A niech mnie skręci, muszę poprzeć Tylde.
Kto rządzi w Bolesławcu? Mężczyźni czy kobiety?
Dyskusja dla wiadomości: Kto rządzi w Bolesławcu? Mężczyźni czy kobiety?.
-
-
A skąd ty, tyldo, wiesz takie rzeczy? Próbuje się tu podjąć jakąś dyskusję, a okazuje się że i tak są tacy, którzy WIEDZĄ i na tym koniec. Nie jest powiedziane, że parytet jest idealnym rozwiązaniem. Nie jest też powiedziane, że trzeba być członkiem partii, by kandydować. Aha! Wszystkie miejsca, w których jakaś płeć jest nieobecna, są co nieco skrzywione, patrz wojsko, więzienia, szkoła (brak nauczycieli-mężczyzn). Myślę, że to jakiś argument. Każda płeć wnosi inną wartość i każda jest potrzebna. Co do braku zainteresowania kobiet do kandydowania - nietrudno się z tym zgodzić, ale zastanów się, tyldo, nad przyczynami tego faktu. Może ta refleksja Ci się przyda. Za tym stoją mężczyźni. Poza tym pamiętajmy - brak zainteresowania kobiet dla polityki jest w dużym stopniu kobietom narzucony kulturowo. A jako narzucony i sztuczny, na szczęście ulega przedawnieniu.
-
A świstak siedzi i zawija narzucenia kulturowe w sreberka ;-)
Poza tym wszyscy zdrowi? :-). -
Odczep się od świstaków.