Nie pozwie, bo nie ma podstaw.
Niegospodarny jak burmistrz Relich
Dyskusja dla wiadomości: Niegospodarny jak burmistrz Relich.
-
-
Dobraliście się do dupy Romanowi, dobierzcie się Relichowi! Dziury nie łatane, pielgrzymki na nasz koszt, a teraz gazeta! Nikt o tym nie napisze, nikt tego nie ruszy. My wyborcy czytamy Istotne Informacje!
-
Otóż to. Za to Pan Relich mógłby pozwać Pana Gwwizdałę za naruszenie dóbr osobistych. Nieudokumentowany zarzut niegospodarności to oszczerstwo... Razem z Hamsterem byliśmy kiedyś mocnymi przeciwnikami p. Relicha i nie jesteśmy jego sympatykami. Ot, takie poglądy zrewidowane przez życie. Zaczynam się bać o kolejną niezależną publiczną tv, tym razem pod egidą PO (mam tylko nadzieję, że gorzej nie będzie).
-
Niech Relich pozwie Istotne, jak napisały nieprawdę. Czekam na ten wielki "sparwiedliwy" proces i się nie doczekam, jak procesu Romana przeciw Istotnym. A dlaczego? Bo by przegrali i musieli odkryć coś jeszcze. Te gazety, telewizje to czubek lodowej góry. Jedyne na co ich stać to wściec się i zagryźć zęby. Ale za rok na ofertę trzeba będzie patrzeć uważniej, panie Relich. I za rok właśnie ta gazeta napisze, że Relich wybiera, jak mu prawo dyktuje, a nie widzimisię, tanszą ofertę.
-
Nie jestem przeciwny Relichowi czy Marczewskiemu. Jestem przeciwny głupocie i oszustwie. To tyle. Burmistrz trochę głupot zrobił, ale zrobił też trochę dobrego. W tym przypadku uważam, że prywata Pana Istotnego zatarła istotę sprawy...
-
Hamster, kolega Redmuzi mi wszytko wyjaśnił. A więc jednak... żal ściska kolejnego Wielkiego Byłego... To stąd ta Twoja nieustająca obecność u nas i nieustająca krytyka nas. Ty też walczyłeś. Fiu, fiu, Z Relichem i byłeś lepszy od nas, sprawiedliwszy... Tylko niestety nieskuteczny. I teraz się z Redmuzim boicie, że ktoś inny wygrywając, znów przypomni Wam o Waszej porażce. Ciągle to powtarzam: Zabawne jak nowi wrogowie, łączą starych, Hamster.
-
Haha. Pani Grażynko. Najlepsze jest to, że ja się zaj.... realizuję w tym co robię, a to co było nigdy nie miało służyć powstaniu takiego tworu jak II, bo nie uważam się za silnego w dziedzinie PRAWDZIWEGO dziennikarstwa. A jak się okazało nawet taki Nowogrodziec okazał się zbyt mały, żeby utrzymać ludzi w dyskusji z Jeleniej Góry, w której studiowałem i niestety nie byłem zbyt blisko miasta rodzimego. Widocznie Pani kolega nie wyjaśnił wszystkiego. Po raz kolejny powtarzam - najpierw trzeba sprawdzić, a później ocenić i napisać. Tego Pani i sobie kolejny raz życzę.
-
Kolega mi nie wyjaśnił wszystkiego, ale Ty Hamster, złożyłeś dostateczne wyjaśnienia. Dziękuję, nie mam więcej pytań. Miłego dnia. Jeżeli to Ci jakoś pomoże (choć to toksyczne) używaj sobie na naszym portalu i krytykuj, krytykuj, krytykuj... Cóż innego Ci pozostało?
-
Hmm... wrócę do domu, gdzie czeka na mnie kochana Kobieta, pójdziemy na obiad, spędzimy miły wieczór razem, położymy się spać. Rano wstaniemy, zjemy razem śniadanie, wypijemy kawę, wyjdziemy do pracy... odkryłem dzięki Wam, że naprawdę nie robię tego z powodu desperacji. To miłe, dziękuję...2010-07-23, 13:07A poza tym dostarczacie mi dużej ilości endorfin, które uwalniają bule brzucha po przeczytaniu niektórych Waszych komentarzy. Wbrew Pani opinii - ja nie mam nic do Was, ale już do waszego dziennikarstwa to jednak trochę by się znalazło...ale powstrzymam się, bo to toksyczne i z tym się zgodzę. Niech Pani sypia spokojnie.
-
Tak Grazynko, Hamster był ( i moze jest ) przeciw Relichowi. Kiedys dochodziło do dyskusji zarówno na forum Nowogordzca jak i ( z tego co pamietam) w cztery oczy. Ale te dyskusje były prowadzone rzetelnie i obiektywnie. A to co tu sie dzieje to czysta hipokryzja, zdanie wyciete z kontekstu i redaktorzy ktorzy nie potrafia odniesc sie do swoich wczesniejszych wypowiedzi. Sam jestem przeciwko Relichowi ale nielubie obłudy. A teraz czas start, napisz cos aby mi w piety weszlo!
-
przepraszam - dostarczacie mi ból brzucha.2010-07-23, 13:12Wiatr - a Ty skąd wiesz, że w 4 oczy :-) Bywało się na dywanie, oj bywało i właśnie wtedy też zyskiwał w moich oczach Relich. Choć nadal uważam, że nie wypełnił obietnicy danej na forum jeszcze wtedy istniejącym.
-
Hamster, na szczęście rozmawiałem z Tobą osobiście. Moim zdaniem jesteś zazdrosny o to, co robimy i zły, bo wiele projektów, w których brałeś udział (TLB, Bobrzanie itd.) po prostu nie wypaliło. Proponuję, by każdy zajmował się tym, co umie. My akurat umiemy robić media. Ty z kolegami tego nie umiecie. I tyle.Co do mojej wypowiedzi na Wirtualnych Mediach... Po trzech latach od tamtego wpisu wydaję gazetę, w której dwie strony kupuje powiat bolesławiecki. Wydawanie gazety opartej wyłącznie na reklamach, bez wsparcia samorządu, byłoby bowiem nieopłacalne. Rynek został zepsuty przez tygodnik opłacany przez samorząd miejski. I albo konkuruje się na identycznych warunkach, albo gazety się nie wydaje. Proste i logiczne.
-
No to Krzysztofie - jednak Tobie podziękuję. Uśmiech, który mam teraz na ustach zastanawia moich współpracowników... W żadnym z tych wspomnianych projektów nie brałem udziału jako osoba pisząca, wspierająca lub jakkolwiek to nazwiemy. Nazwę to wprost - byłem odpowiedzialny tylko i wyłącznie za stworzenie strony internetowej czyli skupiłem się na tym co umiem najlepiej i uważam, że moja rola i funkcja została w 100% wykonana. Co do bobrzan - nie odmawiam dobrym znajomym i pomagam w utrzymaniu witryny, trzymam ją także na własnych serwerach. Jak zaczniesz czytać konkurencję - radzę zacząć, żebyś miał pojęcie większe, to zobaczysz, że nie ma tam ani jednego mojego wpisu oprócz administracyjnych i czysto technicznych (chyba nawet takiego posta nie było). A do zazdrości - naprawdę cholernie mi do tego płytkiego uczucia, uwierz w to i nie staraj się powtarzać kłamstwa - nie stanie się prawdą.* pozwoliłem sobie w odpowiedzi na Twoje per Ty także przejść na tą formę choć wcale nie czuję się znajomym / kolegą / powiernikiem (niepotrzebne skreślić).2010-07-23, 13:46Ale przygotowałeś się do komentarza bardzo dobrze. Brałem udział jeszcze w tworzeniu strony internetowej UM Zgorzelec. W tym momencie odpowiadam za jej przerobienie. Współpracuję też z jedną z największych firm produkujących maszyny papiernicze w Europie, współpracowałem z UM Jelenia Góra i z wieloma innymi firmami i instytucjami administracji publicznej. Czy to coś zmienia? Nie - bo to moja praca jest.
-
Wszystko co napisane jest w artykule mija się z prawdą. Istotne Informacje są dwutygodnikiem i mają o ponad połowę mniejszy nakład od Expresu, który jest tygodnikiem, więc wydatek był uzasadniony ekonomicznie.
-
Nie czytales ze burmistrz chcial wlasnie co dwa tygodnie? Po co ci ludzie tacy jak ty wpisuja takie komenty głupie...