Grażyna nadal zajmuje się rozmydlaniem poprzez sofistykę ad personam, Krzysiek wciąż dyskutuje za pomocą panelu administracyjnego, razem skutecznie odsuwają niewygodne posty z niewygodnymi pytaniami na siódmą stronę :)
Strach obleciał?
Niegospodarny jak burmistrz Relich
Dyskusja dla wiadomości: Niegospodarny jak burmistrz Relich.
-
-
Ja jadam przed 18 kolacje - dbamy o linie i dobre samopoczucie. Teraz mamy chwilę tylko dla siebie - ja ją spędzam z Wami - moi drodzy i z Tobą - Pani Grażynko...
-
O to Hamster musisz poprosić burmistrza Relicha. My mamy dowody na każde słowo napisane w artykule. Zresztą, jeśli już tyle plotkowałeś na mój temat, to pewnie wiesz, że nie piszę bez podstaw tego typu tekstów, a w sądzie świetnie sobie radzę. A o tym niebawem przekona się kolejny uczestnik naszej dyskusji.
-
ann13 :)Piszesz o przestępstwie.Możesz wskazać laikowi, paragrafy odpowiedniego kodeksu, które tak kwalifikują "ten czyn" ?P.S.Nakład ostatniego wydania dwutygodnika Istotne Informacje został zwiększony o dwa tysiące.Bez "przetargu" :)
-
Straszysz, grozisz? Bardzo się cieszę, że sobie doskonale radzisz w sądzie... ćwicz, ćwicz...Ja proszę Ciebie - bo jeśli było to zgodnie z ustawą, na którą się powołujesz to powinien być ślad, bo wtedy to już kryminał :-)
-
O, czyli jednak mnie pozwiesz :) Miło, czekam - tylko odezwij się w sprawie adresu, ostatnio go zmieniłem a szkoda byłoby marnować pieniądze podatników na szukanie mnie po Polsce. Wiesz, mi to przeszkadza :)
PS - ponieważ nie jesteś godny zaufania, zapisałem sobie całą tę dyskusję. Tak cobyś dowodów nie fałszował :).2010-07-23, 19:17PS2 - ale odpowiesz na moje pytania/zarzuty, czy nadal się boisz? A ponieważ straszysz mnie sądem (raz już straszyłeś - kiedy napisałem, że bierzesz pieniądze od Starostwa) przejrzałem od początku całą dyskusję - nie napisałem absolutnie NIC co nie byłoby prawdą. W procesach o zniesławienie to powód musi udowodnić, że pozwany skłamał - a ponieważ nie skłamałem ani razu będziesz miał z tym spore problemy :). -
@ K. Gwizdała. Jak masz dowody, to idź do sądu.
-
Jak pójdzie to się spali w administracji, a na to pozwolić sobie nie może. Jak nie pójdzie, a opisze i pogrozi kilku sądem - będą się bać.
-
Dla mnie - słońce peru- to taki mały żołnierzyk, który lubi skakać i lubi ścierać się z p. Krzyśkiem. Ślepy i tyle. Ewidentne fakty, a on swoje. Wszystko aby walczyć. Slońce... chyba dupa peru, a nie słońce. Wytłumaczę Ci... ta kasa to kasa ludzi, a nie prywatna burmistrza i nie życzę sobie marnowania jej. A Ty jesli masz jej za dużo, to oddaj różnicę z przetargu do kasy miasta. A tak wogóle, to przestałem Cię czytać, bo jesteś dla mnie cwaniak. Mimo wszystko pozdrawiam.
-
O, teraz jesteśmy na etapie wypuszczenia wściekłych anonimów :)
Można pisać i pisać o różnicach w ofertach (na niekorzyść istotnych) w nakładzie, w kolorze, w częstości wydawania, w ilości punktów kolportowania, a anony i tak będą twierdzić że lepiej kupić malucha za 500 niż porsche za 1000. Można zauważyć, że oferta Istotnych (w niższym nakładzie i bez koloru) dla Starostwa jest dużo wyższa (28 tysięcy rocznie) niż oferta Εхрrеѕѕu dla UM w Bolesławcu i o 21 tysięcy rocznie wyższa od oferty Εхрrеѕѕu dla Nowogrodźca i pytać "czy to też jest niegospodarność" wiele razy, w zamian otrzymując wierszyk o gąskach ("argumentacja" Grażyny rox). Można przypominać wypowiedź Krzyśka "dopóki władze będą kupować media, dopóty nigdzie nie będzie rzetelnych materiałów prasowych" w kontekście dzisiejszej działalności. Można, ale do anona i tak nie dotrze - anon będzie twierdził, że domagam się aby samorządy wydawały jak najwięcej na gazetki (i nieważne, że kupowanie mediów przez władzę śmierdzi mi tak samo jak Krzyśkowi trzy lata temu), a do tego w ogóle nie musi czytać moich postów (do czego się przyznaje) bo mnie nie lubi. Nie pozdrawiam Cię anonie, bo nie istniejesz - jesteś tylko formą dzięki której ktoś (udawajmy, że nie wiemy kto) może napisać mi parę niemiłych słów, których nie potrafi wprost. Cóż, na stronie piątej komentarzy w tym temacie opisałem schemat, jak widać miałem rację :)
Bardzo żałuję, że redakcja w dyskusji uczestniczyła jedynie poprzez uѕuwаnіе рοѕtów, wiersze o gąskach, napuszczanie anonimów (od pozamerytorycznej dyskredytacji) itp. Ale dzięki temu jestem absolutnie przekonany, że do żadnego sądu Krzysiek nie pójdzie. Dlaczego? Ano dlatego, że w sądzie nie będzie mógł mοdеrοwаć niewygodnych (bo silnych) argumentów, opowiadać wierszy o gąskach, napuścić anonimów (tzn. "anonimów", bo wiele woli wymaga udawanie, że nie wiem kim są), sądu nie będzie też obchodziło moje życie prywatne, którym w ramach "argumentu" redaktorzy posługują się z lubością itd. Za to Radę Etyki Mediów na pewno zainteresuje łamanie przez redakcję gdzieś tak połowy punktów różnorakich Kodeksów Etyki Dziennikarskiej - a wyczyny Istotnych (nie tylko w przypadku druku tych nieszczęsnych gazetek) bez wątpienia są obelgą dla "dziennikarstwa" i "dziennikarzy". -
Boże, jaki Ty ograniczony jesteś peruwiańczyku. Wytłumaczę Ci to jak przysłowiowej krowie. Wiesz dlaczego Cię ludzie nie znoszą? Bo jesteś napuszonym megalomanem do którego nie dociera najprostsza argumentacja. Jeszcze prościej? Zachowujesz się jak założyciel i przywódca pewnej partii (na szczęście jest teraz poza parlamentem), do którego nie nic dociera poza sygnałami z własnej "głowy". Zrozumiałeś coś w końcu? Wierzę, że tak. Udowodnij, że się nie mylę.
-
Ja być może się mylę, ale póki co Ty nie napisałeś NIC na temat artykułu pod którym się wypowiadasz... Anonimowe bluzgi, ad personam i standardowe rozprawianie o moich (mniej lub bardziej zmyślonych) przymiotach, a z czymś takim nie mam zwyczaju dyskutować, tak jak tłumaczyć że nie jestem wielbłądem.
-
Słońce Peru jakiś psycholog powinien ci pomóc. Człowieczku idz do swego mentora mima i porozmawiaj z nim o Etyce Radnego tylko za dużo nie pij w paryskiej bo tam w morde leją. Ps. Wiem wiem zaraz paragrafy mi wymienisz i że służby naślesz na mnie. Może zmień portal na jakiś dla nawiedzonych.
-
No i znów - anonimowe bluzgi, insynuacje, ad personam i nic mądrego do powiedzenia. Jacy wy jesteście nudni.
-
W zamian za to Ty jesteś Słońcem Peru, Karpat, itd. O Twojej megalomanii świadczy to, że używasz wobec siebie określenia "ad personam" a nie np. osobiste. No pewnie politowanie określasz mianem "blugzania". No tak, tak - przecież Ty cierpisz za miliony :) Za czyje "miliony"?