Jeśli zostanie podpisana ustawa o parytecie, a powinna wejść w życie na pół roku przed wyborami, to na każdej liście wyborczej, również do rady miasta, musi się znalezć minimum 50% kobiet, więc czasu jest niewiele i aktywne politycznie panie powinny się konsolidować, żeby potem nie było łapanki.