Urzędnicza rozrzutność przy plakatach

Dyskusja dla wiadomości: Urzędnicza rozrzutność przy plakatach.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pięknie, rozumiem, że widać, że miasto się zmienia, robi się ładne chodniki, ulice, ale to nie zwalnia urzędników magistratu od odpowiedzialności za obniżanie kosztów w każdym przypadku. Co prawda, to sprawa starostwa, ale za to do remontu ulicy Karola Miarki wybrano firmę "krzak", która babrze się z nim niesamowicie i tylko denerwuje widokiem rozgrzebanej powierzchni. Może tam raczej należałoby włożyć większy wkład finansowy i dziś mielibyśmy ulicę gotową. W Meksyku 30 ekip schodzi pod ziemię i w ciągu roku mają wybudowaną linię metra o długości kilkudziesięciu km.

  • Panie Hamster, jak mam własne zdanie - piszę felieton. Jak mamy do przekazania informację - jest informacja, jak coś analizujemy, piszemy jasno, że analiza i na czym oparta. Jako czytelnik bobrzan może mieć Pan spaczone pojęcie o obiektywności, to mogę zrozumieć. A dlatego wciąż działamy, bo robimy to całkowicie zgodnie z prawem i Konstytucją RP.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może nie znam szczególów, ale firma proart G. Matoryna nie posiada drukarni i druki wielkoformatowe - a do takich należy odpowiedniej wielkości plakat - zleca posrednikom, stąd taka cena i oferta. To dobrze, że Piotr wybrał Romana i swojego fotografa!

  • Hamster, kłamiesz w swoich postach, a gdy zaproponowałem Ci formalne skorygowanie Twoich pomówień, wymiękłeś. Bobrzanin jest z ciebie pełną gębą.2010-07-13, 14:51Balcerowicz, prawie wszyscy z naszego rejonu drukują w chroma.pl. Druk plakatów zamówionych przez UM kosztuje według standardowego cennika ok. 1900 zł brutto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kurcze. Wygląda na to, że [...] robią dokładnie to samo. I tu mi Pani zabiła przysłowiowego "ćwieka", bo nie wiem kto robi to zgodniej teraz już.2010-07-13, 14:56Panie Krzysztofie. Proszę wskazać kłamstwo to chętnie przyznam się do ewentualnego jego popełnienia. Nie poczuwam się póki co do tego i tym bardziej nie zamierzam póki co podać swojego imienia i nazwiska, bo z jakiej racji. W przypadku zgłoszenia sprawy do prokuratury poradzą sobie z namierzeniem mnie bez problemu po publicznym numerze IP. Dla pewności mogę nawet zaraz założyć konto by było ciekawiej i pewniej. Bobrzanem nie jestem choć urodziłem się w tym grodzie jakiś czas temu. Dodatkowo - ja nie drukuję w chromie - mają zbyt długie terminy realizacji :-).

  • Proszę nie liczyć, że ta konwersacja skończy się jak XIII księga Pana Tadeusza.

  • Hamster. Pisałeś, że mieliśmy przed powstaniem gazety wygrane przetargi. To nieprawda. Nigdy nie startowaliśmy w żadnym przetargu. Czuję się niekomfortowo, kiedy zamiast na normalną krytykę muszę przeciwstawiać się ewidentnemu kłamstwu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W przetargu może nie, ale w zamówieniu publicznym Starostwa Powiatowego w Bolesławcu tak: http://www.bip.powiatboleslawiecki.pl/dokument.php?szukane=zam3_200908030000
    Czytelnik gazety.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Chojnacka od dawna nie nadaje się do tej pracy. Zastanawiam się jak długo prezydent będzie przymykał oko na nieudacznictwo. Tej Pani. Nadmieniam, że nie odnoszę się z moja opinią do sytuacji którą opisano. W tym artykule. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Anna. Według mnie Anna też nie nadaje się do tego co robi i jest nieprzykładną żoną. To się staje niesmaczne już i przechodzi ludzkie pojecie. Na miejscu Pani Chojnackiej po przyjściu z urlopu, który już jej pewnie popsuł telefon z Urzędu i o tym, że będzie musiała się tłumaczyć wytoczyłbym proces z powództwa cywilnego Portalowi a później pani Annie (pani z małej litery z premedytacją). Btw. Panie Krzysztofie - o tym samym zamówieniu publicznym myślę, co szanowny Wyborca.2010-07-13, 15:56Czekam na pozew od Pani Ani sugerujący, że zgadza się ze mną w ocenie sytuacji i będzie się sama spodziewać takiego postępowania od Pani Chojnackiej. Podejrzewam, że pani Ania pracuje w urzędzie i możliwe, że nawet pija poranną kawę z Panią Chojnacką - a może nawet piłują razem paznokcie wspierając się w swojej niekompetencji. Wychodzi cała zaściankowość Polaków - i jak ma być dobrze, gdy człowiek człowiekowi wilkiem.

  • Wyobrco, tak się składa, że zaproponowana przez nas cena była bodaj dwukrotnie niższa, niż oferowana wcześniej przez innego wydawcę przed ogłoszeniem zamówienia. Zresztą w tej chwili Powiat płaci niecałe 1 300 zł za cztery strony miesięcznie w mojej gazecie. Za mniej więcej tę samą kwotę Gimna Nowogrodziec ma dwa razy mniej miejsca w Expressie.Hamster, tak się domyśliłem, że o tym mówisz, ale jeśli już zaczynasz, to bądź dokładny. I proszę, podejdź do sprawy obiektywnie. Przedstawiłem dokładne kwoty i porównanie do Gminy Nowogrodziec.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mnie naprawdę cieszy to, że każdy ma sposób na biznes, że się rozwijacie itp. Nie lubie tylko jak mnie ktoś straszy nie mając racji i leci po ludziach osądzając ich. Chciałem Ci pokazać jak na Ciebie działa osądzanie, a jak sam postępujesz (cie) bardzo często w portalu. Druga sprawa - dlaczego więc nie startowaliście w przetargu, w którym moja rodzima gmina i nie mój Burmistrz wydaje pieniądze. Dlaczego tego nie nagłośnicie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To, że jakaś firma "obstawia" KPRP jeszcze nie znaczy, że jest lepsza. Aby być lepszym, należy dysponować materiałem z kilku lat istnienia takiej imprezy - czyli święta ceramiki. Rozumiem, ze firma z (xxx) tym dysponuje...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    @Cham. Mogą zrobić zdjęcia - nic prostszego - wysmarują się gliną, pójdą w plener i będą foty cykać. A tak na poważnie. Ja to wiem, Ty to wiesz, inni też to wiedzą, ale oskarżyć kobietę jest bardzo prosto... Nie pozostaje nic innego jak wycena firmy proart po realizacji zlecenia - udowodnienie, że narzut nie jest większy niż 15% i zaśmianie się w twarz wszystkim tutaj osądzającym. A Pani z Urzędu z czystą ręką wytacza procesy, które wygrywa...2010-07-13, 16:38To nie była nieprawda. Zadam Ci dwa pytania i proszę o prawdziwą odpowiedź. 1. Kiedy był ogłoszony przetarg? 2. Kiedy wyszedł pierwszy numer Istotnych Informacji? Przyznam, że pomyliłem Urząd ze Starostwem - jeśli to rozpatrywałeś (pozwoliłem przejść per "Ty" za Tobą) w kategoriach nieprawdy to przyznam Ci rację. Btw. I wystarczyła Wam taka odpowiedź. Przecież to jakby nie patrzeć 100% przepłacenie.

  • Odp. 1. Przetargu nigdy nie było.Odp. 2. Pierwszy numer wyszedł 2009-08-20