oooo. wlasnie konik masz plusika
Najbardziej leniwi radni
Dyskusja dla wiadomości: Najbardziej leniwi radni.
-
-
Pytanie do Redakcji - czy jeśli po zebraniu większej ilości danych nt. pracy radnych okaże się, że któryś z radnych (albo obaj) jednak leniem nie jest, opublikujecie przeprosiny/sprostowanie równie wielką czcionką i również w wyróżnionym miejscu? Rzetelność i profesjonalizm by tego wymagały. Czy też może zrobicie tak jak Super Express: http://www.press.pl/ wwwadd/newsy/se_przeprasza_kozuchowska/1. Jpg (przeprosiny to to w ramce)? Drugie pytanie - czy zamierzacie zebrać/zaprezentować całość danych, czy poprzestaniecie na publikacji zakłamującej rzeczywistość półprawdy?
-
Redakcja jest nierzetelna i niewyważona, słońce, ale bardzo pracowita! :-(.
-
Hehe dobre Lolka :).
-
Najlepsze mi wycięli! :-(.
-
Redakcja nie ma dzisiaj chwili wytchnienia. Muszą ciąc aż wiury lecą :D.
-
Ja bym się zastanowił nad doborem słów w art. bo lenistwo to sformułowanie pejoratywne, zupełnie nie pasujące do artykułu, po przeczytaniu artykułu postanowiłem poszukać w danych i przedstawić inne dane: liczba radnych 21 podział na źródło dochodów 1. Emeryci 6. 2. Zatrudnieni przez miasto lub w spółkach z udziałem miasta 5 3. Zatrudnieni przez powiat lub w instytucjach powiatowych 4. 4. Zartrudnieni w firmach prywatnych 2. 5. Prowadzący na własny rachunek działalność 4. No i oczywiście radni o największej absencji znajdują się w ostatnim dziale - dziwne? Nie po prostu ilość zajęć nie pozwala im być na części komisji i sesji. Rozumiem że redakcja wie, co znaczy lenistwo? Porównywanie emerytów czy urzędników lub zatrudnionych przez miasto nauczycieli do prywatnych przedsiębiorców działających na własny rachunek i nazywanie tych ostatnich leniami - to pachnie innymi czasami. Zupełnie inne warunki pracy samorządowej - bo pracownikowi pracodawca musi dać wolne na czas sesji i komisji - tym bardziej jak jest to miasto, a pracodawca nie zawsze może sobie zrobić wolne na ten czas. Może trzeba było napisać " lenie i bumelanci - to wrogowie ludu pracującego " Rozumiem że porównywanie osoby zatrudniającej kilkanaście osób i aktywnie działającej w lokalnej społeczności do emeryta i mówienie o przedsiębiorcy LEŃ to istotne i wyważone przekazywanie informacji. Oj redakcjo kojarzycie mi się z jednym z posągów Temidy - tym we Wrocławiu co nie ma zasłoniętych oczu... A wypowiedzi Pani redaktor - "Nowak nigdy nas nie sponsorował. Reklamował się u nas, bo miał tu największą ilość klientów. I nie potrafił realnie ocenić wartości wszystkich pisanych o jego akcjach materiałów. Nie materialnie, tak po ludzku. " i drugi cytat "Piskle, przed nami wybory. Temat jest otwarty. To nie jest nasz ostatni materiał o pracy radnych. To dopiero początek. I tylko my zrobimy z tego prawdziwy rarytas, bo nie będziemy się cackać i owijać w bawełnę. Patrz tytuł wiadomości. ". Komentować szkoda, brzmi to jak groźba... skierowana do osób po ludzku niedoceniających obiektywności... heh o kuriozum...
-
Rozumiem, że wiesz Szarywilkubc, że ludzie leniwi i pracowici mogą być i wśród emerytów, i wśród pracowników budżetówki, i wśród przedsiębiorców. To ludzkie przywary i zalety niezależne od profesji, więc Twoje wyszczególnienie niczego nie tłumaczy. A bać się chyba nie masz czego :).
-
Ja się nie boję - ale użycie epitetu leniwy w stosunku do absencji uzasadnionej prowadzoną działalnością, gospodarczą i społeczną - i zestawianie z ludźmi którzy mają naprawdę dużo czasu na emeryturze, jest po prostu nie fair... tak samo jak zestawianie z pracownikami głównie zresztą samorzadowymi, którzy oprócz diety radnego biorą regularną pensje wypłacaną z podatków. I tak jak napisaliście - pracdawca ma obowiązek ich zwolnić na czas obowiązków radnego. Przedsiębiorcy nikt nie puści na urlop... więc może w artykule mniej prywatnego jadu - a więcej obiektywizmu. Swoją drogą kiedyś uczono mnie że statystyka to piękna nauka - bo może uzasadnić wszystko - kwestia dobrania danych i okrojenia opisu.
-
To ja nie rozumiem, po co ludzie zostają radnymi? By opuszczać połowę sesji?
-
Ludzie zostają radnymi aby mieć wpływ na to co dzieje się w ich lokalnym środowisku Tak przynajmniej powinno być. Powinni mieć pieczę nad sposobem wydatkowania i pozyskiwania pieniędzy społeczeństwa. Powinni być całkowicie niezależni od władzy. Powinni być autentycznymi trybunami społecznymi a nie partyjnymi. Powinni troszczyć się o jak najkorzystniejsze ustawy pro obywatelskie. Ranking popularności Radnych pokazuje całkowicie odmienny obraz, Jednakowoż uważam że radny powinien uczestniczyć w sesjach w miarę regularnie. / zaciągnąłem informacji na ten temat i okazuje się że posiedzenia Rady miasta odbywają się w godzinach porannych. Dla prowadzących działalność gospodarczą to pora ekstremalnie niewłaściwa / Urząd nie zwalnia przedsiębiorcy z opłat w dniach posiedzenia rady. Żadne uchwały ograniczenia pracy dla przedsiębiorców, święta, żałoby, uroczystości państwowe, religijne dawanie wolnego pracownikom, płacenie chorobowego nie skutkują zmniejszeniem opłat.
-
Nowak opuscil wiele posiedzen komisji (sesji raczej nie opuszcza) i ma dosc duzy wplyw na to co sie dzieje w miescie. A sa tacy radni, ktorzy maja bardzo wysoka frekwencje, ale na sesjach glownie spia... i ich skuteczność jest żadna.
-
Akurat radni z najwyższą frekwencją najbardziej dbają o interes samego urzędu pomijając interesy mieszkańców. / głównie obniżenie kosztów życia i ułatwienie tworzenia i pozyskiwanie miejsc pracy / Cała para w gwizdek. Miasto to ludzie a nie budynki. Wszystkie siły i pieniądze kieruje się na pokazanie efektów swego rządzenie i zdobycie poparcia na następny okres. Niestety nieszczęśliwie jesteśmy powiatem i następuje tu rozdwojenie władzy. Gdyby tak poddać likwidacji starostwo i całą władzę skupić w jednych rękach. Wtedy było by niewątpliwie lepiej i taniej. Nie rozmydlały by się kompetencje i odpowiedzialność. Miasto zdecydowanie jest za likwidacją starostwa oraz za likwidacją straży miejskiej.
-
Ja startuję w następnych wyborach. Prowadzę dzialalnosć - dlatego niestety nie bedę mogl brac udzialu w sesjach i komisjach. Rozumiem, że jestem usprawiedliwony?
-
I tak będzie. Twoi kumple z rady wymyślą ci takie opłaty że będziesz zasuwał jak dziki aby dać radę to spłacić. Nie w głowie ci będzie rajcowanie.2010-05-14, 08:19Nie martw się nie grozi ci. Przy działalności nie będziesz miał czasu na kampanię wyborczą.